piątek, 28 lutego 2014

Jednodniówki zgorzeleckie - czyli jednodniowe wyjazdy w okolicy Zgorzelca (bliskiej i dalszej)

Ten wpis ma za zadanie ułatwić moim czytelnikom/oglądaczom zwiedzanie okolic Zgorzelca. Jest on odpowiedzią na często zadawane pytania typu: co robić w weekend? Gdzie wyskoczyć? itp.

Post będzie aktualizowany na bieżąco wraz z przypływem materiału fotograficznego - albo mojej weny ;) 
Link znajdziecie w zakładkach po prawej stronie - aktualizacja (dopisywanie kolejnych atrakcji) nie spowoduje, że będzie on widoczny na głównej stronie - aczkolwiek zdjęcie w tym wpisie będzie zawsze z ostatniej wycieczki więc będzie to oznaczało kolejny wpis. 




WYCIECZKA NR 1
Goerlitz + Zittau + Oybin - pociągiem. 
Czas tego wyjazdu jest ściśle określony - bo to rozkład jazdy pociągów relacji Goerlitz-Zittau i wąskotorówki relacji Zittau-Oybin wyznacza nam ramy czasowe. Zazwyczaj jest tak, że z Goerlitz ruszamy o 8:15, Zittau wita nas ok. 8:55, a 10 minut później parowóz BR99 ciągnie nas po wąskich torach kolejki zwanej bimmelbahn. W okresie wiosenno-letnim jeden wagon jest odkryty - co uatrakcyjnia przejazd. Gdy nam się spieszy wracamy do domu na 15:00 - gdy niezbyt to ok. 17:00. Przed wyjazdem zalecam lekturę niemieckich rozkładów jazdy, bo godziny ulegają zmianie.
Strona BIMMELBAHN
Strona DEUTSCHE BAHN
Zakup biletu ZVON obniża nam koszty wyjazdu bardzo znacznie -  ZVON
Bilety w Zgorzelcu można kupić w biurze podróży LENIWIEC




WYCIECZKA NR 2
Kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego Turów + trójstyk granic + Oybin + Hagenwerder.
W tym przypadku rundę robimy samochodem. Niezbędne minimum do 5-6 godzin.
Dokładny opis trasy jest w powyższym linku :)




WYCIECZKA NR 3
Zamek Kliczków + zamek Grodziec
Wycieczka samochodowa - minimalny czas 5-6 godzin.
Ze Zgorzelca ruszamy na Bolesławiec, w Zebrzydowej zaraz za torami skręcamy w lewo  (drogowskaz prowadzi), potem na końcówce nudnej i krętej drogi w prawo. Z Kliczkowa ruszamy na Bolesławiec, dalej na Złotoryję, za Iwinami skręcamy w prawo - zamek już widać na wzgórzu nieco przypominającym Landeskronę. Wracać lepiej tą samą trasą - z tym, że w Bolesławcu oczywiście jedziemy na Zgorzelec.




WYCIECZKA NR 4
Zasadniczym celem wycieczki jest pałac Brunów k. Lwówka Śląskiego - czas 5-6 godzin.
Najlepiej ze Zgorzelca ruszyć w kierunku Bolesławca i na trasie zakręcić na Lwówek. Można to połączyć ze skałkami Szwajcarii Lwóweckiej (kiedyś dam tu link do tych zdjęć) - wtedy po wyjeździe z Brunowa kierujemy się na Lwówek, a potem na Jelenią Górę. Skałek jest mało ale są niezwykle urocze. W drodze powrotnej można zajechać w Gryfowie do restauracji OBORA  , a w Biedrzychowicach odwiedzić PAŁAC




