Pokazywanie postów oznaczonych etykietą snorkeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą snorkeling. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 czerwca 2018

CZARNOGÓRA 2018

Stało się - tegoroczny urlop spędziliśmy dokładnie w tym samym miejscu (i czasie) co ubiegłoroczny -  CZARNOGÓRA 2017
Rok temu odczuwałem niedosyt miejscowych atrakcji i spacerów - w związku z czym zaszła potrzeba powtórzenia wizyty w tym uroczym zakątku Europy. Urlop był bardziej relaksowy i mniej wyjazdowy - aczkolwiek samodzielnie zwiedzony Bar (zwłaszcza Stary) wart jest uwagi...

Fotorelację z wakacyjnej eskapady zacznę od zdjęć z  DOJAZDU I POWROTU  z Dobrej Vody :
Potem będziemy spacerować po mieście :
Jego uroczych zakątkach :
MNIEJ ZNANYCH MIEJSCACH :
Obejrzymy nietypowe niebo :
Duże fale :
Ładne dziewczyny w tych falach znikające ;)
To wszystko w  TYM WPISIE

Będą  SKOKI DO WODY  ze skał :
Nocnego życia nieco poczujemy :
 Zachwycimy się  ZACHODAMI SŁOŃCA  :
Obejrzymy sąsiednią miejscowość  BAR...
 ...i jej piękną cerkiew :
A także  STARY BAR  po którego głównej uliczce można spacerować bez końca...
 ...a na twierdzy poczuć kawałek historii :
Zaglądajcie zatem do tego wpisu - bo systematycznie będą przybywać tutaj nowe linki do kolejnych wpisów :)

środa, 12 lipca 2017

Czarnogóra 2017 - snorkeling i skałkowe skoki

Oprowadziłem Was ostatnio po  DOBREJ VODZIE

Dziś popływamy w kolorystycznie pięknej wodzie i posprawdzamy w praktyce jak sprawdza się nowość na rynku - czyli maska służąca do snorkelingu. W roli testującej moja średnio pływająca Kasia. Okazuje się, że dzięki wyporności powietrza wewnątrz maski pływanie nie sprawiało Jej większej trudności - wręcz ułatwiało. I nie miało tu wielkiego znaczenia zasolenie wody - bo w jeziorze Szkoderskim maska podobnie ułatwiała pływanie. O co chodzi z tą maską najlepiej opowie Wam ten krótki (czeski) FILMIK

Kilka fot :
Z racji, że maskę kupuje się pod rozmiar głowy, ja nie próbowałem nawet jej zakładać. Miałem za to żółte okularki ;)

środa, 5 lipca 2017

Czarnogóra 2017 - Dobra Voda

Kto obejrzał i, co trudniejsze zdecydowanie, przeczytał wpis z  DOJAZDEM  ten wie, że tegoroczny urlop spędziliśmy w czerwcu w czarnogórskiej Dobrej Vodzie - zatem natłok turystów był w miarę umiarkowany. Miejscowość to mała, ciągle rozbudowywana, nie do końca "zwodociągowana" (w "Ciekawostkach" rozwinę temat), oferująca różnorodny rodzaj podłoża na plaży - od czystego betonu, przez duże, niekiedy ostre, po małe i gładkie kamyki. Kwestia odnalezienia sobie właściwej i dogodnej miejscówki. Buciki zatem wskazane - choć my znaleźliśmy miejsce w którym ja (i miejscowi) dawaliśmy radę bez obuwia. A'propos miejscowych - ich stopy wydają się być zdecydowanie mniej wrażliwe na zdradliwe kamyki. Zatem nie do końca da się naśladować ich bohaterskie stąpania po kamykach ;)
Ale do rzeczy...

Nasz pierwszy kontakt z tutejszą plażą :
Panorama najlepiej odda klimat miejsca - prawa strona na zdjęciu z mocno ograniczonym ruchem turystycznym bowiem bogaty resort Róża Wiatrów niespecjalnie sobie życzy żeby tam spacerować :
Autor fotorelacji z marną opalenizną dnia drugiego wśród spektakularnych fal, o których więcej poniżej :
W moim tle hotel Kalamper. Bogate auta tam parkujące i obsługa notorycznie dbająca o porządek wokół obiektu sugeruje wysokie ceny. Tematu cen nie sprawdzałem ale wysokość samego hotelu owszem. Poniżej widoki z górnego hotelowego tarasu :
Pewnie jeden z droższych apartamentów - średnio tak mieć taras na który każdy może zerkać...
Niemniej jednak ja skupiłem się na widokach...
...na których widać...
...nasze plażowe miejsce :
Inne okoliczne widoki :
Rzut oka na "rosyjski cypel" :
Sam taras :
Widok na miasto i...
...miejsce na które dotrzemy taksówką :
Więcej widoków z budynku TUTAJ

