poniedziałek, 10 czerwca 2013

Naddunajskie stolice - Budapeszt

Głośno ostatnio o naddunajskich stolicach - Wiedniu , Bratysławie i Budapeszcie. Głośno za sprawą Dunaju , który dziś w Budapeszcie osiągnie 9 metrów...
Akurat w 2000r. miałem przyjemność odwiedzić wszystkie 3 stolice leżące właśnie nad Dunajem.
Dziś kilka skanów zdjęć z Budapesztu :)

Na początek zamek Vajdahunyad :
Obok niego przy tym samym akwenie jest jakaś przystań :
Nieco bliżej w kierunku miasta jest Plac Millenium :
Potem udajemy się do Budy na Wzgórze Zamkowe - zerkamy na Baszty Rybackie :
Na kościół św. Macieja :
Na pomnik św. Stefana :
Tutaj mamy ciekawe połączenie nowoczesnej architektury ze starą - takich połączeń w zabytkowych częściach starych miast jest niezwykle mało (to z lewej to klasztor , a z prawej Hilton) :
A to już Dunaj i parlament - w notorycznym remoncie...
 Widok ze Wzgórza Gellerta na Peszt :
 I na Budę - z moim młodym licem ;)
Jeśli kogoś interesują nowsze fotki , na dodatek nocne , z tego miasta to są TUTAJ

sobota, 8 czerwca 2013

Werona

Tu też tradycyjnie widokówka :
Amfiteatr okazuje się lepiej zachowany niż słynne rzymskie Koloseum - no ale mniej rozreklamowane ;)
Uliczki i widoki typowe dla południa Europy - z racji , że miasto to wizytowałem juz 3 raz oddzieliłem się od grupy i sam pochodziłem po uroczych uliczkach. To chyba najlepsza forma zwiedzania - zwłaszcza dla mnie , bo rzadko słucham przewodników...
Tu Grobowiec Scaligerich - dawnych właścicieli Werony :
A to najsłynniejsza osoba z tego miasta - Julia co to z Romeo przez balkon romansowała ;)
A obok niej moja koleżanka :
A na koniec pomnik Dantego na Piazza dei Signori :
I to tyle z tego wyjazdu :) 



czwartek, 6 czerwca 2013

Jezioro Garda

Widokówka na początek :
Plan jest taki - wysiadamy z autokaru w miejscowości Garda. Chodzimy , zwiedzamy , podziwiamy...
Potem wsiadamy na stateczek którym płyniemy na południe...
Dobijając do kolejnych miejscowości :
 Rejs kończymy w miejscowości Peschiera :
Gdzie czeka już nasz autobus :
I tyle. Jezioro robi wrażenie czystością , bliskością potężnych gór , klimatem i w ogóle pięknymi widokami...
A na koniec tej wyprawy będzie Werona...

wtorek, 4 czerwca 2013

Zgorzelec i Jerzmanki - 4 czerwca godz.5:30.

Podobno kulminacja fali powodziowej przeszła przez nasze miasto około północy - te kadry zrobiłem o 5:30.
Rzut oka na niemiecką stronę :
 I zbliżenie zalanych okien :
 Widok z kościołem św. Piotra i Pawła :
 I zbliżenie na okienka u dołu kadru :
Widok w kierunku miasta :
Przedmieścia Nyskiego :
I w dół rzeki :  
Przy wodospadzie prawdziwy kocioł z naniesionych śmieci...
 A Staromiejska nietknięta :
Gdy ruszałem ode mnie ze wsi mały strumyczek zmienił się w rwący potok :
 Ledwie mieścił się pod mostkami :
A na krzyżówce tzw. pod krzyżem (połączenie z Łagowem) woda przelewała się przez asfalt...
...co w praktyce oznacza , że Łagów może czuć się zagrożony.