WYCIECZKA NR 5
Cel to Świeradów Zdrój - czas wycieczki ciężki do określenia ze względu na ilość atrakcji.
Dojazd można potraktować dwojako.
Ruszyć ze Zgorzelca na Jelenią Górę (vide atrakcje powyżej - Obora i pałac w Biedrzychowicach) i za Gryfowem skręcić w prawo. W pobliskiej Proszówce można zwiedzić ruiny zamku na wzgórzu - jeśli będzie dostęp, bo to teren prywatny. W Mirsku wpuszczono  turystów na starą zabytkową wieżę ciśnień (godziny otwarcia trzeba sobie ustalić), a z kolei Krobica otworzyła zabytkowe sztolnie - obie te atrakcje są nowością w naszym rejonie. Potem już parkujemy w Świeradowie.
Drugim dojazdem (bądź trasą powrotną) jest przejazd przez Leśną. W tym układzie trasy w Lubaniu skręcamy na Leśną i nieciekawie krętą drogą przeplataną nieczynnym torowiskiem z licznymi znakami STOP (nie pytajcie o logikę drogowców...) dojeżdżamy do Leśnej. Warto chwilkę poświęcić na rynek - ale specjalnego wrażenia nie robi ;) Wyjeżdżając z Leśnej w kierunku Świeradowa zaraz na końcu miasteczka parkujemy po lewej stronie pod lasem i wzgórzem - kilka metrów dalej mamy zabezpieczone przed ciekawskimi sztolnie (kiedyś dam tu link do zdjęć) historią sięgające II wojny światowej.
Jadąc dalej na Świeradów mijamy ruiny zamku ŚWIECIE ale z dostępem podobno różnie bywa - vide komentarze pod wpisem.
Kolejna miejscowość warta uwagi to POBIEDNA 
Tam warto zajrzeć na zabytkowy CMENTARZ , a także zajechać do DWORKU SARASWATI
Potem dojeżdżamy do Świeradowa.
Najkrótsza i najlepsza droga do Świeradowa wiedzie jednak przez Czechy (Frydlant, Nowe Mesto nad Smrkiem) - i to stanowi kolejną atrakcję takiego wyjazdu.
W samym Świeradowie warto również zajrzeć na  GONDOLĘ NA STÓG IZERSKI




WYCIECZKA NR 6
Celem jest niemieckie miasto Miśnia. Ale warto przy okazji zajrzeć do MORITZBURGA  bo sporo czasu nam nie zabierze, a obiekt jest wart uwagi. Czas wyjazdu to ok. 6 godzin - w zależności ile czasu poświęcimy atrakcjom i czy zwiedzimy wnętrza zamkowe lub manufakturę miśnieńską.




WYCIECZKA NR 7
Cel zasadniczy to Bastei - ale cały ten rejon zwany jest Szwajcarią Saksońską. Czas wycieczki - 8-10 godzin.
Zjeżdżając nieco wcześniej z autostrady można zajechać do zamku  RAMMENAU  ale czy jest to wielka trakcja to nie powiem ;) Na pewno atrakcyjnym miejscem, i będącym na trasie, jest STOLPEN - tu warto poświęcić 2-3 godzinki na zwiedzanie i podziwianie widoków. Docierając do parkingu płatnego z którego za darmo dowiozą nas busy (jest też droższy - praktycznie na miejscu)  warto rozważyć wersję dla piechurów i podjechać do Rathen - miejscowości u podnóża skał - nad samą Łabą. Kiedyś jako dzieciak wdrapywałem się na górę i też było fajnie. Można równie dobrze zaplanować małą wędrówkę w dół od głównego punktu - czas zejścia na sam dół to pół godziny (na sam dół raczej nie warto), a na trasie są punkty widokowe, które odwiedzić warto :)
Kolejną atrakcją tego regionu jest twierdza Koenigstein - ale o tym w wycieczce nr 8.




WYCIECZKA NR 8
Wycieczkę tę traktuję jako osobny wyjazd ale wizytę na twierdzy można połączyć z Bastei i Stolpen (wycieczka nr 7) - musimy wtedy nieco się zmobilizować i poświęcić na wyjazd ok. 3 godzin więcej - czyli w sumie ok. 12 godzin. Ale jeśli nie łączyć tych atrakcji to polecam spokojne zwiedzanie Koenigstein, a potem przejazd w kierunku Drezna i na przedmieściach wizytę w zamku Pillnitz (kiedyś dam tu link ze zdjęć z tego obiektu). Inną atrakcję jest przepłynięcie białą flotą z Bad Schandau lub Koenigstein do Pillnitz czy Drezna (można wybrać krótszą trasę) - ale to już wymaga od nas kierowcy gotowego się poświęcić ;) Albo autokaru...




