Jadąc w POLSKIE GÓRY od strony Zgorzelca zaraz za Gryfowem każdy chcący zerknąć na Góry Izerskie na drodze wzroku swego napotyka TAKĄ MALOWNICZĄ KAPLICZKĘ - z jeszcze bardziej malowniczym widokiem z tejże. Jedynym problemem, jak pisałem w tamtym wpisie, jest zjechanie z trasy i odwiedzenie tego miejsca.
Ja nadrobiłem zaległości w tym temacie i zaraz po zwiedzeniu ruin ZAMKU GRYF w Proszówce - widocznych na tych kadrach :
Udałem się w kierunku owej kapliczki :
Muszę dodać, że nie byłem przygotowany do wizyty tutaj i poszedłem nie tą drogą - teraz już wiem, że trzeba skręcić w centralnej części wsi (przy n-rze 40) w kierunku hodowli alpak. I na dobrą sprawę podjeżdża się pod sam budyneczek. Ale to wersja dla słabeuszy - wybrałem oczywiście tą cięższą ;)
A widok na pasmo Karkonoszy i Gór Izerskich zachwycający :
Jestem u celu i podziwiam:
Jakby tak kiedyś ten sam widok powtórzyć o wschodzie lub zachodzie słońca...
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góra św. Anny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góra św. Anny. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 lipca 2019
Proszówka - kapliczka św. Leopolda
Etykiety:
2019,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
góra św. Anny,
Góry Izerskie,
kaplica Leopolda,
kapliczka,
Karkonosze,
krajobraz,
moje piękne miejsca...,
pejzaż,
Proszówka,
wiosna
Lokalizacja:
Unnamed Road, 59-620, Polska
sobota, 11 lutego 2017
Kaplica Leopolda na Górze św. Anny w Proszówce k. Gryfowa
Każdy kto choć raz jechał odcinkiem Zgorzelec - Jelenia Góra (nawet pociągiem) za Gryfowem z prawej strony ujrzy to wzgórze :
Do kapliczki nigdy nie dotarłem pieszo - a to tylko dlatego, że to miejsce tranzytowe (powroty z Karkonoszy czy Izerów) i oprócz zwiedzenia ruin zamku w Proszówce nie ma tam niczego innego. Ale czas to chyba naprawić... ( ZERKNIJ TUTAJ - NAPRAWIŁEM SWÓJ BŁĄD )
Jutro obejrzycie Karkonosze nocą :)
GALERIA
Do kapliczki nigdy nie dotarłem pieszo - a to tylko dlatego, że to miejsce tranzytowe (powroty z Karkonoszy czy Izerów) i oprócz zwiedzenia ruin zamku w Proszówce nie ma tam niczego innego. Ale czas to chyba naprawić... ( ZERKNIJ TUTAJ - NAPRAWIŁEM SWÓJ BŁĄD )
Jutro obejrzycie Karkonosze nocą :)
GALERIA
Etykiety:
2017,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
góra św. Anny,
Gryfów Śląski,
kaplica Leopolda,
krajobraz,
moje piękne miejsca...,
pejzaż,
Polska,
Proszówka,
zachód słońca
Lokalizacja:
Gryfów Śląski, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)
