Przyznaję, że niespecjalnie lubię powielać fotograficznie miejsca urlopowe w których już byłem. TUTAJ macie bardzo obszerny wpis z roku 2017. Tegoroczny dojazd do Dobrej Vody jest w TYM WPISIE
A ten post poświęcę na opis spaceru po mało turystycznych miejscach - poszliśmy po prostu w kierunku przeciwnym co turyści. Bo tam najciekawiej :)
Wzniesienie na które rok temu pojechaliśmy taksówką :
Rankiem często ginęło we mgle :
Gaj oliwny skrył się tutaj :
Stare drzewa oliwne - drewno oliwkowe jest wyjątkowo twarde. Są osoby, które w nim rzeźbią - a jedna z takich rzeźb zdobi obecnie nasz dom :)
Napotykamy źródełko...
...i stary CMENTARZ :
Spotkaliśmy również kosiarza - ale ostatnio widziałem takiego w akcji na polskiej ziemi. Więc jakiś unikat specjalny to nie jest ;)
Wracamy w cywilizację ;)
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cykada. Pokaż wszystkie posty
piątek, 31 sierpnia 2018
Czarnogóra 2018 - Dobra Voda - spacerkiem po mniej znanych miejscach...
Etykiety:
2018,
Adriatyk,
cmentarz,
cykada,
Czarnogóra,
Dobra Voda,
drzewo oliwne,
duże fale,
górnicki,
hotel Ponta,
moje piękne miejsca...,
Montenegro,
nocne,
padalec,
plaża,
zachód słońca
Lokalizacja:
Dobra Voda, Czarnogóra
wtorek, 6 stycznia 2015
Chorwacja - fauna i flora
Miałem dziś dać foty katedry w Reims - wszak pasuje tematycznie do dzisiejszego święta - jednak zwyciężyła tematyka letnio-zwierzakowa jako kontynuacja tej jerzmankowej - GĘSI I KOZY
Pomimo kalendarzowej zimy u mnie nadal letnio :)
Kilka chorwackich kadrów ukazujących faunę i florę tego regionu - wszystkim narzekającym na kamienie w glebie dedykuję poniższe zdjęcie ;)
Ostatni wpis dotyczący tego wyjazdu TUTAJ
Pomimo kalendarzowej zimy u mnie nadal letnio :)
Kilka chorwackich kadrów ukazujących faunę i florę tego regionu - wszystkim narzekającym na kamienie w glebie dedykuję poniższe zdjęcie ;)
Ostatni wpis dotyczący tego wyjazdu TUTAJ
Etykiety:
2014,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Chorwacja,
cykada,
jaszczurka,
kaktusy,
kiwi,
kwiaty,
makrofotografia,
moje piękne miejsca...,
natura,
podróże,
strzykwa
Lokalizacja:
Trogir, Chorwacja
piątek, 21 listopada 2014
Trogir, Čiovo - cz.5
Z moim tempem wrzucania zdjęć z urlopu niedługo sam zapomnę, że na nim byłem ;)
Kontynuujemy temat wyspy Ciovo - poprzedni wpis dostępny TUTAJ
Idąc ulicą na której jest nasz pensjonat napotykamy ślady "naszych" :
Port wieczorową porą :
Dowód na to, że po alkoholu nie prowadzimy...czegokolwiek ;)
Przedostatni dzień pobytu - od 8:00 do 13:00 leje deszcz, chwilami oberwanie chmury (na ranek tego dnia poświęcę osobny wpis) - stan morza mocno się podniósł, a stalowe chmury (choć już nie pada) odstraszają spacerowiczów :
Chwilami wychodzi słońce...
...a nawet cykady oszołomione (chyba) zmianą pogody :
Potem wybieramy się na spacer w rejon naszej zatoczki - w sumie szybko okazało się, że nie tylko naszej ;)
Znajomi pływają...
...i nurkują :
Nawet strzykwy wyciągają :
Z czym Wam się kojarzą??? ;)
A na koniec pobytu sąsiedzkie ogrodowe zarośla - kiwi :
I jakiś ładny kwiatek :
Dzień odjazdu...
...ale odjazd na koniec.
Przed nami jeszcze do obejrzenia wizyta w Omiszu, na bazarze, naszej zatoczce, dzikiej zatoczce, Trogir nocną porą i poranny spotting średnio udany. Ale nie uprzedzajmy faktów ;)
Kontynuujemy temat wyspy Ciovo - poprzedni wpis dostępny TUTAJ
Idąc ulicą na której jest nasz pensjonat napotykamy ślady "naszych" :
Port wieczorową porą :
Dowód na to, że po alkoholu nie prowadzimy...czegokolwiek ;)
Przedostatni dzień pobytu - od 8:00 do 13:00 leje deszcz, chwilami oberwanie chmury (na ranek tego dnia poświęcę osobny wpis) - stan morza mocno się podniósł, a stalowe chmury (choć już nie pada) odstraszają spacerowiczów :
Chwilami wychodzi słońce...
...a nawet cykady oszołomione (chyba) zmianą pogody :
Potem wybieramy się na spacer w rejon naszej zatoczki - w sumie szybko okazało się, że nie tylko naszej ;)
Znajomi pływają...
...i nurkują :
Nawet strzykwy wyciągają :
Z czym Wam się kojarzą??? ;)
A na koniec pobytu sąsiedzkie ogrodowe zarośla - kiwi :
I jakiś ładny kwiatek :
Dzień odjazdu...
...ale odjazd na koniec.
Przed nami jeszcze do obejrzenia wizyta w Omiszu, na bazarze, naszej zatoczce, dzikiej zatoczce, Trogir nocną porą i poranny spotting średnio udany. Ale nie uprzedzajmy faktów ;)
Etykiety:
2014,
Adriatyk,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Chorwacja,
Ciovo,
cykada,
kiwi,
makrofotografia,
moje piękne miejsca...,
motorówka,
nocne,
plaża,
port,
strzykwa,
Trogir,
żaglówka
Lokalizacja:
Čiovo, 21220, Žedno, Chorwacja
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































