Zastanawiałem się od czego zacząć wpisy z ZANZIBARU - tradycyjnie powinien być to etap dotarcia do miejsca zakwaterowania (czyli LOT SAMOLOTEM ) - ale tym razem jednak zacznę od największej atrakcji usytuowanej niedaleko NASZEGO HOTELU i będącej wizytówką Zanzibaru - czyli restauracji THE ROCK :
Najbardziej zaskoczył mnie fakt, że wydająca się małym budyneczkiem restauracja, z boku jest całkiem okazałym obiektem:Pierwsza wizyta w tym miejscu to czas przypływu - wraz z powoli zachodzącym Słońcem tworzyło to ciekawy klimat. Kompletnie inny niż poranna wizyta podczas odpływu:Goście restauracji zmuszeni są dopływać do lokalu łodzią:
Oczywiście nie może się obyć bez sklepików:
Zdjęć będzie do znużenia - bo miejscówka urzekła mnie bez reszty...
Wracamy do hotelu...
...komponując jeszcze kadry z palmą:
Fotografując na koniec z boku nie byłem świadom jak to miejsce będzie wyglądało rankiem - gdy ocean wycofa się i obnaży całą skałę na której stoi budynek: