Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezioro mierzyńskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezioro mierzyńskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 października 2021

Mierzyńskie Słońca zachody...

Zachody Słońca są ekscytujące - zawsze uważałem, że te z chmurami na niebie są o wiele ciekawsze. I tutaj macie na to dowody :) 

Najpierw pływak w blasku zachodzącego Słońca:

Małe wprowadzenie w klimat...
...i zachody w wersji pochmurnej:
Na koniec wersja bezchmurna:

                                                   MIERZYN 2021 - PODSUMOWANIE 


czwartek, 12 sierpnia 2021

Mierzyńskie plażowanie...

Czas na kontynuację  POLSKIEGO KRÓTKIEGO URLOPU  - tym razem widoczki plażowe. Ilekroć jestem w Mierzynie to natura płata nam jakiegoś figla w postaci burzy (była nocą) lub funduje spektakularne chmury - te będą w poście z zachodami Słońca. Zaczynamy zwykłym widoczkiem na plażę:

Na jej atrakcję dla wytrwałych lubiących wyzwania - swoją drogą fajnie obserwować jak uczestnicy wpadają do wody :) 
W tym roku na rowerach wodnych nie pływaliśmy:
Wielkie suche drzewo w tle ciekawie wybijało się w zieleni:
Kilka luźnych kadrów oddających mierzyński klimat:
Wielka zaleta plaży - zacienione miejsca!
Wspomniane ciekawe chmury:

piątek, 11 grudnia 2020

Flyboard - Robson Team

Już prawie zapomniałem o tym  WAKACYJNYM WPISIE  - a tu taka niespodzianka :)
W ostatni weekend naszego pobytu taflę jeziora zmącił swą piekielną maszyną  ROBSON TEAM FLYBOARD  
Obejrzyjcie zatem kilka zdjęć z tego, było nie było, rzadko spotykanego pokazu :
Spróbować mógł każdy :
"Buty mistrzowskie" i te do wynajęcia :
Ileż można patrzeć na początkujących i wywracających się? Lepiej na znawcę tej sztuki :
Przyznam, że tą wysokością to mnie ujął :

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Mierzyn - plażowych kadrów kilka...

Kończą się wakacje - zatem czas na kilka plażowych kadrów z tegorocznego krótkiego urlopu. Szczegółowy opis tegoż znajdziecie  TUTAJ  - a dziś mniej więcej chronologicznie ułożone zdjęcia z plażowych widoków.
Pierwszy kontakt z jeziorem zacząłem od wypicia piwa po jeździe w upalny dzień. Mimo, że nie lubię plastików przełamałem się ;)
Potem były typowo plażowe widoki :
Pierwsze popołudnie mocnym słońcem nas jednak nie uraczyło - raczej duchotą. Dlatego rankiem sfociłem badylka...
...a potem podziwiałem jak przetaczają się burzowe chmury nad regionem. Pisałem już, że ilekroć tu jestem mam do czynienia z tego typu zjawiskami :
Mierzyn kilka lat temu odświeżono - na plaży przybył taki "deptak". Na upartego można to nazwać promenadą zachodzącego słońca. Wszak zachody słońca z niej najlepiej obserwować :)
A tu dowód na to :