Wczoraj wspominałem o WIKIEKSPEDYCJI 2013
Dziś również zdjęcia obiektu, który przed pięcioma laty utrwalaliśmy na potrzeby Wikipedii.
Niepozorny, ledwie kojarzony z atrakcyjnymi i zabytkowymi krużgankami, widziany z drogi w ogóle nie przykuwa uwagi. A jednak zajechać warto :
GALERIA
Do poczytania o tym miejscu - KLIK KLIK
Wpis na potrzeby zakładki POLSKA
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nawojów Łużycki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nawojów Łużycki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 9 grudnia 2018
czwartek, 25 lipca 2013
Wikiekspedycja 2013 - Zgorzelec i okolica
Dziś pełny fotoreportaż z wydarzenia o którym wspominałem TUTAJ
Ten LINK też powinien Was zainteresować - zwłaszcza RELACJE
Ale dziś moja wersja wydarzeń ;)
Z ekipą spotykam się w sobotę wieczorem - POBIERAM NAUKI od samego szefa (Adama o nicku CLI). Efekt tej nauki jest TUTAJ
Czwórce Wikipedystów przekazuję GADŻETY od Urzędu Miasta - z życzeniami żeby parasolka (na zdjęciu nieobecna) nie przydawała się podczas tej wyprawy. "W zamian" otrzymuję zestaw Wikiekspedysty - m.in. koszulkę z napisem Veni , Vidi , Wiki.
W niedzielny ranek spotykamy się o 9:00 pod Miejskim Domem Kultury. Przed spotkaniem fotografuję na szybko nasz stary park nadnyski - który ewidentnie pięknieje :
Ogólnie miasto , jakby na przekór wszystkim , wygląda coraz ładniej. Samego miasta wspólnie nie fotografujemy ponieważ wszystkie zabytki z obszernej listy obfotografowałem przed przyjazdem ekipy. Tym sposobem mamy więcej czasu na eksplorowanie mniej uczęszczanych i fotografowanych miejsc.
Przed wyjazdem i dzielimy się na dwie drużyny omawiamy trasę każdej z nich :
Później pozujemy do foty zbiorowej na tle MDK-u. Bo już potem tak okazja się nie trafi...
I tu szczegółowo - od lewej ja (szofer pierwszego wozu) ; obywatel czeski Honza w polskiej koszulce ze Zgorzelca , który zakończył forsowny dzień kąpiąc się w niemieckim jeziorze ; Adam vel CLI - szef , nawigator , fotograf (człowiek encyklopedia) ; Alfista33 - kierowca drugiego wozu , a jednocześnie ojciec Adama (obaj twierdzą , że zamek Kliczków jest ich - dowód TUTAJ ) ; Marcin Świrski (zgorzelecki fotograf , który przybył na spotkanie o lasce , a potem okazało się , że to monopod). I najmłodszy trzon ekipy - Radek Marczyk (czyli człek który biega robiąc fotki komórką - lub odwrotnie) :
Na zdjęciu brakuje Ludwika dla którego nie ma żadnych granic - ani politycznych , ani czasowych. Zwiedził Drezno , Miśnię , Goerlitz , Bautzen i widziano go podobno nawet we własnym łóżku. Potem znowu pognał fotografować...
Tymczasem my (CLI , Marcin i ja) ruszamy do Jędrzychowic - a tutaj kościół :
Tu mam pierwszą okazję podpatrzeć jak prawdziwy Wikieksplorator biega wokół obiektu :
Potem ruiny pałacu w tej samej wsi - tu bliższego kontaktu z pokrzywami doświadczył Marcin :
Dalej Lasów i tamtejszy pałac :
Drzwi pałacowe dla małych ludzi ;)
I dla tych większych ;)
I tyły okazałego pałacu :
Po lewej park i dwóch amatorów ładnych zdjęć :)
Potem odwiedzamy Pieńsk - i kościół :
Trwa msza więc nie przeszkadzamy - kierujemy się w kierunku Huty Szkła Lucyna mijając ciekawe obiekty :
I sama huta :
Po udokumentowaniu obiektów z listy kierujemy się do Dłużyny Dolnej - tam też kościół :
Tu poszukujemy domu po którym nie ma już nawet śladu...
