Wszędzie trwają podsumowania ubiegłego roku - ja dla odmiany napiszę czego możecie spodziewać się u mnie na blogu w nowym roku. Sporo będzie postów ze zdjęciami archiwalnymi - tak jak ten poniższy. Okazuje się, że jest spore zapotrzebowanie na fotografię dokumentacyjną - a o to mniej więcej w tych kadrach chodzi. Przy czym uprzedzam - nie chodzi tylko o archiwum kolejowe :)
Dziś wybieram się pociągiem (w 2007 to były "te normalne" składy, a nie szynobusy) do Węglińca. Jadę ze świeżo poznanym kolegą specjalizującym się w tej tematyce - kręgi wrocławskie znają Kajtka osobiście, a w internecie funkcjonował wtedy jako mOke. Wnikliwy obserwator zobaczy tylko jeden kadr z nim - a i to od tyłu :)
Na Zgorzelec Miasto wjeżdża tzw. Schmidt - relacji Goerlitz-Wrocław :
Mijamy się z tzw. Kowalskim - w relacji odwrotnej :
Po dojeździe do Węglińca spalinowóz zamieniamy jest na elektrowóz...
...w tej roli tzw. byk - ET 22 :
Obok stoi tzw. kibel - EN 57 :
Budynek stacyjny w roku 2007 nie wyglądał jeszcze tak dramatycznie jak obecnie. Na szczęście są pieniądze na remont tego obiektu. Jak zostanie to zagospodarowane po remoncie to inna sprawa...
Zima w pełni - końcówka stycznia 2007 :
Minęła tylko dekada - a tak wiele zmieniło się w kwestii malowania lokomotyw :
Kiedyś prawie wszystko było zielone :
Jestem już na kładce prowadzącej do lokomotywowni - już wtedy był zakaz wejścia na nią. A teraz nawet nie wiem czy nadal istnieje :
W kwestii widoków ogólnych oferuje najwięcej ;)