Jeszcze przed chwilą ciało nasze męczyły mrozy i śniegi, a tu już upały. Ostatnia zgorzelecka zima ma swój zbiorczy wpis TUTAJ - a ten poniższy to ostatni jej odcinek. Swoją drogą to nie spodziewałem się tego, że tak szybko będę puszczał ten wpis - upały tego lata (dziś pierwszy dzień lata!) przyszły niespodziewanie szybko. Pospacerujmy zatem klimatycznym parkiem Nadnyskim - a oczom naszym ukażą się lodospady...
Tego roku były wyjątkowo spektakularne :Potem tradycyjnie odwiedziłem rejon wiaduktu kolejowego - bo to ulubiona moja miejscówka :)
