Zgodnie z zapowiedzią na stronach CRT RADOMIERZYCE w dniu 1 maja odbył się spływ kajakowy w dół Nysy Łużyckiej. Łatwizna - w górę to byłby wyczyn. Tylko wtedy już nie spływ... ;)
W każdym razie początek mokrej przygody miał miejsce na terenie niemieckiego klasztoru MARIENTHAL - koniec zaraz przy CRT. Do pokonania ok. 10 km po leniwie meandrującej rzece granicznej po której wielkich niespodzianek nikt się nie spodziewał. A jednak były :)
Ale po kolei - najbardziej zapracowany duet tego dnia rozpakowuje sprzęty :
Uczestnicy ledwie weszli do kajaków to już musieli z nich wysiąść :
Byli też tacy co nie wysiadali :
Były też małe dzieci - jak się później okaże osobiście kontrolujące temperaturę Nysy :
Niewiele dalej, bo zaraz za murami klasztoru, niepozorne kamienie też zmuszały niektórych do wysiadki :
Bywało i tak, że w przepłynięciu pomagało stosowne do sytuacji słownictwo - ale nie ujawnię kto, kiedy i dlaczego :)
Potem zmieniłem miejscówkę celem dogonienia ekipy, która jako pierwsza popłynęła - nie czekając na mnie ;)
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kajakarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kajakarze. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 maja 2016
środa, 6 kwietnia 2016
VI Wielkanocny Bieg dla Jaj
Zaczniemy nieco historycznie - PIERWSZY WIELKANOCNY BIEG DLA JAJ odbył się w roku 2011. Pomysłodawca, organizator i uczestnik nie miał wtedy nawet porządnego nagłośnienia (vide link) - ale miał za to wizję :) Wizję ową realizował przez kolejne lata (trzeci bieg TUTAJ ) - by w końcu połączyć siły z CRT RADOMIERZYCE i zebrać rekordową kwotę ponad 5 tys. PLN na chore dziecko z naszej okolicy - bo taki właśnie cel zawsze przyświeca tym biegom. Nie licząc poświątecznego zrzucania kalorii (jak mawiał Grześ) - stąd poświąteczny termin biegu :)
Tegoroczny, szósty z kolei, zaczynał się na Stalagu :
Obowiązkowy wywiad dla tv - choć rodzina Organizatora w tych latach rozrosła się to tylko latorośl na karku należy do niego - reportaż tv do obejrzenia TV BOGATYNIA - tam też dowiecie się kim jest "obstawa" :)
Nagłośnienie i sygnalizacje dźwiękowe na przestrzeni lat również się zmieniały - idźcie/biegnijcie/jedźcie w tym kierunku - a trasę tradycyjnie oznakowano wiszącymi na drzewach jajkami :)
Ekipę rowerową pokierował Pitek - on też wyznaczył całą trasę - jakby nie patrzeć międzynarodową, bo zahaczono o Czechy :)
Ruszyli :
Filmik stojącego z lewej Roberta Gruszeckiego dostępny TUTAJ
Na mecie nagroda główna w postaci "jaja przechodniego" :
Tegoroczny, szósty z kolei, zaczynał się na Stalagu :
Obowiązkowy wywiad dla tv - choć rodzina Organizatora w tych latach rozrosła się to tylko latorośl na karku należy do niego - reportaż tv do obejrzenia TV BOGATYNIA - tam też dowiecie się kim jest "obstawa" :)
Nagłośnienie i sygnalizacje dźwiękowe na przestrzeni lat również się zmieniały - idźcie/biegnijcie/jedźcie w tym kierunku - a trasę tradycyjnie oznakowano wiszącymi na drzewach jajkami :)
Ekipę rowerową pokierował Pitek - on też wyznaczył całą trasę - jakby nie patrzeć międzynarodową, bo zahaczono o Czechy :)
Ruszyli :
Filmik stojącego z lewej Roberta Gruszeckiego dostępny TUTAJ
Na mecie nagroda główna w postaci "jaja przechodniego" :
Etykiety:
Arkadiusz Kucharski,
arski,
biegi przełajowe,
CRT Radomierzyce,
Grzegorz Żak,
kajak,
kajakarze,
przebranie,
reportaż,
spływ,
sport,
Stalag VIII A,
Wielkanocny Bieg dla Jaj,
www.zgorzelec.info,
Zgorzelec
Lokalizacja:
Zgorzelec, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















