Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 września 2019

Kotek

Koty to wdzięczny obiekt fotograficzny - i nieco postów z nimi związanych pojawiło się już na blogu :
MÓJ YELLO
CHORWACKI KOT
JERZMANKOWY POLNY
WIEJSKI KOTEK
DZIKIE URLOPOWE
Dziś kotek miastowy - znajda przygarnięta przez dobry ludzi :)
Czyż nie uroczy? :)

sobota, 16 stycznia 2016

ZOO Goerlitz prawie zimowe ;)

Myślałem, że TA WIZYTA będzie ostatnią w roku 2015. Jednak zaraz po świętach, gdy kalendarzowa zima zamieniła się w piękny jesienny dzień wpadłem tam na chwilkę :)

Małpiszony tradycyjnie znudzone i zaciekawione jednocześnie ;)
Zwierzaki domowe chodzą tutaj luzem :
Mniej domowe za małym płotkiem :
Te dzikie zasadniczo nie mają żadnych oporów przed amorami w biały dzień przy pełnej publice - niby się nieco schowały...
 ...ale nie do końca :)

piątek, 27 listopada 2015

Trogir, Čiovo - zwierzaki

Czasem na urlopie "upoluje" człek jakiegoś zwierzaka - i potem gdzieś trzeba taki post wrzucić...
Oto jeden z takich - chorwacka zwierzyna latająca :
I polująco czekająca na jakiś kąsek po obiedzie ;)
Ostatni wpis chorwacki znajdziecie TUTAJ

wtorek, 24 listopada 2015

Zoo jesienią...

Rocznica moich odwiedzin w NASZYM ZOO
Tworząc TEN WPIS  miałem zamiar pokazać wszystkie pory roku - niestety ubiegłoroczna zima nie popisała się... Ale w tym właśnie wpisie macie inne moje wizyty w tym ciekawym miejscu :)

Dziś wersja kolorowo-jesienna :)
Małpy rezus :



Iskanie się - któż tego nie lubi? :)
Świnki morskie tradycyjnie płochliwe :
W przeciwieństwie do tej normalnej chętnie pozujące ;)
Sąsiedzi poczciwej świni :


sobota, 1 sierpnia 2015

ZOO Goerlitz letnim rankiem...

Co powiecie na taki szyld restauracji sąsiadującej z zoo?
A na nazwę "Pod pieczonym bocianem"? Okropnieństwo. Godne jakiegoś odległego dalekowschodniego kraju w którym nawet strzykwy ( CZYLI TAKIE COŚ ) przyrządzą w sposób zjadalny ;) Ale uspokajam - bocianów tu nie podają !!!
Zaraz za płotem tego lokalu pierwsze poranne płomienie słońca łapią właśnie bociany ;)
Poranne słońce dlatego, że dzisiejsza wizyta w zoo (poprzednie TUTAJ ) odbyła się zaraz po otwarciu - czyli o 9:00. Przekornie, ale i żeby nie iść z innymi, poszedłem zaraz po wejściu w lewą stronę. Efekt? Na mój widok stado mangust natychmiast przyleciało do szyby jakbym miał coś dobrego do jedzenia :)


wtorek, 28 lipca 2015

Nowofundland bestią jest...

...co prawda nie taką jak nasz WIKO - ale jest ;)
A poważniej - niezwykle dostojny, spokojny, cichy i nieagresywny. Normalnie prawie przeciwieństwo naszego ADHD ;)
 Nawet łapę poda :)
Więcej fot w GALERII

Kiedyś pokazywałem innego (młodziutkiego) nowofundlanda TUTAJ