niedziela, 4 grudnia 2016

Stolpen i hrabina Cosel

Drugi dzień tej jesiennej wycieczki (link na dole wpisu) kończyliśmy w zamku Stolpen.
Podobnie jak poprzednie lokalizacje i tutaj już kiedyś byłem - KLIK KLIK
Pełni wrażeń, po wizycie na  TWIERDZY KOENIGSTEIN  , nieco zmęczeni tempem tego ambitnego dnia, wysłuchaliśmy nieco historii o obiekcie...
...a także skorzystaliśmy z nieco tajemniczego drogowskazu ;)
Potem były wnętrza - i filmik w polskojęzycznej wersji w salce na wprost :
Sala tortur - z instruktażem co do czego i po co ;)



Zwiedzamy bazaltowe wzgórze z bazaltową zabudową :
Widoki ze wzgórza są niezłe - ale dopiero na tej wieży odczujemy pełną satysfakcję :) 
Tutaj, podobnie jak na twierdzy, też jest głęboka studnia :
Takie tablice informacyjne wiele ułatwiają :
Czas na widoki z wieży :
Podobno ten rejon podobny jest do toskańskich pofalowanych pejzaży - może faktycznie...
Nie żebym specjalnie polował - ale pociąg sam wpadł mi w kadr :)
Gdzieś tam jest Bastei...
A w podziemiach duchy...
I eksponaty :
Na koniec zwiedzamy basztę w której hrabina Cosel dokończyła żywota ;)
I to tyle na tym uroczym zamku...
...a nieco więcej zdjęć w  GALERII

Inne miejsca z tej wycieczki  TUTAJ

Wpis na potrzeby  JEDNODNIÓWKI ZGORZELECKIE

Warto zajrzeć TUTAJ  - by wiedzieć gdzie jeszcze pojechać.

2 komentarze:

  1. Ten tajemniczy drogowskaz bardzo dobrze oddaje specyfikę toalet wieków średnich wewnątrz zamków. Na zamku Grodziec można usiąść sobie na takim kamiennym sedesie i poczuć przeciąg powietrza w pewnym miejscu na wysokości kilkunastu metrów :) ... piszę tak czysto teoretycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Mam Grodziec na fotkach i kibelek wystający :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)
Moderowanie komentarzy jest włączone. Wszystkie komentarze muszą zostać przeze mnie zatwierdzone.
Jeśli nie masz konta Google - skorzystaj z opcji Anonimowy.