Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom śląski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom śląski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Eskapada męska czyli atakujemy Śnieżkę zimą...

Historia naszych (męskich) wyjazdów sięga sezonu zimowego 2000/2001 - wnikliwy obserwator mojego bloga (są tacy w ogóle?) zna wpis z  MAŁYSZOMANIĄ  i  15-LECIEM NASZYCH WYJAZDÓW  - obecnie skoki oglądamy raczej w telewizorze... Na tłok w Zakopanem nie mamy ochoty, Harrachov i Liberec nieskutecznie starają się o zawody u siebie, a my jeździć chcemy. Na przyszły sezon szykujemy pewną eskapadę ale na razie nie mogę o tym pisać...

Przejazd do Karpacza zaplanowaliśmy niespiesznie - jedziemy w kierunku  ŚWIERADOWA ZDROJU  mijając m.in. ruiny  ZAMKU GRYF  w Proszówce :
 Potem zatrzymujemy się na Rozdrożu Izerskim :
 Kolejny postój robimy w rejonie  ZAKRĘTU ŚMIERCI
Na postoju w Karpaczu (obiadujemy w knajpie z żarciem na wagę - całkiem dobre) uwagę skupiam na obecnie rzadko spotykanym Fiacie 125p na czarnych tablicach :
 Potem już lądujemy w naszym domku - zarejestrowani na fejsie mogą zajrzeć  TUTAJ
Oglądamy oczywiście skoki narciarskie - nasi w zawodach drużynowych w Zakopanem na 5. miejscu...
 ...z tego żalu słuchamy nawet Dżemu ;)
Ranek zwiastuje piękny dzień :