Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Land Rover. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Land Rover. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lutego 2017

ITALIA 2016 - Motoryzacja

Ostatni wpis dotyczący ubiegłorocznego urlopu we Włoszech zakończyliśmy w nadmorskiej miejscowości  CATTOLICA

Dziś skupimy się na motoryzacji - tej ładnej, klasycznej, eleganckiej, wytwornej, sportowej, ekologicznej, użytkowej - a także na tej mocno kontrowersyjnej - czyli będą peany zachwytu nad starą Multiplą :)

Tymczasem gdzieś na trasie złapane BMW X6 - w sportowej wersji z potężnym dieslem pod maską :
 Mam słabość do tego modelu i jak dla mnie to najciekawszy model tej marki :
Tu inne oblicze motoryzacyjnego wątku - Polak gotujący sobie na parkingu. Zachodni kierowcy raczej tego nie praktykują...
 Renault 4 - najbardziej znany z tego, że takowy posiadał obecny Papież :
Florencja przywitała nas małym pokazem Ferrari - w sumie dobrze, bo jak na kraj w którym je produkują wcale tak dużo ich na trasie nie spotkaliśmy...
 ...a trzeba przyznać, że wrażenie robią :
Mercedes wraz z AMG dzielnie stawia czoło włoskiej konkurencji - choć urodę ma typowo niemiecką ;)

czwartek, 21 lutego 2013

Wizyta w warsztacie u Alberta Gryszczuka...

Dziś wpis pasujący pogodą do tego co wyrabia się za oknem...
 
Kiedyś z kolegami wybraliśmy się z wizytą do Alberta Gryszczuka. Kim jest Albert wie każdy fan rajdów terenowych - a przynajmniej taką wiedzę mieć powinien :)
Zima mocno wtedy atakowała - kadr przed wejściem do garażu :
 Auto jadące w Dakarze :
 No i to co Albert kocha najbardziej - Land Rover ;)
Więcej zdjęć znajdziecie NA FUJIKLUBIE

czwartek, 20 września 2012

Czarnogóra - Kotor


Kotor (czarnog. Котор, wł. Cattaro) – miasto portowe i gmina miejska w południowo-zachodniej części Czarnogóry. Położone nad Zatoką Kotorską (Boka Kotorska) na wybrzeżu Adriatyku u podnóża masywu Lovćen , otoczone z trzech stron górami. Zatoka posiada cechy norweskich fiordów i jest niekiedy określana jako najdalej położony na południe fiord Europy.
Tyle Wikipedia...

A teraz ja :)

Dojeżdżając od strony Risan do Kotoru mijamy m.in. Wyspę Matki Boskiej na Kamieniu - ale to akurat zobaczymy gdy będziemy odwiedzać Perast...

Tymczasem stoimy przed murami starego miasta Kotor :
 Wchodzimy do środka...a tam m.in. katedra romańska św. Tryfona - patrona miasta :
i nietypowo zlokalizowane organy - na dole :
Wchodząc na górę katedry mamy widok na miasteczko - ale nie jakiś spektakularny...
Krążymy po wąskich uliczkach...

...napotykamy gigantyczne pranie...
...plac z latającymi miotłami...

...z parasolkami...
Jest upał nieprzeciętny - tutejsze lokale radzą sobie z tym na 2 sposoby (nie licząc klimatyzacji wewnątrz) - wentylatory ze zraszaniem :
Jak również takie kurtyny z rozpylaną wodą - ale uwaga - siedzenie dłuższy czas może źle wpłynąć na damskie fryzury lub...uszkodzić nam aparat fotograficzny. Nie wiem czy to takie fajne ;)
Chodząc dalej po mieście spotykamy bardziej normalne pranie...
Kota...
 Dzieci handlujące tym co rodzicom nie udało się sprzedać...
Ale jest w tym tyle uroku , że z tym młodym biznesmenem dobijamy targu :
Podziwiamy dbałość o estetykę...
A także rozpaczamy nad obecnością klimatyzatorów...
...tu do spółki z anteną...
Ale nie ma się co czepiać - jest pięknie !!! A mury dają wytchnienie od upału...
To był chyba najbardziej uroczy zakątek bez dużej ilości turystów...
Całe stare miasto jest otoczone murami o długości 4,5km - łączą się one z twierdzą św. Jana - ale to w innym wpisie...
Wychodzimy z murów - zaglądamy na targ... No cóż - tu arbuzy rozcinają i nawet folię mają ;)
Z polskich akcentów odnotowujemy Fiata 126p i Land Rovera na poznańskich numerach...
Przed murami jest port - tutaj 2 kadry i wracamy do hotelu...
...za 3 dni wracamy z ambitnym planem wejścia na mury twierdzy - to ta na górze w prawym górnym rogu na pierwszym zdjęciu. Łatwo nie było...