WYCIECZKA NR 9
Drezno - miasto które nie wymaga reklamy. Samo w sobie wymaga od nas całodniowego wysiłku celem zwiedzenia kilku stałych punktów programu - jak choćby Zwinger czy Grünes Gewölbe - wg mnie najbardziej warte uwagi. Bo galerie malarskie w Zwingerze mnie zawsze dołowały i nudziły ;)
Wyjazd ten można skojarzyć z Pillnitz (vide wycieczka nr 8) ale samo miasto jest na tyle atrakcyjne, że zabierze nam cały dzień. I dlatego czas tej wycieczki to ok. 12 godzin.
DREZNO AUTOKAREM - 2016



WYCIECZKA NR 10
Tym razem zwiedzamy klasztor Marienthal. Czas wyjazdu to 3-5 godziny.
Ze Zgorzelca kierujemy się na Bogatynię, następnie na rondzie w Radomierzycach skręcamy w kierunku granicy - przed samą Nysą skręcamy w lewo w nieco utwardzoną nieco która wiedze nas do PAŁACU - przy odrobinie szczęścia (brak ochrony - ostatnio jej w ogóle nie ma) i po ominięciu barier możemy przespacerować się wokół obiektu. Następnie wracamy i jedziemy do Niemiec - na krzyżówce z główną skręcamy w lewo i za miejscowością Ostritz na górce skręcamy w lewo na duży parking. Tu zostawiamy auto  (leniwce mogą podjechać pod klasztor) i spacerkiem za kilka minut jesteśmy na terenie klasztoru. W drodze powrotnej nie zjeżdżamy do Radomierzyc tylko jadąc prosto zajeżdżamy na sztuczne jezioro zwane   BERZDORFER SEE - najlepiej wjechać na parkingi które są usytuowane zaraz przy wjeździe do miasta Goerlitz. Jeśli zamiast jeziora wolimy obejrzeć wielką koparkę z kopalni odkrywkowej (vide końcówka wycieczki nr 2) to skręcamy na rondzie w Hagenwerder do obiektu który widać z daleka.




WYCIECZKA NR 11
Bad Muskau - słynny (doceniony przez Unesco) park z pięknym pałacem po stronie niemieckiej. Czas wyjazdu to 3-5 godzin.
Lepszy dojazd mamy niemiecką stroną wzdłuż Nysy. Sam park jest podzielony Nysą - i część niemiecka z typową dla tej nacji elegancją i dbałością o detale bardziej przyciąga turystów. Polska część Parku Mużakowskiego (Łęknica) jest jakby bardziej zdana na siły natury. Innymi słowy jest mniej zadbana... Jednak od niedawna czeka tu na turystów nowa atrakcja - GEOŚCIEŻKA "DAWNA KOPALNIA BABINA"
z pokopalnianymi jeziorkami.
Będąc w Bad Muskau warto również poświęcić kilka chwil na KROMLAU




WYCIECZKA NR 12
Libereckie ZOO i OGRÓD BOTANICZNY. Czas wycieczki zależny od tempa zwiedzania...
W każdym razie Liberec od Zgorzelca oddalony jest o godzinę jazdy autem. Mijamy Frydlant, który będzie osobnym tematem. Za Frydlantem zerkając w prawo widzimy elektrownię i kopalnię Turów - na jednym z ostrych zakrętów (lewy 90 stopni) możemy zjechać na pobocze i popodziwiać rozległe widoki. Potem już zjedziemy w dół i takich widoków nie będzie. W samym Libercu skręcamy w prawo na estakadę pod którą przed chwilą przejechaliśmy - jest oznakowanie na ZOO. Samo ZOO graniczy "płot w płot" z atrakcyjnym ogrodem botanicznym więc za jednym wyjazdem możemy obydwie atrakcje zaliczyć.
Gdy będzie nam mało to polecam piękny rynek i spacer po nim. Ale tu z zaparkowaniem już tak łatwo nie będzie...
Fanom kąpieli natomiast aquapark CENTRUM BABYLON




