Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tvn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tvn. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 lipca 2017

GORM 24h Race 2017 - Olszyna Lubańska

Zgodnie z zapowiedzią na  ZGORZELEC.INFO  wczorajszy wieczór w Olszynie Lubańskiej należał do najgłośniejszych w tym roku. Nie wiem ile wynosiła łączna moc ryczących głośno silników pojazdów uczestniczących w rajdzie ale wystarczy mi informacja, że jeden taki miał 600KM...i nie była to ciężarówka. Czy w tym przypadku duży więcej? Dowiemy się po ogłoszeniu wyniku :)

Tymczasem wczorajszy wieczór - na razie treningowe przejazdy i niewielu widzów :
 To jest ta bestia właśnie - 600KM :
 To inny dziwoląg - nietypowo wysoko zawieszony :
 Park serwisowy - słynny Polaris :
 I inni :
Jak się dziś rano okazało to najbardziej przydatne auto na tym rajdzie - potężna laweta zbierająca "zwłoki" z trasy :

sobota, 12 grudnia 2015

Obora - już bez rewolucji...

Po dwóch latach ponownie zawitałem w progi Obory - restauracji, która przeszła kuchenne rewolucje i mocno się tym faktem reklamuje. Pierwsza moja wizyta miała miejsce w 2013r. ( OBORA WG GESSLEROWEJ  ). Moje odczucia delikatnie opisałem już wtedy i sądząc po komentarzach nie jestem w tym osamotniony. Tym razem byłem tam o godz. 16:00 - to chyba typowo obiadowa pora więc spodziewałem się...kogokolwiek (nie licząc obsługi). Spodziewałem się również ciepła wewnątrz. Obydwie kwestie już na wstępie miałem wyjaśnione - byliśmy sami w lekko ciepłej sali. Kominek (z czarną od brudu szybą) dawał oznaki grzania ale raczej dogasał. Na nasze jasne pytanie co lokal poleca jako danie po-rewolucyjne usłyszeliśmy od córki szefowej (kelnerka znacząco zamilkła) żeby nie sugerować się tymi daniami - wg niej było w nich zbyt dużo octu i zmieniła receptury. Zdecydowaliśmy się jednak na smażony ser (jako starter) i polędwiczki w sosie kurkowym.
Ser podano na drobno pokrojonej sałacie lodowej. Wszystko mocno polano dressingiem w którym główną rolę odgrywał kwas. Delikatny smak sera camemebert zamienił się w kwaśną masę. Polędwiczki w mojej ocenie były niezłe - ale szału "nima" ;)

W kwestii wystroju lokalu niewiele się zmieniło - jednak zdjęcia z rewolucji powędrowały do krowy, która była rewolucyjnym pomysłem :
Przedtem były na tej ścianie pomiędzy starymi rycinami :
Wystrój lokalu nadal może się podobać. Niewiele się zmieniło.

Reasumując - w konsternację wprowadziła mnie wypowiedź całkowicie lekceważąca niedawną rewolucję. Zabrzmiało to źle i niezbyt profesjonalnie. No ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, że właśnie odebrano temu lokalowi rekomendację Magdy Gessler - vide komentarze z pierwszej wizyty.

Program tvn-u z udziałem Charliego i Magdy TUTAJ
W minucie 16:24 pada kluczowe zdanie - Magda nie poleca...
I ja również - choć wielkim smakoszem ani znawcą nie jestem.

sobota, 24 stycznia 2015

Dzień Dobry TVN w Goerlitz i Zgorzelcu !!!

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią ( KLIK KLIK ) oprowadzałem wczoraj ekipę TVN śladami filmu "Grand Budapest Hotel".
Zaczęliśmy we wnętrzach niedawno zakupionego i obecnie remontowanego budynku Karstadt, w którym odbywało się większość scen hotelowych w tym filmie :
Samym wnętrzom poświęcę osobny wpis - bo będę chciał zestawić obecny stan z tym co fotografowałem w 2006r. (mała próbka TUTAJ )  - nowy wpis z dnia 6 lutego KLIK KLIK
 Nie ma nagrywania bez ustaleń - a te trwały ;)
Najwyższą odpornością na niskie temperatury (we wnętrzu było +3st.C) wykazała się Iga - co w sumie nie powinno dziwić wszak to Jej miejsce pracy :)
Potem wyszliśmy na zewnątrz nagrać materiał z Panią, która bezpośrednio uczestniczyła w nagrywaniu filmu :
 Tu dowiedzieliśmy się jak z niskimi temperaturami radzi sobie TVN ;)
Wróciliśmy do wnętrz ustawić kadr identycznie do tego filmowego - i tutaj za "gwiazdy" robiliśmy my: ja i TOMEK
 Potem uciekliśmy fotografować wnętrza - ale jak wspomniałem, więcej na ten temat wkrótce :)
Doszliśmy na samą górę, by udokumentować występ Igi przed kamerą - tutaj w wersji "jeszcze nie na wizji" :
 I na wizji - bez kurtki - co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że niskie temperatury jej niestraszne ;) 
 My fotografowaliśmy wnętrza (cienie w LD rogu), a podglądała nas kamera :
A potem ruszyliśmy w teren - Tomek ustala szczegóły kadru :
Fachowe spojrzenia weryfikują obrazy ze zdjęć Tomka i oka kamery - potem my odgrywamy swoje role...
 ...a kto chce kupić musztardę tam gdzie Bill Murray musi zajść do tego sklepu (nieopodal ratusza w kierunku Obermarkt) :
 Tutaj, na Untermarkt, nieco odpoczywamy - wywiad z Paniami z Goerlitz :
 Warunki nie rozpieszczają - choć w sumie nawiązują do filmowych :
 Kontakt wzrokowy z dźwiękowcem nawiązany :
 A pod budynkiem STADTHALLE...
 ...nawiązałem również wzrokowy kontakt z operatorem ;)
Potem pojechaliśmy do restauracji PRZY JAKUBIE  - ale już aparatu nie wyciągałem, bo po ponad 5 godzinach na dworze zapociłby się niechybnie na śmierć...

Reasumując - wolę robić zdjęcia niż mówić do kamery. To jedno jest pewne !!!  :) 

Ekipie TVN serdecznie dziękuję za fantastyczną atmosferę i cierpliwość przy realizacji materiału:)

A dla tych którzy nie orientują się jeszcze o co chodzi podrzucam TEN LINK


ŚLADAMI GRAND BUDAPEST HOTEL - WG DZIEŃ DOBRY TVN

piątek, 23 stycznia 2015

Grand Budapest Hotel w TVN? TVN w Zgorzelcu i Goerlitz?

Dziś oprowadzam ekipę Dzień Dobry TVN po Goerlitz i Zgorzelcu. Związane jest to oczywiście z nominowanym do Oscarów świetnym filmem Wesa Andersona "Grand Budapest Hotel" - wspomniałem o tym 2 dni temu - KLIK KLIK
Poniżej prezentuję fotkę jelonka z Karlowych Warów - motyw widoczny na fotosach i przewijający się na filmie dość często :
Chętnych do zwiedzenia Karlowych Warów zapraszam TUTAJ , a nagrany reportaż obejrzycie  TUTAJ

Tymczasem zapraszam na poranne wydanie Dzień Dobry TVN w niedzielę 25 stycznia - tam być może oznaczycie moją facjatę w reportażu, a gotować dla Was będzie nie kto inny tylko osoba, która gościła ekipę filmową w swojej restauracji !!! 

Więcej do poczytania na  WWW.ZGORZELEC.INFO