Kolejny punkt to Bielawa Górna - tu również poszukujemy ruiny domu i przy okazji dokumentujemy kościół :
CLI w akrobatyczny sposób wskakuje na okalający kościół mur :
A ja podziwiam tutejszą wiatę :
Później chwilkę odpoczywamy przy torach relacji Węgliniec-Lubań - w miejscowości Gierałtów :
I fotografujemy kościół w tej miejscowości :
Odnajdujemy zabytkowy park - unowocześniony ostatnimi czasy ale w sumie nie wiadomo komu on służy. Bo lokalizacja mocno nietrafiona...
Tam był też ruiny dawnego pałacu ale tylko oswojony z pokrzywami Marcin tam dotarł...
Tymczasem witamy w Nowogrodźcu - mieście kontrastów. Okolica rynku kojarzy się z architekturą lat niedawno minionych :
Jest też skwerek z monumentem ;)
Kolejne zabudowania to zupełnie inny styl - przy ulicy Kościelnej :
Na prawo od tej bramy jest :
Z dalszej perspektywy widoczne tak :
Wewnątrz natomiast tak :
A po lewej od wejścia prawdziwa perełka - tu skojarzenia ze zniszczeniami z Bałkanów :
Tu konkretnie z czarnogórskim RISAN
Po prawej od wejścia natomiast :
Mnogość obiektów była taka , że Marcin się zastanawiał co by tu jeszcze... ;)
Idziemy dalej :
Dom z dziwną rynną ;)
Odnajdujemy kolejne budynki :
Fotografujemy mury obronne :
Cieszymy się na kolejny otwór ;)
Podziwiamy anteny na ciekawej kamienicy :
Błądzimy autem dzięki czemu fotografujemy kościół z murami z innej perspektywy :
Dojeżdżamy do niepozornego kościoła , który z drogi za ciekawie nie wygląda - Nawojów Łużycki :
Wykończenie krużganków robi wrażenie :
W tym miejscu instynkt eksploratora wziął nad nami górę - Marcin wszedł w ciemną czeluść , a Adam w jasną - ja asekuracyjnie czekałem na rozwój wydarzeń ;)
Ciemna strona kościoła w Nawojowie Łużyckim :
Połączenie z jasną częścią :
Tam nieustraszony Adam sprawdza wytrzymałość wiekowej drabiny ;)
Obaj wychodzą z ciemności w pełne słońce :
I ruszamy do Radostowa - tam straszymy gołębie - to przez to mocne słońce taka głupawka ;)
I oglądamy ciekawie usytuowany (na wzgórzu) kościół :
Nepomucena też fotografujemy :
Marcin stara się chodzić po pasach...
Penetrujemy (co za słowo!!!) kościół i otoczenie :
A CLI penetruje robaczki obiektywem makro do nex-a7 użyczonego przez firmę Sony :
Chwilkę potem , po fotograficznym sukcesie , Adam poznaje się z panem Stanisławem , który oprowadza nas po miejscowości. Dowiadujemy się np. że prawa część drogi to Radostów Średni , a lewa to Górny. Albo odwrotnie... To tłumaczy dlaczego numeracja nam się kompletnie nie zgadzała.
Odwiedzamy kolejne ciekawostki :
W tym nawet starą pralkę bębnową ;)
Trzeba przyznać , że bez pana Stanisława odkrycie tych miejsc nie byłoby możliwe...
W czasie gdy Marcin szuka ciekawego kadru...
...Adam zapoznaje się z kozą. Okazało się , że to cap - a te jak wiadomo ciekawie nie pachną ;)
Ruiny dawnego gospodarstwa :
I kolejny widoczek wzięty jakby z południa Europy :
Ostatni obiekt w tej miejscowości :
Dom w którym kolor okiennic wyznacza barwa auta ;)
I rozstajemy się z naszym lokalnym przewodnikiem dziękując gadżetami Wikipedii...
Zdążamy teraz w kierunku Lubania - a tu takie widoki na pobliskie Karkonosze i Izery - bystre oko rozpozna Stóg Izerski , Śnieżkę i Śnieżne Kotły :
Jest nawet górujący nad Libercem JESTED
A tu pole kukurydzy przy którym staliśmy :
I odwiedzony przed godziną kościół w Radostowie :
Wjeżdżamy do Lubania od strony Uniegoszczy - tu pierwszy napotkany kościół :
I wpuszczono nas do środka :
A także na wieżę - szlaki przecierał i pajęczyny zgarniał Adam...
