Na ten rajd oldtimerów wybrałem się głównie z tej racji, że umówiłem się z blogowym kolegą
TOMKIEM no ale niestety zaniemógł chłop... Życie pustki nie lubi więc na miejscu okazało się, że jest inny kolega -
GERO , który w rajdzie uczestniczył towarzysko jadąc Jaguarem XJS-em którego przedstawię wkrótce :)
Tymczasem starocie zjeżdżają się do browaru :
"Sekcja" motorowa :
Dzielny DDR-owski policjant kontroluje swój wygląd ;)
Nieco zabaw detalem...
...i lusterkiem ;)
Karetka otwiera swe wnętrze...
...ukazując manekina na noszach :
Ta dbałość o detale będzie miała swe konsekwencje za chwilę...ale nie uprzedzajmy faktów ;)
Plac browaru napełnia się autami z różnej epoki :
Nadjeżdża mistrz podwójnej konsternacji ;)
Konsternacja nr 1 - myślałem, że auto prowadzi chłopiec :
Okazało się, że to anglik z kierownicą z prawej...
Karawan pięknie zdobiony :
I konsternacja nr 2 - co on zamierza zrobić???
Odetchnąłem z ulgą gdy okazało się, że nie bierze przykładu z karetki i nie przewozi żadnych manekinów ;)
Dla kontrastu białe auto ;)
Małe dziwaczne BMW:
Tu w ogóle nie dziwaczne ale piękne BMW w podwójnej odsłonie - z przodu :
I tyłu :
Zgorzelecki, wspomniany na wstępie, Jaguar XJS :
I jego parkingowy kompan Studebaker :
Niektórzy właściciele aut ubrali stroje z epoki :
Plac o godz.15:00 podobno pękał w szwach i już przed rajdem ograniczono liczbę zapisów...
Niektóre auta udawały zabytki ;)
Ale też przyciągały oczy widzów :
Klasyka - aż dziw bierze, że obydwa auta łączy Ferdinand Porsche :
Mniej znany Opel :
I start do rajdu - o 9:00 :
Motory choć startują w odstępach kumulują się za bramą i jadą w grupach :
Auta pojedynczo :
Linia boczna BMW-u powala...
Końcowe kadry :
Szkoda, że tu żaden antyk się nie wkomponował...
Dwa motory na koniec...
...i jadę do Jerzmanek fotografować
FERMATĘ
Pełna galeria jest
TUTAJ - żeby Was nie zanudzać ;)