piątek, 28 kwietnia 2017

Święta Katarzyna z Pendolino gratis ;)

Niedawno pokazywałem stację  LUBAŃ ŚLĄSKI
Tym razem mała stacyjka zaraz za Wrocławiem w kierunku na Opole. Odcinek kiedyś oblegany przez składy towarowe - obecnie ruchu wielkiego tu nie stwierdziłem. Chyba wszyscy przesiedli się na TIR-y :(
Długa prosta i kumulacja słupów :
Od strony Wrocławia łagodny łuk :
Poczciwy EN 57 zwany uroczo kiblem :
Pomazany przez idiotów-malarzy :
Fajny układ torów ;)
I Pendolino (ED250), którego się kompletnie nie spodziewałem - faktycznie ciche i piekielnie szybkie. To popołudniowy kurs do Warszawy :

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Jauernick-Buschbach z Berzdorfer See w tle

Dokładnie tę samą trasę co rok temu ( KLIK KLIK ) zrobiłem w sobotnie późne popołudnie. Celem była oczywiście zjawiskowa aleja - ale cała ta trasa cieszy oko. Co do pogody to umówmy się, że wymarzona to ona nie była - aczkolwiek jak na taki kwietniowy przeplataniec pogodowy oferowała całkiem dobrą widoczność.

Punkt widokowy - Góry Łużyckie, Izery, a nawet Karkonosze widać jak na dłoni :
 W dole oczywiście  BERZDORFER SEE
LANDESKRONA  z tej perspektywy wydaje się malutkim pagórkiem :
I aleja czereśniowa :
 Wschód słońca (vide odnośnik z początku wpisu) wypadł tu lepiej...
I końcowy przystanek :
 Liberecki  JESTED  ładnie widoczny w tle :
Nieco więcej w  GALERII

niedziela, 23 kwietnia 2017

ITALIA 2016 - Rzym - metro

Zanim oprowadzę Was po wiecznym mieście obejrzycie kilka zdjęć z metrem w roli głównej. Wszelkie porównania z naszym warszawskim nie mają sensu - dowód poniżej :
Nasz przejazd z obrzeży miasta do ścisłego centrum trwał ok. 40 minut. Sporo. Ale biorąc pod uwagę ruch samochodowy to była chwilka.
Zaczynamy na stacji Anagnina (pomarańczowy szlak) - tu zabytkowy wagonik przed zjazdem w dół :
Dostajemy się do nowego pojazdu -  nazajutrz (ku mej radości) okaże się, że stare rumple też tu jeżdżą :
Pseudo-malarze we Włoszech malują wszystko co podejdzie (lub raczej podjedzie) - dowody wkrótce we wpisie z pociągami w roli głównej :)
Metro jest wg mnie wdzięcznym tematem fotograficznym - nawet przy minimum inwencji twórczej można zrobić ciekawe foto :

środa, 19 kwietnia 2017

Magnolii czar...

...ulotny bardzo jest.
A w związku z ostatnimi pogodowymi przepychankami i mroźnymi rankami dni kwiatów są policzone. Parafrazując klasyka - spieszmy się je podziwiać, tak szybko odchodzą...
To ta sama co w TYM WPISIE