Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lipca 2022

ViaThea 2022 - Goerlitz/Zgorzelec

        Być może rozczaruję Was brakiem szczegółowości mojego wpisu z tegorocznego  VIATHEA  ale najnormalniej w świecie nie chce mi się dociekać, kto przed obiektywem moim akurat był. 

Aparat z torby wyjąłem zaraz za Nysą:

Potem na Untermarkt nadzorowałem robótki ręczne ;)
Tudzież zabawy z dziećmi:
Pomiędzy jednym, a drugim rynkiem:
Obok słynnego w pewnych kręgach kina:
Odbicia w trąbach bywają ciekawe:
Akrobaci kombinowali pod Grubą Wieżą:

środa, 25 maja 2022

Zanzibar - z wizytą pod strzechą...

Po typowo miejskich atrakcjach w  STONE TOWN  czas na wiejskie klimaty. Miejsca, które być może nie do końca są dla turysty bezpieczne ale korcą niezwykle swoim klimatem. Pierwszy kadr znajdzie swoje rozwinięcie poniżej - wykonałem go w typowym domostwie niedaleko mojego resortu:

Część zdjęć wykonałem jadąc, jako pasażer, z auta: 
Bo to zasadniczo najprostsza i najbezpieczniejsza metoda - nikt Cię nie dogoni i nie zrypie za robienie zdjęć ;) 
Zdjęcia są niekiedy z felernymi refleksami szyb ale to najmniej ważne...
Niekiedy spacerowałem z samego rana przed resortem...
...i np. pracowników idących do hotelu łapałem w kadr:
Innym razem podglądałem sklepikarzy:
Albo fociłem bez ukrycia - bo tutaj akurat mogłem:
Uczennice do szkoły zmierzające też dorwałem:
I zabiedzone nieco koty:

poniedziałek, 9 maja 2022

Schlesisches Nachtlesen - Śląski Wieczór Literacki (2022) 9 kwietnia 2022r.

Przyznaję się bez bicia - poziom mojego czytelnictwa jest marny. Ale za to lubię słuchać jak ktoś czyta - ewentualnie mądrze mówi ;)  Po pandemicznym wariactwie ponownie mogłem sobie pospacerować po Goerlitz i posłuchać osób ładnie czytających (niekoniecznie ich do końca rozumiejąc) - niektóre przebywały w tak zjawiskowym miejscu uatrakcyjnionym niezwykłym wnętrzem:

Zanim jednak nastąpił sobotni "maraton czytelniczy" piątkowy wieczór spędziłem w zgorzeleckim Miejskim Domu Kultury słuchając co ma do powiedzenia Joanna Bator. Wspomogę się materiałem organizatora i przed każdą serią zdjęć zacytuję to co o danym wydarzeniu napisano. 

"Wspaniałe spotkanie z Joanna Bator zainaugurowało dziś Śląski Wieczór Literacki w Görlitz-Zgorzelcu. Autorka „Gorzko, gorzko“ w ujmujący sposób opowiadała o swojej dolnośląskiej "matczyźnie literackiej“, źródłach inspiracji, o swoich bohaterkach i emocjach towarzyszących tworzeniu tak różnych kobiecych postaci. Publiczność dopisała (szczególną radość sprawili nam Goście aż z Jeleniej Góry), a intensywność dyskusji potwierdza ogromne zainteresowanie książką. Niekończąca się kolejka po autograf była najlepszą formą aplauzu".

Główny Organizator przemówił:
A potem gość - Joanna Bator:
Na koniec był autografy i krótkie rozmowy z Autorką:
I po tym wstępie zaczynamy rajd po goerlitz'kich miejscówkach - było ich 14. Ja odwiedziłem 7. 
Po kolei - nr 1:

niedziela, 1 maja 2022

FILMOWE GOERLITZ

Zachodzi potrzeba podsumowania moich fotograficznych dokonań w temacie filmowego Goerlitz. Trzeba Wam wiedzieć, że rozkwit filmowego rzemiosła w tym mieście to nie tylko ostatnie lata - już za DDR-u sporo tutaj kręcono. Swego rodzaju podsumowaniem tamtych dokonań była wystawa w Muzeum Fotografii w  2016 ROKU  - miała mieć swą kontynuację o czasach ówczesnych ale jakoś projektu zaniechano...