Ruszamy w teren "zakazany" :
Tu jeszcze można spacerować :
Tutaj już niezbyt :

wtorek, 20 czerwca 2017

Czarnogóra 2017

Wzorem ubiegłorocznego urlopu we Włoszech ( KLIK KLIK ) pełną fotorelację z tegorocznych wakacji przeprowadzę w tej formie. Czyli sukcesywnie do tego wpisu będą dodawane nowe linki z dokładnym opisem wydarzeń/miejsc/atrakcji itp. zdarzeń.

Zaczynamy od  DOJAZDU  - świt w Dubrowniku i most Franja Tudmana. Oficjalne otwarcie w dniu mych urodzin (11 maja) 2002 roku :
Potem był prom :
Płynie on na trasie Lepetane-Kamenari i skraca drogę na południowe wybrzeże. Kilometrowy zysk to ok. 100km. Na poczet strat należy zaliczyć brak spektakularnych widoków jakie gwarantuje nam droga dookoła zatoki - tracimy przejazd przez :
RISAN
PERAST
i  KOTOR  widziany z góry.
Wybór należy do Ciebie...

Dobra Voda - cel naszej urlopowej eskapady. Widziany z góry. Zobaczymy gdzie w leśnej głuszy i skalnym wzgórzu schowano napis Tito (komunistyczny przywódca Jugosławii), zerkniemy na miasto z góry, która stanowi tło tego nadmorskiego kurortu :
 Czego najlepszym dowodem jest to zdjęcie - nasz hotel Ponta i właśnie ta góra :
Obejrzymy kilka zdjęć spektakularnych fal i wytłumaczymy dlaczego warto zerkać na fazy Księżyca :
 Pouprawiamy  SNORKELING :
 Powiemy gdzie warto iść na romantyczny spacer w niepozornej Dobrej Vodzie :
Tradycyjnie zajmiemy się nietypową motoryzacją - na zdjęciu Abarth 500 (nie mylić z Fiatem!) na ukraińskich numerach :
 Odwiedzimy górny taras ekskluzywnego hotelu Kalamper w samym centrum miejscowości :
 Objaśnimy jaki związek ze sobą mają figury z drewna oliwkowego, książka, poezja i Polska :
 Gdzie warto zajść na smaczny i tani (choć to akurat niekoniecznie) obiad :
 Gdzie i dlaczego zrobiliśmy najdroższe w życiu zdjęcie barana :
 Sfotografujemy miasto nocą :
 A także za dnia :
 Skoczymy do wody z tej skały - choć nie aż tak spektakularnie :
Dowiemy się o co chodzi z beczkowozami - przy okazji omówimy kilka innych miejscowych  CIEKAWOSTEK :
Będą kawały o czarnogórskim seksie :
 I romantyczne zachody słońca :
Wszystko to w jednym, mocno rozbudowanym o linki (zarezerwuj sporo wolnego czasu) wpisie dostępnym  TUTAJ

Potem pojedziemy na wycieczkę do  BARU  w którym zdobędziemy twierdzę :
 Zajrzymy do ULCINJ :
 Dowiemy się dlaczego TEN FACET LECI
 ...a ludzie tutaj zakopują się na plaży -  KLIK KLIK
 Wpadniemy do ALBANII - "państwa Mercedesa" i zadbanych schronów :
 Zjemy kebaba w lokalnym barze i nic nam po nim nie będzie :)
 Spojrzymy na ten kraj z pokładu małego stateczku płynącego po JEZIORZE SZKODERSKIM :
 Podglądniemy pracę rybaków :
 Okrążymy byłe więzienie :
Z pomocą  RAFAŁA BOJANOWSKIEGO  rozwikłamy zagadkę endemicznych gatunków ptactwa :
 Złapiemy w kadr (w końcu!!!) jakiś pociąg :
 A w  DRODZE POWROTNEJ  ponownie zerkniemy na Dubrownik (tak, stare miasto też pokażę) :
 Będziemy podziwiać deltę rzeki Neretwy i niesamowite pola uprawne :
I wiele, wiele innych pięknych, ciekawych i fascynujących miejsc :)

Podczas tego urlopu nie odwiedziliśmy Kotoru i Budvy - tylko dlatego, że zrobiliśmy to w roku 2012. Pełna fotorelacja z tamtego urlopu jest w  TYM WPISIE  - naprawdę warto zajrzeć :)

                                                              CZARNOGÓRA 2018