Historia naszych (męskich) wyjazdów sięga sezonu zimowego 2000/2001 - wnikliwy obserwator mojego bloga (są tacy w ogóle?) zna wpis z MAŁYSZOMANIĄ i 15-LECIEM NASZYCH WYJAZDÓW - obecnie skoki oglądamy raczej w telewizorze... Na tłok w Zakopanem nie mamy ochoty, Harrachov i Liberec nieskutecznie starają się o zawody u siebie, a my jeździć chcemy. Na przyszły sezon szykujemy pewną eskapadę ale na razie nie mogę o tym pisać...
Przejazd do Karpacza zaplanowaliśmy niespiesznie - jedziemy w kierunku ŚWIERADOWA ZDROJU mijając m.in. ruiny ZAMKU GRYF w Proszówce :
Potem zatrzymujemy się na Rozdrożu Izerskim :
Kolejny postój robimy w rejonie ZAKRĘTU ŚMIERCI
Na postoju w Karpaczu (obiadujemy w knajpie z żarciem na wagę - całkiem dobre) uwagę skupiam na obecnie rzadko spotykanym Fiacie 125p na czarnych tablicach :
Potem już lądujemy w naszym domku - zarejestrowani na fejsie mogą zajrzeć TUTAJ
Oglądamy oczywiście skoki narciarskie - nasi w zawodach drużynowych w Zakopanem na 5. miejscu...
...z tego żalu słuchamy nawet Dżemu ;)
Ranek zwiastuje piękny dzień :
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 stycznia 2020
Eskapada męska czyli atakujemy Śnieżkę zimą...
Etykiety:
Arkadiusz Kucharski,
arski,
dom śląski,
Fiat 125p,
góry,
inwersja,
Karkonoski Park Narodowy,
Karkonosze,
Karpacz,
moje piękne miejsca...,
panorama,
sesja ślubna,
Śnieżka,
zima
Lokalizacja:
Na Śnieżkę 17, 58-540 Karpacz, Polska
piątek, 25 października 2019
Rudawy Janowickie - Krzyżna Góra i Sokolik
Rudawy Janowickie to jedno z piękniejszych miejsc na jesienne eskapady. Oferuje niezapomniane widoki na Karkonosze okraszone kolorami jesieni. Nie wymaga poza tym wielkiego wysiłku, ekwipunku czy kondycyjnego przygotowania. Taki spacerek pod górę i po schodach - nawet dziecko to potrafi. Na co akurat będę miał poniżej dowody :)
Startujemy :
Auto zostawione na parkingu przy głównej drodze ale są tacy, którzy tutaj dojeżdżają - schronisko SZWAJCARKA
Po zerknięciu w mapy idziemy dalej :
Nie, nie mylą Was kolory - my byliśmy wiosną. Jesień oferuje tutaj zdecydowanie więcej :)
Przed nami hałaśliwa młodzież z dudniącym przenośnym głośnikiem i piwem w ręku - no cóż...takie czasy ;)
W tym miejscu wybieramy gdzie idziemy najpierw - czy na Krzyżną Górę czy Sokolik :
Sokolik właśnie stąd widać :
Startujemy :
Auto zostawione na parkingu przy głównej drodze ale są tacy, którzy tutaj dojeżdżają - schronisko SZWAJCARKA
Po zerknięciu w mapy idziemy dalej :
Nie, nie mylą Was kolory - my byliśmy wiosną. Jesień oferuje tutaj zdecydowanie więcej :)
Przed nami hałaśliwa młodzież z dudniącym przenośnym głośnikiem i piwem w ręku - no cóż...takie czasy ;)
W tym miejscu wybieramy gdzie idziemy najpierw - czy na Krzyżną Górę czy Sokolik :
Sokolik właśnie stąd widać :
Etykiety:
2019,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
góry,
Góry Sokole,
krajobraz,
moje piękne miejsca...,
panorama,
pejzaż,
Rudawski Park Krajobrazowy,
Rudawy Janowickie,
wiosna
Lokalizacja:
Sokolik, Polska
sobota, 1 czerwca 2019
Szwajcaria Lwówecka
Jak pisałem przedwczoraj wizyta we LWÓWKU ŚLĄSKIM była tylko wstępem do tego miejsca - celem była SZWAJCARIA LWÓWECKA , którą ostatnio odwiedziłem w 2007r. Wtedy jeszcze nikt nie wpadł na idiotyczny pomysł wstawienia barierek na skałkach - zatem warto kliknąć w ten link.