WYCIECZKA NR 13
Liberec i górujące nad nim Jested. Czas wycieczki zależny od formy dotarcia na górę. Minimum to 3-4 godziny.
Na górę możemy dotrzeć pieszo/autem/kolejką linową (wagonik). Auto zostawiamy na parkingu koło kolejki - gdy ten jest zajęty to są inne duże zbudowane na potrzeby zimowych zawodów sportowych. Wjazd kolejką i zejście w dół to wg mnie najatrakcyjniejsza forma tej wycieczki. Najbardziej leniwi (wygodni brzmi lepiej) wjadą autem pod samą iglicę, która przy okazji mieści w sobie hotel. Jeśli nie pod samą iglicę to niemal na samej górze jest spory parking. Inne małe są na trasie przejazdu. Restauracja ugości nas piwem i lodami. Widok na Liberec i okolicę gratis ;)




WYCIECZKA NR 14
Żagań - tylko 60km od Zgorzelca, a tyle atrakcji. Czas zwiedzania zależny od tego czy wchodzimy do obiektów - ale praktycznie trzeba zaplanować cały dzień na podziwianie uroków tego niepozornego miasta :)




WYCIECZKA NR 15
Domy przysłupowe w okolicy trójstyku naszych granic. Wyjazd praktycznie całodniowy - choć kilometrów zrobimy niewiele, a odcinki do przejazdu będą przyjemnie krótkie. Mamy do wyboru trasę z roku 2013 (link w tytule wycieczki) lub kolejność zwiedzania wg roku 2015 (rok na dole tytułowego wpisu). Gwarantowane pozytywne wrażenia estetyczne - część tych domów otwarta jest całorocznie, bo pełni również funkcje hotelików bądź restauracji. Właściciele (jeśli na nich trafimy) zawsze chętnie oprowadzą i omówią różnice i specyficzne elementy tych konstrukcji. I to m.in. różni tych właścicieli od innych odwiedzanych obiektów. Krótko mówiąc - naprawdę warto poznać naszą najbliższa (!!!) okolicę :)




WYCIECZKA NR 16
Czeski Harrachov - graniczący z polskimi Jakuszycami. Wyjazd praktycznie całodniowy - w jedną stronę ok. 85km.
Od polskiej strony wygodniej tam dojechać (przez Świeradów, Zakręt Śmieci, Szklarską Porębę) - przejazd przez Zawidów, Liberec jest mocno kręty i notorycznie zabudowany. Inna trasa (odpowiednik naszego odcinka Świeradów-Szklarska) jest na czas zimowy zamykana - ale latem warto we Frydlancie pojechać w kierunku na Hejnice i stamtąd serpentynami w górę.
Samo Harrachov to czeski kurort znany głównie ze sportów zimowych. Górskie wędrówki nie są tak spektakularne jak po naszych Karkonoszach. Proponowana trasa to praktycznie całodniowe przejście po lasach, leśnych duktach, asfaltach - z finałem nad wodospadem Mumlavy do którego z samego miasta jest dosłownie 15 minut spokojnego marszu. Zatem gdy ktoś leniwy, a spragniony takiego widoku to niech zajedzie na harrachovski "PKS" i stamtąd ruszy nad wodospad. Wtedy cały wyjazd i spacer zajmie raptem 5-6 godzin - włącznie z dojazdem i obiadem.




