Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skan ze zdjęć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skan ze zdjęć. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 sierpnia 2019

Legnickie Pole - barokowy kościół pw św. Jadwigi z dawnym klasztorem Benedyktynów

Jadąc autostradą ze Zgorzelca do  WROCŁAWIA  warto tam zajechać. To tylko 2-3 minuty od zjazdu z autostrady (w drodze powrotnej rzecz ma się inaczej, bo zjazdu brak) i takie atrakcje możemy zobaczyć. To barokowy kościół pw św. Jadwigi z dawnym klasztorem Benedyktynów - spektakularne wieże widać z daleka po prawej stronie autostrady zatem nie sposób minąć zjazd o tej samej nazwie nawiasem mówiąc.
Więcej o obiekcie na  WIKIPEDII

Na początek skany z kadru kliszowego roku 2003 :
I teraźniejsze - tegoroczne :
Wskazane godziny popołudniowe - wtedy słońce oświetli nam przednią fasadę obiektu. Ja byłem wczesnym rankiem...
...i tak poza tym faktem to zastałem tam zamknięte drzwi :(
Wpis na potrzeby zakładki  POLSKA

niedziela, 20 stycznia 2019

Liberec 2008 - skoki narciarskie

Historia naszych wyjazdów na skoki narciarskie sięga sezonu 2000/2001 - wtedy to Adam Małysz zaczął szokować wynikami w Turnieju Czterech Skoczni. Początkowo jednodniowe wypady, później 2-dniowe, z transparentami, raz nawet w przeddzień WOŚP z serduszkami, potem 3-4 dniowe. Obecnie podtrzymujemy tę tradycję - choć na terenie Czech nie odbywają się już zawody, my wyjeżdżamy. Żeby zrelaksować się, zregenerować siły, opróżnić kilka butelek zacnego trunku, zrealizować zamierzony plan turystyczny. Wszystkie te opowieści znajdziecie w  TYM WPISIE  - który podsumowuje nasze dokonania na przestrzeni wielu lat.

      Ale dziś zabieram Was do roku 2008 i na zawody w Libercu - na zboczu  JESTED  oczywiście :
Dumna część ekipy :
Najbardziej dumna cześć ekipy - samozwańczy Prezes z Thomasem Morgensternem :
Japoński skoczek trenujący "na sucho" ;)
Simon Ammann - niezwykle sympatyczny, chętnie pozujący do zdjęć :
Pierwsze skoki i upadki :

środa, 9 maja 2018

Lubomierz "Sami Swoi" (1999-2006)

Początki tej imprezy były bardziej kameralne - zazwyczaj zaczynało się w czwartek o 17:00 przemarszem zaproszonych gości. I właśnie na ten moment zawsze zajeżdżałem - przez kilka lat z rzędu. Praktycznie do momentu, gdy impreza rozkręciła się na tyle, że zaczął być problem z parkowaniem i potężnym tłumem... Początkowo nie używano (o ile pamiętam) nazwy "Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych w Lubomierzu" - obecnie ona funkcjonuje i ściąga turystów z całego kraju.

Do roku 2005 to skany zdjęć analogowych.

Rok 1999 - ja przed Muzeum Kargula i Pawlaka :
Witold Pyrkosz - nie da już okazji do złożenia autografu :(
Przelecieliśmy się wtedy nad okolicą An-2 zwanym Antkiem :
Zerknęliśmy na kościół z góry :
A potem od środka - mechanizm zegarowy :
I widok z dzwonnicy :
Rok 2000 - przemarsz wspomagany przez Klinikę Lalek :
Reszta zdjęć tylko z osobami towarzyszącymi - dlatego tylko dwa kadry.

Rok 2002 - pobliski Browar Lwówek Śląski zaangażował się w otwarcie imprezy. Zajechali wierną repliką Lamborghini Countach z  TEJ FIRMY
Coraz więcej znanych aktorów :

piątek, 23 marca 2018

Goerlitz - stare Mercedesy

Rok 2002 - Górny Rynek w Goerlitz. To właśnie tam zjechało się kilka starych Mercedesów. Okoliczności nie pamiętam - może to jakiś rajd starych Mercedesów był...
Kilka kliszowych klatek poświęciłem - ewidentnie zbyt wysoko obiektyw zadzierałem ;)
A jutro wrzucę wielkie podsumowanie moich kliszowych zdjęć na blogu :)

wtorek, 13 marca 2018

Bałtyk-Karkonosze Tour '06

Pozostaniemy w klimacie archiwalno-sportowym. Tym razem przedostatnia edycja wyścigu kolarskiego Bałtyk - Karkonosze przejeżdżająca przez nasze miasto - ostatnia do obejrzenia  TUTAJ
Przy okazji - kto nie pamięta Wyścigu Pokoju i jego ostatniego przejazdu przez Zgorzelec niech zajrzy TUTAJ

W tym przypadku również mamy głównie zdjęcia cyfrowe - i kilka kliszowych na dole wpisu.
Meta na Warszawskiej :
Rozmowa z ówczesnym Burmistrzem miasta :
Pierwszy przejazd zawodników :
I to o co walczą :
Władza ;)
Drugi i zarazem ostatni przejazd - czyli finisz :

poniedziałek, 12 marca 2018

Lubań - motocross (2006)

Podobna rozterka co  TUTAJ  dopadła mnie i w tym miejscu. Robić kliszowym czy cyfrowym...
Motocross na w miarę wilgotnym torze nie generuje tyle kurzu co na wysuszonym - ten potrafi być okrutny ze swym wszędobylskim kurzem...
A takiego namiotu zakurzyć szkoda ;)
Najpierw rozgrzewka :
Potem wystartowali :
Nawet ci najmniejsi :