Parking tuż przy wejściu :
Schodami w górę :
Pierwsze oznaki durnej urzędniczej decyzji już widoczne :(
W sumie jakby tak tutaj pierdyknąć poręcze...wszak zmoczone deszczem korzenie potrafią być śliskie ;)
Idziemy dalej - wolni od widoków biało-czerwonych (narodowo-patriotycznych?) barierek ;)
Jeden punkt widokowy nieco z boku :
Idziemy do celu nieco dookoła - gdy pójdziesz bezpośrednio wizytę tutaj zamkniesz w pół godziny :
Ale warto pójść nieco dookoła, bo tam takie niespodzianki :
Parking tuż przy wejściu :
Schodami w górę :
Pierwsze oznaki durnej urzędniczej decyzji już widoczne :(
W sumie jakby tak tutaj pierdyknąć poręcze...wszak zmoczone deszczem korzenie potrafią być śliskie ;)
Idziemy dalej - wolni od widoków biało-czerwonych (narodowo-patriotycznych?) barierek ;)
Jeden punkt widokowy nieco z boku :
Idziemy do celu nieco dookoła - gdy pójdziesz bezpośrednio wizytę tutaj zamkniesz w pół godziny :
Ale warto pójść nieco dookoła, bo tam takie niespodzianki :
Etykiety:
2019,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
barierki,
góry,
idiotyzmy urzędnicze,
krajobraz,
Lwówek Śląski,
pejzaż,
Polska,
Szwajcaria Lwówecka
Lokalizacja:
Szwajcaria Lwówecka, 59-600 Lwówek Śląski, Polska
wtorek, 16 kwietnia 2019
Zakopane (2007)
Po odwiedzinach KRAKOWA i WIELICZKI czas na Zakopane. Pogoda była nieciekawa, gór nie było widać, a klimat jesienny umknął w mrocznych kolorach.
Najpierw wjechaliśmy na Gubałówkę...
...żeby w sumie niewiele zobaczyć ;)
Potem wróciliśmy na dół...
...pospacerować po przereklamowanych Krupówkach :
Zajrzeliśmy do Sanktuarium Najświętszej Rodziny :
Ale nie chcieliśmy przeszkadzać w ceremonii ślubu :
I tym sposobem zasadniczo niby Zakopane widziałem ale żadnych dobrych wspomnień (ani wrażeń) zeń nie przywiozłem...
GALERIA
Wpis na potrzeby zakładki POLSKA
Najpierw wjechaliśmy na Gubałówkę...
...żeby w sumie niewiele zobaczyć ;)
Potem wróciliśmy na dół...
...pospacerować po przereklamowanych Krupówkach :
Zajrzeliśmy do Sanktuarium Najświętszej Rodziny :
Ale nie chcieliśmy przeszkadzać w ceremonii ślubu :
I tym sposobem zasadniczo niby Zakopane widziałem ale żadnych dobrych wspomnień (ani wrażeń) zeń nie przywiozłem...
GALERIA
Wpis na potrzeby zakładki POLSKA
Etykiety:
2007,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
góry,
Gubałówka,
Krupówki,
Małopolska,
punkt widokowy,
Sanktuarium Najświętszej Rodziny,
Tatry,
widok z wysokości,
Zakopane
Lokalizacja:
Zakopane, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















