Pokazywanie postów oznaczonych etykietą półwysep helski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą półwysep helski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2020

Hel

Samodzielny wyjazd do miasta  HEL , w odróżnieniu do wizyty zorganizowanej, odbyliśmy w czasie, który nam najbardziej pasuje. Zanim tam zajechaliśmy wystawiliśmy się na powiew ziemnego powietrza w  JASTARNI  - aura gwarantowała dobrą widoczność i atrakcyjne chmurki na niebie. To lubię...
W kwestii parkingów płatnych - uważajcie na zdzierców co to za godzinę liczą mocno, a zamykają się o 22:00 lub wcześniej. Lepiej poszukać takiego co do północy działa (zachód słońca przecież...) - na mapach oznaczono go przewrotnie jako Parking przed Helem. A jest prawie w centrum - i to miejsce polecam :)

Port w Helu :
Słynne jajo :
Rzut oka na kraniec (początek?) Polski :
Kilka portowych kadrów :
I ruszamy w miasto :
Późnym lipcowym popołudniem jest tu dziwnie bezludnie ;)
No dobra - na głównej, Wiejskiej, jednak są ludzie :)
Kaszubskie zdobnictwo urzeka...
...tudzież ten dziwny język ;)
Główna arteria to taki sopocki Monciak - tu trzeba być, chodzić, spacerować, podziwiać, odwiedzać lokale rozkoszując się klimatem. Nie chodziłeś w tym tłumie? Znaczy nie znasz miasta ;)

piątek, 27 marca 2020

piątek, 28 lutego 2020

Chałupy (welcome to)

Czym zaskoczyły mnie Chałupy? Najbardziej tym, że tak mocno jest tu rozbudowane zaplecze sportowe - mowa o kitesurfingu. Nisko poziom wód zatoki Puckiej i długa płycizna sprzyja uprawianiu tej dyscypliny. Trafiliśmy akurat na piękną aurę - zbytnio ciepło nie było ale przynajmniej widoczność była dobra :
Pierwszy kontakt z tym sportem miałem w  CZARNOGÓRZE  (później na ZANZIBARZE )- ale w nieporównywalnie mniejszej skali ...

poniedziałek, 11 listopada 2019

Hel (+Jurata i fokarium)

Dziś święto narodowe pomyślałem więc, że trzeba jakoś do tego faktu nawiązać. Zabiorę Was na początek Polski - tak zwykło się reklamować miasto Hel. Jestem odmiennego zdania i wg mnie to akurat końcówka - taki ogon. Ale nie będę się sprzeczał :)

Zanim tam dojedziemy zajeżdżamy do Juraty - wieje tu przeokropnie i nawet pada lekki deszcz. Ilość ludzi na molo mówi sama za siebie :
W oddali Gdynia :
Wieża widokowa wybudowana w rezydencji prezydenckiej :
Przyznać trzeba, że molo rozmiarem robi wrażenie :
Wichura głowę urywa ;)
To podobno deptak łączący obydwa morskie brzegi. Za dnia (jesteśmy rankiem) tętni życiem - my się o tym nie przekonamy, bo...
...jesteśmy już w mieście Hel :