...który nawet zapozował Marcinowi na wiekowym krześle :
Dotarliśmy do dzwona :
Wchodząc po takich schodach i mijając takie "sterownicze" liny :
Potem odpoczęliśmy nieco posilając się w restauracji. Tu wbrew ostatniej modzie zdjęcia nie zrobiliśmy ;)
Jadąc już w kierunku Zgorzelca zjechaliśmy do Henrykowa - tradycyjnie kościół :
Wnętrze tegoż :
Krużganki obok :
Tu Adam ujawnił kolejną sztuczkę Wikiekspedysty - ciosy karate zapobiegające blikom na zdjęciu ;)
A Marcin spokojnie szukał dobrego kadru :
Staw obok kościoła :
Najstarsze drzewo w Polsce - czyli cis :
Nie wiem co to za szable , że tak zmasakrowały drzewo ;)
To obok niego zapozowaliśmy do foty grupowej - ZADOWOLONA TRÓJCA
Na koniec zajechaliśmy do pewnego folwarku :
Podziwiając ukradkiem łuki :
Potem było Białogórze i tamtejszy kościół :
Ciekawa brama na tyłach kościoła :
A'propos trójcy - zajechaliśmy też do Trójcy pod Zgorzelcem :
Zapozować na cmentarzu też można ;)
A to radość z wykonanej pracy :
I to tyle z jednego dnia. Blisko 12 godzin w aucie i plenerze , ponad 500 zdjęć.
Szczegółów odwiedzonych miejsc celowo nie zamieściłem - bo te znajdziecie wkrótce na WIKIPEDII
Tam też znajdziecie nasze zdjęcia z tych miejscówek - a te ciekawsze zostawiamy na wrześniowy konkurs fotograficzny.
Błyskawiczny filmik autorstwa CLI z naszej ekspedycji znajdziecie TUTAJ
A co robiło nasze drugie trio? Zobaczycie TUTAJ
Ludwig podobno wrócił z Niemiec...ale rano znowu zniknął ;)
Nazajutrz ekipa odjechała w kierunku Bolesławca - na trasie zahaczając o Węgliniec. Szczegóły dalszych penetracji Dolnego Śląska na FEJSIE i stronach Wikipedii w dziale RELACJE
Tradycyjnie informacja również na WWW.ZGORZELEC.INFO
Ten LINK też powinien Was zainteresować - zwłaszcza RELACJE
Ale dziś moja wersja wydarzeń ;)
Z ekipą spotykam się w sobotę wieczorem - POBIERAM NAUKI od samego szefa (Adama o nicku CLI). Efekt tej nauki jest TUTAJ
Czwórce Wikipedystów przekazuję GADŻETY od Urzędu Miasta - z życzeniami żeby parasolka (na zdjęciu nieobecna) nie przydawała się podczas tej wyprawy. "W zamian" otrzymuję zestaw Wikiekspedysty - m.in. koszulkę z napisem Veni , Vidi , Wiki.
W niedzielny ranek spotykamy się o 9:00 pod Miejskim Domem Kultury. Przed spotkaniem fotografuję na szybko nasz stary park nadnyski - który ewidentnie pięknieje :
Ogólnie miasto , jakby na przekór wszystkim , wygląda coraz ładniej. Samego miasta wspólnie nie fotografujemy ponieważ wszystkie zabytki z obszernej listy obfotografowałem przed przyjazdem ekipy. Tym sposobem mamy więcej czasu na eksplorowanie mniej uczęszczanych i fotografowanych miejsc.
Przed wyjazdem i dzielimy się na dwie drużyny omawiamy trasę każdej z nich :
Później pozujemy do foty zbiorowej na tle MDK-u. Bo już potem tak okazja się nie trafi...
I tu szczegółowo - od lewej ja (szofer pierwszego wozu) ; obywatel czeski Honza w polskiej koszulce ze Zgorzelca , który zakończył forsowny dzień kąpiąc się w niemieckim jeziorze ; Adam vel CLI - szef , nawigator , fotograf (człowiek encyklopedia) ; Alfista33 - kierowca drugiego wozu , a jednocześnie ojciec Adama (obaj twierdzą , że zamek Kliczków jest ich - dowód TUTAJ ) ; Marcin Świrski (zgorzelecki fotograf , który przybył na spotkanie o lasce , a potem okazało się , że to monopod). I najmłodszy trzon ekipy - Radek Marczyk (czyli człek który biega robiąc fotki komórką - lub odwrotnie) :
Na zdjęciu brakuje Ludwika dla którego nie ma żadnych granic - ani politycznych , ani czasowych. Zwiedził Drezno , Miśnię , Goerlitz , Bautzen i widziano go podobno nawet we własnym łóżku. Potem znowu pognał fotografować...
