Drugi dzień jesiennej wycieczki zakończyliśmy na zamku STOLPEN
Trzeci poświęcamy Miśni - z czego słynie miasto nie muszę pisać. Z manufaktury, którą odwiedziłem w roku 2005
Zatem za bezsensowne uznałem ponowną wizytę w tym miejscu - wybrałem samotną wędrówkę po mieście. Tak nawiasem mówiąc to lubię najbardziej - samotne kontemplowanie uroków miasta, szukanie innej perspektywy do zdjęć, oderwania od stada (bez urazy) wycieczkowego. I w tym przypadku było super - tym bardziej, że potem pogoda nieco zepsuła się.
Widokówka na początek :
I mapka miasta - na niej widać w zasadzie całą moją trasę :
Wzgórze zamkowe z zamkiem Albrechtsburg - najczęściej fotografowane miejsce w tym mieście :
We mnie zawsze budziło skojarzenia z Goerlitz - bo rzeka, bo kościół, bo wieżyczki, bo wysoko i ładnie :)
Plac poniżej to na co dzień darmowy parking :
W ten weekend posłużył jako jarmark staroci :
W tle most kolejowy i kładka dla pieszych - tam zmierzam :
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frauenkirche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frauenkirche. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 grudnia 2016
Miśnia
Etykiety:
2016,
architektura,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
frauenkirche,
jesień,
krajobraz,
Meißen,
Miśnia,
moje piękne miejsca...,
Niemcy,
podróże,
punkt widokowy,
ratusz,
widok z wysokości
Lokalizacja:
Miśnia, Niemcy
Subskrybuj:
Posty (Atom)