Miejscem w którym jakby zaczęła się filmowa historia, całkiem czasowo nieodległa (bo w 2003r.), jest ta miejscówka nieco skryta w goerlitz'kich zaułkach - to tutaj Jackie Chan nagrywał w 2003r. film "W 80 dni dookoła świata". I właśnie jedna z początkowych scen jest w tym miejscu:
Dla niewtajemniczonych szerszy plan - na filmie oczywiście wieży Mikołaja nie widać. Tylko powyższy mur. Wszystkie sceny na filmie pokazane jako paryski rynek były kręcone na goerlitz'kim Untermarkt - nie trzeba wprawnego oka żeby wyłapać wieżę ratuszową w filmowym kadrze ujętą.
I przeskakujemy o 5 lat - do roku 2008 w którym Kate Winslet (!!!) zawitała do miasta - to wtedy, wiosną, kręcono  LEKTORA  - za który otrzymała Oscara:
Pomimo usilnych starań Kaśki w kadrze nie złapałem - sporo w tym wpisie motoryzacyjnych akcentów z epoki :)
Tego samego roku, tyle, że jesienią, miasto ponownie żyło filmem - tym razem  BĘKARTY WOJNY  - reżyserowane przez Quentina Tarantino i w roli głównej Bradem Pittem, którego w mieście podobno nawet nie było... Niemniej wieża ratuszowa i Untermarkt miał tutaj kluczową rolę - co zresztą mocno utrudniało fotografowanie poczynań ekipy filmowej:
I ponownie przeskok o 5 lat - rok 2013 i absolutny hit filmowy  GRAND BUDAPEST HOTEL  - dla mnie wyjątkowa pozycja filmowa. Film, który był najdłużej kręcony w Goerlitz (3 miesiące), w wyjątkowych miejscach, z wyjątkowymi aktorami, z niezwykłym sukcesem Oscarowym i w sumie moim osobistym, bo byłem jedynym (i jestem nadal) fotografem dokumentującym te wydarzenia i udzielającym potem wywiadów czy oprowadzających ekipę TVN-u po miejscach kręcenia poszczególnych scen. Wszystko to odnajdziecie na dole powyższego wpisu - a poniżej kilka zdjęć w zimowym i mroźnym anturażu:
Wiosną 2013 niespodziewanie (dla mnie) zaczęto kręcić  ZŁODZIEJKĘ KSIĄŻEK  - sytuacja była komiczna, bo byłem przekonany, że fotografuję "Grand Budapest" i z niewiadomego powodu raptem pojawiły się swastyki: 
Ze stacji wyrzucono mnie za uporczywe fotografowanie pomimo zakazu uwieczniania i publikowania swastyk (na terenie Niemiec) - ale na Untermarkt załapałem się na resztki ze spektakularnego ogniska książkowego:
2 lata odpocząłem od latania za filmowcami i w 2015 pojawił się kolejny -  ALONE IN BERLIN  - kręcony w bocznych uliczkach Goerlitz. Zapadł mi szczególnie w pamięć, gdyż zostałem wtedy pojmany przez służby i przedstawiony policji. Już się widziałem za niemieckimi kratami i suchym prowiantem ale okazało się, że wypuszczono mnie i...do pracy na 14:00 zdążyłem :) 
Również w 2015 kręcono  MŁODY KAROL MARKS  ale nie zdobyłem wiele materiału, bo kręcono głównie we wnętrzach:
A poza tym jakoś zrażony nieco byłem tą interwencją z policją w tle ;)
Jednak w 2016 indonezyjska (!!!) ekipa filmowa zaintrygowała mnie i ruszyłem w miasto - kręcono  HABIBIE UND AINUM  - film przepadł i nawet nie widziałem nigdy nawet trailera... Ale częściowo fotografowałem go z wieży ratuszowej więc zerknąć warto :)
Rok przerwy i w 2017  KAPITAN  zawitał w mieście - paskudna aura nie zachęcała do biegania za ekipą:
I na koniec mojego podsumowania dodam, że od 2017r. niemiecka ekipa kręci w mieście serial kryminalny  WOLFSLAND  - wtedy okupowano głównie Dolny Rynek:
Serial nadal jest kręcony i ekipa często bywa w Goerlitz:
A jak kiedyś spotkałem ich w rejonie stacji kolejowej - i w końcu aktorów złapałem:
I to tyle z moich filmowych dokonań - fenomenu "The Grand Budapest Hotel" nic chyba długo jeszcze nie przebije...

                                                  FILMOWY SPACER PO GOERLITZ