Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Theater Gajes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Theater Gajes. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 lipca 2015

ViaThea 2015 - Goerlitz/Zgorzelec

Czym jest ta impreza nie będę pisał - nieco napisałem o tym rok temu więc kto chętny niech klika TUTAJ
Dla mnie w każdym razie jest to najlepsza impreza w całym roku - i nie ma siły żebym ją odpuścił.
Tegoroczne pokażę w nieco innej formie - nie będzie tak mocno rozległego wpisu. Będą za to linki do obszerniejszych galerii - i kogo temat zainteresuje kliknie gdzie należy. Ta forma ma tę przewagę, że poszczególne ekipy teatralne potem linkują do swojej galerii - a nie do całego wpisu na blogu.

Impreza co roku zaczyna się w czwartek w parku miejskim w Goerlitz o 17:00 - otwarcie odpuszczam (od tego roku jest to pierwszy weekend lipca - nie sierpnia). Upał już daje się we znaki więc szykuję siły kolejne dni. Zaczynamy zatem od piątku - godz. 17:00, teren przy Moście Staromiejskim i Anita Bertolami :
 Misternie ustawione dookoła ławki wędrują w cień - a Anita osobiście usadza widzów ;)
Niektórych przegania ;)
Kilka kadrów :

A więcej w galerii TUTAJ
Zmierzam w kierunku Untermarktu - brama z lewej zawsze coś kryje - tym razem ekipa Projecto Anagrama :


czwartek, 2 lipca 2015

ViaThea Goerlitz/Zgorzelec (2011r.)

Kontynuując wstęp do tegorocznych teatrów ulicznych (wspominałem o tym TUTAJ ) dziś rok 2011.

Na początek The Four Shops - niezła muzyka i perkusja (+całe nagłośnienie) w wózku marketowym :
Za wrzut monety do kapelusza można było mieć swoje pięć minut :
Szef całego zamieszania :
Perkusista niezwykle aktywny :
Basista :
Perkusista w okularach odbijał zgorzelecki spichlerz :


czwartek, 21 listopada 2013

ViaThea 2011

Dziś przypomnienie teatrów ulicznych z roku 2011 - za dnia, z wieczora i nocą. A nawet późną nocą. 
Nie będę się rozpisywał co, gdzie i po co. Wszystkie te informacje znajdziecie na Fujiklubie w mojej obszernej fotorelacji - KLIK KLIK
Przyznam, że finałowe przedstawienie wywarło na nas ogromne wrażenie...