Tymczasem my (CLI , Marcin i ja) ruszamy do Jędrzychowic - a tutaj kościół :
Tu mam pierwszą okazję podpatrzeć jak prawdziwy Wikieksplorator biega wokół obiektu :
Potem ruiny pałacu w tej samej wsi - tu bliższego kontaktu z pokrzywami doświadczył Marcin :
Dalej Lasów i tamtejszy pałac :
Drzwi pałacowe dla małych ludzi ;)
I dla tych większych ;)
I tyły okazałego pałacu :
Po lewej park i dwóch amatorów ładnych zdjęć :)
Potem odwiedzamy Pieńsk - i kościół :
Trwa msza więc nie przeszkadzamy - kierujemy się w kierunku Huty Szkła Lucyna mijając ciekawe obiekty :
I sama huta :
Po udokumentowaniu obiektów z listy kierujemy się do Dłużyny Dolnej - tam też kościół :
Tu poszukujemy domu po którym nie ma już nawet śladu...
Kolejny punkt to Bielawa Górna - tu również poszukujemy ruiny domu i przy okazji dokumentujemy kościół :
CLI w akrobatyczny sposób wskakuje na okalający kościół mur :
A ja podziwiam tutejszą wiatę :
Później chwilkę odpoczywamy przy torach relacji Węgliniec-Lubań - w miejscowości Gierałtów :
I fotografujemy kościół w tej miejscowości :
Odnajdujemy zabytkowy park - unowocześniony ostatnimi czasy ale w sumie nie wiadomo komu on służy. Bo lokalizacja mocno nietrafiona...
Tam był też ruiny dawnego pałacu ale tylko oswojony z pokrzywami Marcin tam dotarł...
Tymczasem witamy w Nowogrodźcu - mieście kontrastów. Okolica rynku kojarzy się z architekturą lat niedawno minionych :
Jest też skwerek z monumentem ;)
Kolejne zabudowania to zupełnie inny styl - przy ulicy Kościelnej :
Na prawo od tej bramy jest :
Z dalszej perspektywy widoczne tak :
Wewnątrz natomiast tak :
A po lewej od wejścia prawdziwa perełka - tu skojarzenia ze zniszczeniami z Bałkanów :
Tu konkretnie z czarnogórskim RISAN
Mnogość obiektów była taka , że Marcin się zastanawiał co by tu jeszcze... ;)
Idziemy dalej :
Dom z dziwną rynną ;)
Odnajdujemy kolejne budynki :
Fotografujemy mury obronne :
Cieszymy się na kolejny otwór ;)
Podziwiamy anteny na ciekawej kamienicy :
Błądzimy autem dzięki czemu fotografujemy kościół z murami z innej perspektywy :
Dojeżdżamy do niepozornego kościoła , który z drogi za ciekawie nie wygląda - Nawojów Łużycki :
Wykończenie krużganków robi wrażenie :
W tym miejscu instynkt eksploratora wziął nad nami górę - Marcin wszedł w ciemną czeluść , a Adam w jasną - ja asekuracyjnie czekałem na rozwój wydarzeń ;)
Ciemna strona kościoła w Nawojowie Łużyckim :
Połączenie z jasną częścią :
Tam nieustraszony Adam sprawdza wytrzymałość wiekowej drabiny ;)
Obaj wychodzą z ciemności w pełne słońce :
I ruszamy do Radostowa - tam straszymy gołębie - to przez to mocne słońce taka głupawka ;)
I oglądamy ciekawie usytuowany (na wzgórzu) kościół :
Nepomucena też fotografujemy :
Marcin stara się chodzić po pasach...
Penetrujemy (co za słowo!!!) kościół i otoczenie :
A CLI penetruje robaczki obiektywem makro do nex-a7 użyczonego przez firmę Sony :
Chwilkę potem , po fotograficznym sukcesie , Adam poznaje się z panem Stanisławem , który oprowadza nas po miejscowości. Dowiadujemy się np. że prawa część drogi to Radostów Średni , a lewa to Górny. Albo odwrotnie... To tłumaczy dlaczego numeracja nam się kompletnie nie zgadzała.