WYCIECZKA NR 17
Zakręt Śmierci i Wysoki Kamień.
Czas wycieczki - 5-6 godzin. Odległość - ok. 70km.
Wysoki Kamień to początek Gór Izerskich. Jadąc od Świeradowa zatrzymujemy się przed samym ZAKRĘTEM ŚMIERCI  i wędrujemy w górę jedynym (chyba) szlakiem tam się zaczynającym. Godzinę zajmie nam spacer na górę. Drugą - podziwianie widoków i uzupełnienie płynów w schronisku. Trzecia godzina to zejście w dół. W tym układzie zamkniemy się w ok. 5-6 godzinach. Gdy przedłużymy wyprawę o wizytę w Szklarskiej Porębie to możemy w ten sposób zaplanować cały dzień. Tam warto zajrzeć na WODOSPAD SZKLARKI (szlak nie wymaga kompletnie wysiłku) i wodospad Kamieńczyka (nie wiem dlaczego nie mam go na fotkach?! - jedynie TUTAJ ) - ale tu już włożymy nieco wysiłku w podziwianie tegoż.




WYCIECZKA NR 18
Wieża widokowa w Loebau.
Wyjazd czysto relaksowy i dla "leniwców". Najlepiej w niedzielę po obiedzie - bo zabierze nam tylko max 3-4 godziny. Włącznie z przerwą na restauracyjną nasiadówę ;)
Dojazd bezproblemowy, widokowo atrakcyjny, podejście w górę bardzo spokojne - jedyny mankament na górze to fakt silnego wiatru. Ale to nie jest normą.




WYCIECZKA NR 19
Karpacz, hotel Gołębiewski.
Czas wycieczki zależny od Ciebie. Odległość ok. 85km.
Propozycja na jesienne paskudne dni, gdy wyprawa w góry czy miejsca atrakcyjne widokowo traci sens. A leżenie w gorących basenach, chodzenie po grotach solnych czy saunach nabiera specyficznego charakteru...




WYCIECZKA NR 20
Celem są Kolorowe Jeziorka koło Janowic Wielkich za Jelenią Górą. Do pokonania autem ok. 100km w jedną stronę. Wrócimy nieco inną drogą (przez schronisko SZWAJCARKA ) więc ciężko określić ile to kilometrów. Na pewno warto zatrzymać się na chwilę przy Stawach Karpnickich, bo jesienią widok bywa zjawiskowy. Czasowo wszystko zajmie nam ok. 8-10 godzin.
Wyjazd nie jest forsujący - w obydwu przypadkach parkingi są bardzo blisko celu podróży. Szlaki nie spowodują u nas zadyszki ani zbytniego zmęczenia. Widoki za to nakarmią zmysły pięknymi kolorami - i m.in. dlatego wskazany jest słoneczny dzień, a jesień spotęguje wrażenie kolorem liści dodanym do jeziorek.




WYCIECZKA NR 21
Świeradów Zdrój - Stóg Izerski - Smrk.
W zależności od obranej trasy (przez Czechy lub Polskę) odległość jaka dzieli nas od Świeradowa to max 60km. Czas wycieczki to 5-6 godzin - z czego na sam spacer (w obydwie strony) od wyciągu do Smrku to ok. 3 godziny spokojnego marszu (licząc z odpoczynkiem na wieży). Trasa nie jest wymagająca - jedyny problem to podmokły teren wymagający niekiedy zamoczenia butów. Widoki z wieży warte obejrzenia :)
W drodze powrotnej można zwiedzić ruiny zamku w Proszówce (pomiędzy Mirskiem, a Gryfowem).




WYCIECZKA NR 22
Świeradów Zdrój - Stóg Izerski - Chatka Górzystów.
W zależności od obranej trasy (przez Czechy lub Polskę) odległość jaka dzieli nas od Świeradowa to max 60km. Czas wycieczki to 5-6 godzin - z czego na sam spacer (w obydwie strony) od wyciągu do Chatki to ok. 4 godziny spokojnego marszu. Trasa nie jest wymagająca choć chwilami wzniesienia potrafią zmęczyć. Po co iść do Chatki Górzystów? Na naleśniki :)




