Muszę nieco odszczekać z ubiegłorocznego wpisu na temat targu rybnego - KLIK KLIK
Bazar rybny wcale nie jest słaby - trzeba tylko zjawić się na nim z samiuśkiego rana.
A to już tradycyjny bazar i jego atrakcje ;)
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiątki z Chorwacji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiątki z Chorwacji. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 maja 2016
Trogir - bazar rybny + tradycyjny
Etykiety:
2015,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
bazar,
Chorwacja,
moje piękne miejsca...,
pamiątki z Chorwacji,
rynek,
targ rybny,
Trogir
Lokalizacja:
Trogir, Chorwacja
sobota, 19 marca 2016
Chorwacja - Park Narodowy Krka
Dokładnie tak samo jak w ROKU 2014 wybrałem się na wodospady rzeki Krka. Z tą jednak różnicą, że wtedy nadmiar wody spowodowany powodziami nie zezwolił na kąpiel w słodkiej wodzie. Tym razem, dla odmiany, była susza - więc i wody zdecydowanie mniej.
Zanim tam dojechaliśmy nieco "swojskich" widoków - bo wbrew pozorom nie jest to kraj tylko bogatych ludzi...
Port w Trogirze tradycyjnie ozdabiają piękne łodzie :
Hodowle małży gdzieś na trasie - bo jedziemy trasą wzdłuż wybrzeża :
Zanim tam dojechaliśmy nieco "swojskich" widoków - bo wbrew pozorom nie jest to kraj tylko bogatych ludzi...
Port w Trogirze tradycyjnie ozdabiają piękne łodzie :
Hodowle małży gdzieś na trasie - bo jedziemy trasą wzdłuż wybrzeża :
Widoki na tej trasie są o wiele ciekawsze niż z autostrady :
Mijamy m.in. Primosten :
Etykiety:
2015,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Chorwacja,
Dalmacja,
hodowla małży,
krka,
moje piękne miejsca...,
Nacionalni Park Krka,
pamiątki z Chorwacji,
Park Narodowy Krka,
wodospad,
wodospady krka
Lokalizacja:
Općina Skradin, Chorwacja
sobota, 31 stycznia 2015
Pamiątki z Chorwacji
Często przed wyjazdem zastanawiamy się co trzeba albo należałoby przywieźć z danego kraju. Banałem jest przywiezienie muszelek - ale każdy kto był w Trogirze wie, że znalezienie ich nie jest takie proste. Ja jednak mam miejsce z którego przywiozłem kilka sztuk :
Wnikliwy czytelnik dojdzie do tego skąd je mam - ale to inna sprawa...
Przywiezienie winogron, choćby zakupionych na specjalnym do tego celu targu, jest dość ryzykowne. Poza tym winogron na takim targu jest sprzedawany do produkcji win i w smaku niezbyt dobry. Niemniej jednak ilości robią wrażenie :
Albo szynkę dojrzewającą (prszut) z której m.in. słynie Chorwacja :
Czosnkowy warkocz - też jakaś specjalna receptura ;)
Czy inne szmateczki w których kobiety lubują się ;)
Prawdziwą "kopalnią" pamiątek jest również bazar z owocami i przetworami :
Oliwy we wszelkiej postaci - piękne, zdobione, oryginalne, wyszukane i tak cudne, że na pewno żal będzie je otworzyć ;) Z tego powodu kupiliśmy oliwę u typowej babci na bocznym stanowisku, która ma niższą cenę i zapewne lepszy smak :)
Na smakoszy miodu czy dżemu czeka również duży wybór :
Targ rybny - po drugiej stronie drogi wylotowej z Trogiru. Mnie osobiście rozczarował - ale powiedzmy sobie szczerze - rozpaskudził mnie w tym temacie targ w Portugalii więc sami rozumiecie ;)
Typowy sklep rybny - nawet z usługą czyszczenia ryb :
I to na co najbardziej liczyłem - czyli świeża ryba prosto z kutra. Wybór mocno ograniczony...
W temacie pamiątek warto również pozwiedzać sklepiki na starym mieście - cenowo niekiedy wychodzi taniej, a wybór jest większy. W przypadku zakupu ubrań czy butów bardziej skłonni do targowania (a co za tym idzie opuszczania cen) są sklepikarze niż sprzedawcy z bazaru :
I to tyle w tym temacie :)
Nie wspomniałem o zakupie rakiji - uznałem instynktownie, że naszemu narodowi o tym pisać nie trzeba ;)
Wnikliwy czytelnik dojdzie do tego skąd je mam - ale to inna sprawa...
Przywiezienie winogron, choćby zakupionych na specjalnym do tego celu targu, jest dość ryzykowne. Poza tym winogron na takim targu jest sprzedawany do produkcji win i w smaku niezbyt dobry. Niemniej jednak ilości robią wrażenie :
Najbardziej typowym miejsce na zakup pamiątek jest zawsze lokalny bazar :
Pamiątki mogą być różne - począwszy od butów, poprzez ręcznik kąpielowy :Albo szynkę dojrzewającą (prszut) z której m.in. słynie Chorwacja :
Czosnkowy warkocz - też jakaś specjalna receptura ;)
Czy inne szmateczki w których kobiety lubują się ;)
Prawdziwą "kopalnią" pamiątek jest również bazar z owocami i przetworami :
Oliwy we wszelkiej postaci - piękne, zdobione, oryginalne, wyszukane i tak cudne, że na pewno żal będzie je otworzyć ;) Z tego powodu kupiliśmy oliwę u typowej babci na bocznym stanowisku, która ma niższą cenę i zapewne lepszy smak :)
Na smakoszy miodu czy dżemu czeka również duży wybór :
Targ rybny - po drugiej stronie drogi wylotowej z Trogiru. Mnie osobiście rozczarował - ale powiedzmy sobie szczerze - rozpaskudził mnie w tym temacie targ w Portugalii więc sami rozumiecie ;)
Typowy sklep rybny - nawet z usługą czyszczenia ryb :
I to na co najbardziej liczyłem - czyli świeża ryba prosto z kutra. Wybór mocno ograniczony...
W temacie pamiątek warto również pozwiedzać sklepiki na starym mieście - cenowo niekiedy wychodzi taniej, a wybór jest większy. W przypadku zakupu ubrań czy butów bardziej skłonni do targowania (a co za tym idzie opuszczania cen) są sklepikarze niż sprzedawcy z bazaru :
I to tyle w tym temacie :)
Nie wspomniałem o zakupie rakiji - uznałem instynktownie, że naszemu narodowi o tym pisać nie trzeba ;)
Etykiety:
2014,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
bazar,
Chorwacja,
muszle,
pamiątki z Chorwacji,
rynek,
targ rybny,
Trogir,
winogrona
Lokalizacja:
Trogir, Chorwacja
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