Odwiedzamy kolejne ciekawostki :
W tym nawet starą pralkę bębnową ;)
Trzeba przyznać , że bez pana Stanisława odkrycie tych miejsc nie byłoby możliwe...
W czasie gdy Marcin szuka ciekawego kadru...
...Adam zapoznaje się z kozą. Okazało się , że to cap - a te jak wiadomo ciekawie nie pachną ;)
Ruiny dawnego gospodarstwa :
I kolejny widoczek wzięty jakby z południa Europy :
Ostatni obiekt w tej miejscowości :
Dom w którym kolor okiennic wyznacza barwa auta ;)
I rozstajemy się z naszym lokalnym przewodnikiem dziękując gadżetami Wikipedii...
Zdążamy teraz w kierunku Lubania - a tu takie widoki na pobliskie Karkonosze i Izery - bystre oko rozpozna Stóg Izerski , Śnieżkę i Śnieżne Kotły :
Jest nawet górujący nad Libercem JESTED
A tu pole kukurydzy przy którym staliśmy :
I odwiedzony przed godziną kościół w Radostowie :
Wjeżdżamy do Lubania od strony Uniegoszczy - tu pierwszy napotkany kościół :
I wpuszczono nas do środka :
A także na wieżę - szlaki przecierał i pajęczyny zgarniał Adam...
...który nawet zapozował Marcinowi na wiekowym krześle :
Dotarliśmy do dzwona :
Wchodząc po takich schodach i mijając takie "sterownicze" liny :
Potem odpoczęliśmy nieco posilając się w restauracji. Tu wbrew ostatniej modzie zdjęcia nie zrobiliśmy ;)
Jadąc już w kierunku Zgorzelca zjechaliśmy do Henrykowa - tradycyjnie kościół :
Wnętrze tegoż :
Krużganki obok :
Tu Adam ujawnił kolejną sztuczkę Wikiekspedysty - ciosy karate zapobiegające blikom na zdjęciu ;)
A Marcin spokojnie szukał dobrego kadru :
Staw obok kościoła :
Najstarsze drzewo w Polsce - czyli cis :
Nie wiem co to za szable , że tak zmasakrowały drzewo ;)
To obok niego zapozowaliśmy do foty grupowej - ZADOWOLONA TRÓJCA
Na koniec zajechaliśmy do pewnego folwarku :
Podziwiając ukradkiem łuki :
Potem było Białogórze i tamtejszy kościół :
Ciekawa brama na tyłach kościoła :
A'propos trójcy - zajechaliśmy też do Trójcy pod Zgorzelcem :
Zapozować na cmentarzu też można ;)
A to radość z wykonanej pracy :
I to tyle z jednego dnia. Blisko 12 godzin w aucie i plenerze , ponad 500 zdjęć.
Szczegółów odwiedzonych miejsc celowo nie zamieściłem - bo te znajdziecie wkrótce na WIKIPEDII
Tam też znajdziecie nasze zdjęcia z tych miejscówek - a te ciekawsze zostawiamy na wrześniowy konkurs fotograficzny.
Błyskawiczny filmik autorstwa CLI z naszej ekspedycji znajdziecie TUTAJ
A co robiło nasze drugie trio? Zobaczycie TUTAJ
Ludwig podobno wrócił z Niemiec...ale rano znowu zniknął ;)
Nazajutrz ekipa odjechała w kierunku Bolesławca - na trasie zahaczając o Węgliniec. Szczegóły dalszych penetracji Dolnego Śląska na FEJSIE i stronach Wikipedii w dziale RELACJE
Tradycyjnie informacja również na WWW.ZGORZELEC.INFO
Etykiety:
2013,
Arkadiusz Kucharski,
cis,
CLI,
Henryków Lubański,
Jędrzychowice,
kościół,
Lasów,
Lubań,
Lubań Śląski,
Nawojów Łużycki,
Nowogrodziec,
pałac,
Pieńsk,
Wikiekspedycja,
Wikipedia,
Zgorzelec
Lokalizacja:
Zgorzelec, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































































































