WYCIECZKA NR 23
Prawcicka Brama - Czeska Szwajcaria.
W zależności od tego czy chcemy przy okazji obejrzeć ziemię niemiecką czy tylko czeską odległość jaka dzieli nas od Zgorzelca to ok. 100km. Lepszy dojazd jest przez Niemcy ale i tak jest to kręta i pagórkowata trasa. Gdy chcemy poświęcić na tę wyprawę więcej czasu zostawiamy auto na parkingu w Mezni Louka - gdy mniej, jedziemy dalej i parkujemy zaraz przed Hrensko. Sam dojazd zajmie nam max 2 godziny. Wędrówka to max 6 godzin. Trasa jest dobrze przygotowana i nawet mało wysportowany turysta da sobie z nią radę. A naprawdę warto :)




WYCIECZKA NR 24
Stawy Parowskie - czyli poszukiwanie orła bielika.
Nieco nietypowa eskapada, bo możliwa do pokonania pieszo jak i rowerem. W moim przypadku był to leśny spacer ze startem w Starym Węglińcu i końcu na stacji Węgliniec. Wg mapy to 19 km - czasowo z odpoczynkami na trasie i "popasie" w Asuanie wyszło niewiele więcej niż 7 godzin. Klimatyczne stawy i obserwowanie orła bielika mamy gratis ;)
Nie ma wątpliwości, że warto tam pojechać - choćby pooddychać świeżym leśnym powietrzem :)




WYCIECZKA NR 25
Karpacz - Kościółek Wang, Samotnia, Strzecha Akademicka, Biały Jar.
Czas wycieczki - 7-8 godzin. Odległość ok. 85km.
Chciałoby się napisać "klasyk karkonoski" - bo to chyba najczęściej uczęszczany karkonoski szlak, tylko na początku forsujący, a potem relaksujący pięknymi widokami. Wyjątkowy jesienią - co zresztą widać na zdjęciach. Końcówka mojej eskapady nie jest konieczna - aczkolwiek warto i tu poświęcić chwilkę :) Przy czym jak jedziemy własnym pojazdem to na koniec czeka nas wędrówka ulicami miasta na parking koło Wangu - a ten odcinek też potrafi zmęczyć ;)




WYCIECZKA NR 26
Dziś wycieczka mocno nietypowa - bo wymagająca od nas wcześniejszej rezerwacji wehikułu, którym owej wycieczki dokonamy. Całe objechanie rowerem Berzdorfer See nie nastręczy nikomu problemu - w szybkim tempie z przerwami fotograficznymi trwa max 2 godziny. Rodzice z ciągnącymi się za nimi latoroślami mogą zaplanować na tę wyprawę 5 godzin i postoje - nawet o charakterze dydaktycznym. Czy warto? Oczywiście! Bo gdzie zobaczycie mega-wielką koparkę, elektrowóz kopalniany, piękne jezioro i równy jak stół asfalt ;) Nic tylko pedałować...




WYCIECZKA NR 27
Zamek i  MIASTO  Frydlant.
Czas wycieczki - ok. 5 godz. , odległość ok. 35km.
To ile czasu spędzimy w tym czeskim miasteczku zależy od tego jak długo zabawimy na zamku, a także jak bardzo interesuje nas chodzenie po samej miejscowości. Otoczenie zamku sprawia, że jesienią jest tu najpiękniej - dlatego warto też poświęcić chwilkę na spacer po parkowym otoczeniu.
Miejscowy rynek jest równie uroczy (parkujcie na parkingu Lidla) i zadbany. Na trasie do Frydlantu widoki też potrafią zachwycić - dowody na to TUTAJ 
Jeśli chcecie spędzić więcej czasu na czeskiej ziemi to warto pojechać do Hejnic i Lazne Libverda - ale o tym w wycieczce nr 28. Więc nie uprzedzajmy faktów ;)




WYCIECZKA NR 28
Bautzen - odległe od Zgorzelca o mniej więcej tyle co polski Bolesławiec (ok. 45km - zależnie od wybranej trasy). Czas wycieczki to ok. 5 godzin.
Spacer po mieście nie nastręcza żadnego kłopotu nawet osobom średnio topograficznie zorientowanym. Za punkt centralny obieramy "wzgórze" ze starym centrum miasta. To wokół niego jest to co najciekawsze - choć znajda się osoby, które stwierdzą, że odwiedzić warto więzienie STASI. Jedno jest pewne - miasto warte jest uwagi :)
W przypadku, gdy ambitnie z rana ruszycie na podziwianie uroków miasta, warto rozważyć, czy nie połączyć tej eskapady z wycieczką nr 18. Wtedy podziwianie architektury połączymy z naturą i ciekawostką architektoniczną - wszak wieża równie ciekawa jest co piękna...



