Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hersonissos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hersonissos. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 stycznia 2019

Kreta 2018 - Hersonissos

Po wieczorno-nocnym  LOCIE SAMOLOTEM  i transferze do hotelu rankiem wychodzimy na szybkie rozpoznanie terenu.

Nasz hotel - w głębi główna ulica miasta skupiająca wszelki handel :
Niedaleko do morza (kreteńskiego) - zatem najpierw obieramy ten kierunek :
Jest początek października - temperatury idealne do zwiedzania ale do kąpieli to tak sobie. Aczkolwiek będą dni z wysokimi temperaturami. I tu pojawia się pierwsza ciekawostka - Kreta jest na tyle dużą wyspą, że zależnie czy mieszkasz na północy, czy południu wyspy, pogoda może być kompletnie inna. Ja zasadniczo nie narzekałem, bo upały mnie męczą - a tu było fajnie :
Kolejna zaleta październikowego urlopu - lokale raczej świecą pustkami :
Pomysłowość restauratorów wydaje się nie mieć granic :
Wpis zawiera zdjęcia z całego pobytu - w tym dniu akurat było plażowo :
Motoryzacyjnie Kreta nie oferuje niczego specjalnie - stare M3 nawet nie wiem czy oryginalne...
Spacerujemy dalej :
Skalny wieloryb ;)

wtorek, 27 listopada 2018

Kreta 2018 - samolotowy lot

Na tegoroczny jesienny urlop wylatywaliśmy z Wrocławia - nasz Boeing 737-800 znanego przewoźnika już czeka :
 Nawet wciąga w swoje trzewia naszą rozpoznawalną walizkę :
 Oczekujemy na start :
I tu "wujek dobra rada radzi" : gdy chcesz porobić zdjęcia podczas startu schowaj torbę/plecak fotograficzny do schowka (zgodnie z zaleceniem obsługi) ale aparat ukryj gdzieś za sobą lub pod fotelem choćby. Ja nie zastosowałem tego chwytu przez co nie mam zdjęć Wrocławia przy zachodzącym słońcu :(  A widok był piękny...
 Potem na wysokości przelotowej możesz fotografować do woli - takoż czyniłem :
 Choć trzeba przyznać szału nie było ;)
I tu porada "wujkowa" nr 2 - gdy zależy Ci na dużej ilości miejsca na nogi wybierz rząd z wyjściami awaryjnymi (w naszym przypadku 16 lub 17). Tu nogi rozprostujesz, a i wino smakować lepiej będzie - vide załączone foto :
Jakość godna komórki i niepewnej ręki towarzyszącego nam Radka, który barwnymi opowieściami ze swych podróży ubarwił nam ten wieczorny (czytaj okienno-nudny) lot :)
Mijanka gdzieś na trasie :
 I już Hersonissos - nasz hotel za dnia :
 Z wieczora :
A wkrótce mega-post o naszej miejscowości, która okazała się niezwykle atrakcyjna - ten wpis dostępny  TUTAJ

GALERIA

                                                 KRETA 2018 - PODSUMOWANIE

sobota, 3 listopada 2018

KRETA 2018

Wzorem czarnogórskiego wątku ( KLIK KLIK ) nastał czas na powstanie głównego wpisu dotyczącego tygodniowego pobytu na Krecie. Wpis ten będzie sukcesywnie wzbogacany o linki do nowych, obszernych wpisów.

Zaczniemy od  LOTU  i wskazówek gdzie jest najwięcej miejsca na nogi :
 Potem zerkniemy nieco na nasz hotel :
Następnie mega duży wpis o  HERSONISSOS  - miejscowości, która uznawana jest za rozrywkową i pełną nocnych atrakcji. My raczej skupimy się na widokach :
 Na tym gdzie można wygodnie poleżeć :
 Zajdziemy do portu :
 Popatrzymy na łodzie pełne turystów :
 Pouczymy się nieco greckiego w jednym z tutejszych lokali :
 Posiedzimy nocą na plaży na zapadających się w piasku krzesłach ;)
Odbębnimy po raz setny spacer główną ulicą miasta celem zakupu idealnego magnesu na lodówkę ;)
 Cerkiew obejrzymy niejedną :
 Poradzę co przywieźć w ramach  PAMIĄTEK Z KRETY  :
Nie byłbym sobą gdybym nieco motoryzacji nie pokazał - będą zatem auta choć szału tutaj nie ma ;)
Pojedziemy zobaczyć  PŁASKOWYŻ LASITHI  :
 Zwiedzimy  JASKINIĘ DIKTI  :
 Popłyniemy na wyspę trędowatych -  SPINALONGĘ  :
 Port w  HERAKLIONIE  obejdziemy...
 ...zahaczając o ulicę bazarową na której uroczo pachną ryby ;)
Pójdziemy całkiem w boczną uliczkę do cukierni celem konsumpcji baklavy - tutejszego przysmaku :
KNOSSOS  swoimi ruinami nas zachwyci :
 Serpentynami takimi zjedziemy do...
 ...portu, z którego ruszymy...
 ...na podbój  WĄWOZU SAMARIA  :
 Zażyjemy kąpieli w morzu Libijskim :
 Raz jedyny (!!!) na tym urlopie zetkniemy się z zachodem słońca :
 Zajedziemy do  MATALII  słynnej w środowisku hippisów :
 Z obleganym niczym mrowisko przez mrówki klifem z wydrążonymi grotami :
 Na koniec zajrzymy do  RETIMNO...
 ...i zobaczymy wpływy weneckie w tutejszej architekturze :
I to będzie na tyle :)