Czym byłby nadmorski urlop bez jakiejkolwiek morskich wyprawy? Niczym!
Ulegliśmy namowom i ruszyliśmy z takim fajnym drajwerem:
Zaczęliśmy oczywiście od "stąpania po wodzie" przy NASZYM RESORCIE :Popłynęliśmy w kierunku KULTOWEJ RESTAURACJI :Sprzęty mieliśmy takie:
A pogoda z serii nieprzewidywalnych...
Chodzenie po morzu tutaj jest normą ;)