CDN...








12 komentarzy:

  1. brawo za skupienie wszystkiego w jednym miejscu. Często miewam znajomych z innych czężci Polski i zawsze ich "wożę" po naszym terenie. Nie zapomnij o Frydlancie i jego zamku,Goerlitz z wyszczególnieniem jego zabytków bo tego mi brakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Czechy dopiero zacznę opisywać :)
      Podobnie jak polskie góry :)
      Goerlitz chyba nie będę wyszczególniał specjalnie jakoś - no chyba, że faktycznie znajdę kupę czasu adekwatną do ilości zabytków Goerlitz ;)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Świetny przewodnik Arku !
    Z paru w tym roku na pewno skorzystam, na tapecie pierwszy to Oybin.
    Trochę pracy włożyłeś, no ale ktoś musi czarną robotę wykonać, aby inni mogli korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A co z Bad Muskau?? Nie warto??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bad Muskau + byłe zielonogórskie + Czechy + Niemcy w powolnym opracowywaniu ;)
      Bad Muskau niezwykle warte uwagi - choćby ze względu na nową część po polskiej stronie z kolorowymi jeziorkami :)

      Usuń
  4. Uwaga wycieczka nr 5. Przejazdy kolejowe w Leśnej są czynne i od czasu do czasu przejeżdża pociąg towarowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga - sam kiedyś widziałem Gagarina z krótkim składem :)

      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Panie Arkadiuszu dziękuję za przedstawienie Parku Mużakowskiego i Geościeżki - ps. Park Mużakowski - po polskiej stronie jest w stylu angielskim - jest to zabieg celowy w założeniach architektury krajobrazu księcia Pucklera - park przyzamkowy ma być wystrzyżony, pełen rabatek, dalsza część - czyli ta za Nysą - obecnie polska część ma nie przypominam Disneylandu, lecz właśnie być naturalnym parkiem - ludzie często mają wrażenie braku dbałości po polskiej części, jednak to nic bardziej mylnego - od lat 90-tych zostało i jest ciągle tam robione bardzo wiele, (odsłonięte osie widokowe, odrestaurowane dwa spore mosty książęcy i arkadowy, km ścieżek, prace rekonstrukcyjne domku angielskiego, pomnik nieznajomego, mauzoleum, szkółki sadownicze z ogrodzeniami itd.) - park ma 720 ha, więc czasami jedna część może zdążyć zarosnąć trawą, kiedy strzyżona jest inna - ludzie tego nie rozumieją i po prostu nie czytają o co autor parku miał na myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za ten wpis !!!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Świetna strona! Tego mi było trzeba bo nie dawno przeprowadziliśmy sie do Zgorzelca i takie szukanie wycieczek po rożnych stronach jest czasochłonne a tu wszystko skondensowane i pokazane na zdjęciach,podziękował😄

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo bardzo pomocne informacje nie wiedzialam ze tak wiele mozna zobaczyc tylko trzeba sie umiec rozgladac a Ty Arku jestes w tym mistrzem. Powinienes pomyślec o wydaniu przewodnika. Pozdrawiam, Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za dobre słowo :)
    Pozdrawiam i kombinuje co by tu jeszcze zrobić - i mieć wolnego chwilkę...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)
Moderowanie komentarzy jest włączone. Wszystkie komentarze muszą zostać przeze mnie zatwierdzone.
Jeśli nie masz konta Google - skorzystaj z opcji Anonimowy.