Trójmiasto było celem kolejnej wycieczki podczas TEGO URLOPU
Identycznie jak w przypadku odwiedzin SZYMBARKU atrakcje GDYNI i SOPOTU zepsuła deszczowa aura. Niegościnne to miasta - pomyślałem sobie wtedy... ;)
Gdańsk na tym tle wypadł nieco korzystniej - parasolka nie była potrzebna ale ciężkie chmury uroku miejsca nie podkreślały. Ale w sumie nie mam co narzekać...
Zaczynamy od wyjścia z autokaru :
Zdecydowałem, że nie będę się silił na wyszukiwanie i właściwe nazywanie poszczególnych miejsc i obiektów. I tak zdecydowana większość przelatuje po fotosach nie czytając moich wypocin. W to, że ktokolwiek czyta uwierzę jak zobaczę komentarz do zatwierdzenia - pod tym wpisem... :)
Tymczasem piękne widoki...
Zapuszczamy się powoli w miasto :
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neptun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neptun. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 września 2020
Gdańsk
Etykiety:
2019,
architektura,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Gdańsk,
Kaszuby,
Kaszuby Północne,
moje piękne miejsca...,
neptun,
rynek,
stare miasto
Lokalizacja:
Długa, 80-831 Gdańsk, Polska
piątek, 14 października 2016
ITALIA 2016 - Florencja
Urlopową fotorelację zakończyłem na reportażu z motocyklowego RAJDU
Tym razem zapraszam do zwiedzenia pięknego, toskańskiego miasta Florencja. Zanim tam dojechaliśmy kilka widoków z autokaru :
Bo grzechem byłoby nie fotografować choćby zza szyby ;)
I miasto - w dole podstępna rzeka Arno, która wielokrotnie zalewała miasto :
A na górze punkt widokowy z którego najlepiej je oglądać - o tym przekonacie się na końcówce wpisu :)
Aura równie podstępna co rzeka - chwilami zjawiskowe światło, a chwilami nijakie psujące odbiór architektury miejskiej...
Jesteśmy na placu "Santa Croce" :
Oprócz monumentalnego kościoła Santa Croce (św. Krzyża) ktoś wykombinował żeby ustawić tutaj trybuny - psując kompletnie odbiór tego miejsca - a pamiętam z lat '90-tych, że robiło to wrażenie...
I tak trzeba było kombinować jak tu sensownie sfotografować kościół :
Z Dante Alighieri'm tego kłopotu nie było ;)
Gołębie - tradycyjnie nikogo i niczego się nie bały - byleby tylko zapełnić trzewia ;)
Ten plakat najlepiej pokazuje jak wygląda to miejsce :
Tym razem zapraszam do zwiedzenia pięknego, toskańskiego miasta Florencja. Zanim tam dojechaliśmy kilka widoków z autokaru :
Bo grzechem byłoby nie fotografować choćby zza szyby ;)
I miasto - w dole podstępna rzeka Arno, która wielokrotnie zalewała miasto :
A na górze punkt widokowy z którego najlepiej je oglądać - o tym przekonacie się na końcówce wpisu :)
Aura równie podstępna co rzeka - chwilami zjawiskowe światło, a chwilami nijakie psujące odbiór architektury miejskiej...
Jesteśmy na placu "Santa Croce" :
Oprócz monumentalnego kościoła Santa Croce (św. Krzyża) ktoś wykombinował żeby ustawić tutaj trybuny - psując kompletnie odbiór tego miejsca - a pamiętam z lat '90-tych, że robiło to wrażenie...
I tak trzeba było kombinować jak tu sensownie sfotografować kościół :
Z Dante Alighieri'm tego kłopotu nie było ;)
Gołębie - tradycyjnie nikogo i niczego się nie bały - byleby tylko zapełnić trzewia ;)
Ten plakat najlepiej pokazuje jak wygląda to miejsce :
Etykiety:
2016,
architektura,
arno,
dawid,
duomo,
Florencja,
herkules,
Italia,
michał anioł,
moje piękne miejsca...,
neptun,
rynek,
santa croce,
santa maria del fiore,
Toskania,
widok z wysokości,
Włochy,
złoty most
Lokalizacja:
Florencja, Włochy
Subskrybuj:
Posty (Atom)












