Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wschód słońca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wschód słońca. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 lutego 2022

Zanzibar - wschody Słońca cz.2.

Pamiętacie  PIERWSZĄ  część wschodów Słońca? Warto tam zajrzeć, bo każde tego rodzaju wydarzenie jest osobnym spektaklem - a całość robi ogromne wrażenie. Hitem pierwszej części jest seria zdjęć z pracownicami i piękną blond-turystką - w tym odcinku wesołe pieski dopełnią opowieści...

Ruszamy:

Gdy wyruszałem na poranne spacery byłem jednym z niewielu osobników na terenie resortu - i jako wielbiciel kadrów "bezludzkich" byłem szczęśliwy z tego powodu :)
Szkoda, że barek zwijali na noc ;) 
Nie każdy świt oznaczał spektakularny widok...
...ale zdarzało się, że po chwili jednak barw swych specyficznych nabierał:
Tym razem ruszam na lewo od Karafuu w którym stacjonuję - to mniej uczęszczana część plaży, bo żadnego hotelu tam już nie ma. I to tam właśnie takie klify są na całej trasie:

niedziela, 21 listopada 2021

Zanzibar - wschody Słońca cz.1.

Co urzeka nas nad morzem? Zachody Słońca - one są głównym celem fotograficznej ekscytacji milionów plażowiczów. W przypadku mojego  ZANZIBARSKIEGO URLOPU  zachody nie wchodziły w rachubę, gdyż odbywały się nad lądem - identyczną sytuację miałem będąc na  KRECIE  

Pozostają więc magiczne wschody Słońca:

Zanzibarski dzień trwa mniej więcej 12 godzin - od 6:00 do 18:00. Oczywiście z małymi przesunięciami - ale wstając po 6:00 i wychodząc na plażę możesz liczyć na ciekawe widoki. Zanim tam dotrę kilka porannych, pozbawionych ludzi, kadrów z terenu hotelowego:
Basenowe lustro:
I tu niespodzianka - bo akurat odpływ jest. Wąska "taśma" z betonu pozwala nam wejść w morze niczym stwórca ;) 
To również dobra okazja do podejrzenia podwodnego życia - poniżej będzie tego więcej:
Spektakl codziennie inny. Jestem pod wrażeniem marketingowego bełkotu co niektórych osób i mogę napisać, że nikt inny na Zanzibarze takich zdjęć nie zrobił. Jestem jedyny... ;) 

środa, 5 września 2018

Z trasy...

Dziś kilka kadrów z porannych przejazdów do Lubania - bo jak niektórzy wiedzą od miesiąca tam pracuję i zamierzam to czynić do emerytury ;)

Wszystkie kadry zrobione zostały rankiem - tu widok na  JESTED
Na  ŚNIEŻKĘ
I na inne rejony na tym odcinku :)
Zadziwiające jak jedna miejscówka może zmieniać oblicze...

środa, 16 maja 2018

Jerzmankowy ranek...

Taki spektakl można oglądać bez końca - co chwila układ mgieł zmienia się (takoż kąt padania światła słonecznego) i zauważamy coś innego. Ten moment trwałby dłużej gdyby nie fakt, że musiałem wsiąść do pociągu - ale i z niego kilka sensownych fot zrobiłem - KLIK KLIK

Tymczasem kadry z zamglonymi Jerzmankami w roli głównej :
GALERIA

Więcej zdjęć z mojej wsi  TUTAJ

Jak macie niedosyt mgieł porannych to zapraszam nad  BERZDORFER SEE

ZGORZELECKI RANEK