środa, 11 maja 2016

Pravčicka Brama - Czeska Szwajcaria

Widzieliście film "Opowieści z Narni? Ja nie. Ale m.in. w tym miejscu kręcono ten film - scena w której dzieci i bobry wyruszają na ratunek Edmundowi. Perełka Czeskiej Szwajcarii i największa naturalna brama na naszym kontynencie - więcej  TUTAJ

Na początek skan mapki - żeby nie było żadnych wątpliwości co do przebytej trasy :
Na miejsce docieramy jadąc przez Niemcy, bo to dogodniejsza trasa niż ta przez Czechy - wita nas duży parking :
 I jeśli nie mamy innego wyjścia (my mieliśmy) to tutaj zostawia się auto :
 Przed nami 2 kilometry drogi wzdłuż asfaltu...
... i kolejne 2 typowo terenowego spaceru :
 Podejścia są raczej średnio forsujące i każdy da sobie z nimi radę :)
Oczywiście gdyby nie patyki głaz stoczyłby się na szlak ;)
 Znaleźli się tacy, którzy podbierali rzeczone patyki ;)
 Możliwości wrastania drzew potrafią zadziwiać :
 Formacje skalne również :



 Przystanek na słitfocie ;)
 Brama coraz bliżej :
 I pierwszy z nią kontakt wzrokowy :
 Choć najpierw na oczy rzuca się letni pałacyk zwany Sokolim Gniazdem :
 Już tylko kilka schodków i kładek do przejścia :
 I brama pokazuje nam dokładnie swoje oblicze :
 Transport towarów do tutejszych restauracji odbywa się przy pomocy kolejki linowej :
 Kilka ujęć bramy - z racji godzin porannych nieco pod słońce :
 "Tutaj Aniu masz mój super aparat - i tym zrób mi fotę" ;)
A teraz ja zrobię Tobie :)
Okoliczności przyrody faktycznie sprawiają, że ciężko ograniczyć się fotograficznie ;)
 Wspomniana wcześniej kolejka towarowa :
Restauracja oferuje stoliki na zewnątrz - z  zacnym widokiem :
Wewnątrz skrywa ładne wnętrze i rewelacyjne zdjęcia :
 A także super wydajny piec kominowy :



 Bar na zewnątrz oferuje świeże powietrze i raczej zbyt dużo wiatru ;)
 Choć jest bardziej widowiskowo :
Po długim oczekiwaniu, przeproszeniu kilku osób, wyczyściłem sobie pierwszy plan - co zostało błyskawicznie wykorzystane przez tę młodą damę ;) Na szczęście mam też kadr bez jej głowy ale ten uznałem jednak za ciekawszy - a i prędkość działania była godna podziwu. O tupecie nie wspomnę ;)
Wiosna ma tę przewagę nad latem i jesienią, że młode listki zbyt wiele nie zasłaniają - ale niewątpliwie jesień w tym miejscu musi być bajkowa :)
 Widoki dalsze :
 W oddali miejsce do którego dotrzemy - Mezni Louka :
 A przynajmniej tak mi się wydaje :)
Ale zanim to nastąpi ruszamy jeszcze na tarasy widokowe :

 Zaleta krótkich włosów :
 I możliwości długich ;)
I inny kierunek w którym łuk już nie przyciąga obiektywu jak magnes ;)
Tutaj można sobie pomarzyć...
 ...o różnych rzeczach ;)
Tylko w jednym miejscu nieco inaczej widać bramę :
 A to ponownie na dole i zakątek za bramą :
 Z widokiem na tarasy z których przed chwilą oglądaliśmy widoki :
 Jak również okolicę bliższą...
 ...tę dalszą...
 ...i najdalszą :
I powoli wracamy - zerkając na mapkę :
Początkowo tą samą drogą :
 Teraz już światło jest bardziej przyjazne fotografom ;)
Część ekipy mocno w przodzie ;)
 Wracamy czerwonym szlakiem - ale nie na miejsce startu tylko do Mezni Louka :
 Ania męczy chrząszcza :
 A potem to co tu najpiękniejsze :
Zastanawiamy się coby było gdyby tak się stoczyć ;)
Podziwiamy skałki nad nami  - z opisu chyba wynika, że co miało spaść to już spadło ;)
Układ skał nieco przypomina ten z czarnogórskiej  BUDVY
Ten szlak, choć wiele dłuższy, naprawdę niewiele od turysty wymaga - przynajmniej gdy traktować go w tym kierunku :)
Na pewno widokowo jest atrakcyjniejszy niż ten na którym zaczęliśmy naszą wędrówkę - warto zatem rozważyć gdzie zostawić auto :)
Piknik pod wiszącą skałą - czemu nie? ;)
My wolimy tylko chwilkę postać ;)
Geneza powstania takich formacji - do poczytania po czesku i niemiecku ;)
A my dalej w cieniu, wśród urwisk, skałek i wystających korzeni ;)
I koniec w Mezni Louka - nieopodal parkingi i autobus kursujący na miejsce startu. Jest też spływ rzeką ale nie próbowaliśmy :)
W drodze powrotnej krótki postój przy  SKAŁKACH Z KRASNOLUDKAMI

Cała galeria dostępna TUTAJ i TUTAJ

Wpis na potrzeby JEDNODNIÓWKI ZGORZELECKIE

Niewiele dalej tylko w sąsiednim kraju jest Szwajcaria Saksońska - również absolutnie warta odwiedzin. Więcej TUTAJ

3 komentarze:

  1. No to dałeś dla mej lubej pretekst do odwiedzenia tego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)
Moderowanie komentarzy jest włączone. Wszystkie komentarze muszą zostać przeze mnie zatwierdzone.
Jeśli nie masz konta Google - skorzystaj z opcji Anonimowy.