Pierwsza wycieczka z naszej bazy wypadowej w HERSONISSOS pozwoliła nam zapoznać się z tematem płaskowyżu. Dotychczas płaskowyż kojarzył mi się tylko z Peru, Nazca i rysunkami stworzonymi na pustynnym piasku - czyli zagadkowo bardzo. Kreta też specjalnie z górami nie kojarzyła mi się - a tu taka niespodzianka. Zanim dojedziemy na wspomniany płaskowyż musimy pokonać kilometry wąskich, krętych, górskich dróg :
Widoki nagrodziły naszą cierpliwość :
Na trasie spotykamy tradycyjne w tym rejonie wiatraki...
...a także pogrzeb z blokującymi przejazd autami - cofający busem niewiele się przejął przesunięciem ładnego mercedesa tak nawiasem mówiąc ;)
Nieopodal pewnie familia czekała na resztę rodziny :
A my jesteśmy już na parkingu przed Jaskinią Dikti :
I stąd mamy piękny widok na cały Płaskowyż Lasithi :
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płaskowyż Lasithi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płaskowyż Lasithi. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 marca 2019
Kreta 2018 - Płaskowyż Lasithi + Jaskinia Dikti
Etykiety:
2018,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Grecja,
jaskinia,
jaskinia Dikti,
krajobraz,
Kreta,
moje piękne miejsca...,
pejzaż,
płaskowyż,
płaskowyż Lasithi,
stalaktyty,
wiatraki
Lokalizacja:
Nomos Lasiti, Grecja
Subskrybuj:
Posty (Atom)