Pokazywanie postów oznaczonych etykietą finisaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą finisaż. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 września 2017

3. Görlitzer Fotofestival "Schauplätze" - otwarcie festiwalu i wystawy - Muzeum Fotografii w Goerlitz (2017)

Wczoraj w goerlitz'kim Muzeum Fotografii otwarto Festiwal Fotografii. Trzeci już z kolei. Potrwa do 10 września. O poszczególnych wydarzeniach z nim związanych dowiecie się m.in. na  FEJSIE
Ja postaram się nieco Wam na ten temat pokazać - ale moja obecność na tych wydarzeniach będzie raczej znikoma...

Na 5 minut przed otwarciem...
Przemowy powitalne :

niedziela, 18 września 2016

2. Fotofestival Goerlitz - z kronikarskiego obowiązku...

Ubiegłoroczny Festiwal fotograficzny w Goerlitz ( fotorelacja TUTAJ  ) z perspektywy czasu wydaje się namiastką tego co można osiągnąć w tym temacie. Tegoroczny bardzo mocno rozszerzył swą ofertę i trzeba było mieć urlop żeby uczestniczyć choć w części zajęć, prezentacji czy warsztatów. Urlopu nie miałem zatem moja fotorelacja jest tylko ułamkiem dokumentacji.

Niemniej jednak na wystawie zdjęć robionych za DDR byłem :
Pełna fotorelacja TUTAJ

Za kilka dni wręczano nagrody w konkursie (oczywiście) fotograficznym :
Pełny album TUTAJ

Kolejny dzień spędziliśmy w intrygującym miejscu - i z wystawą dotycząca Czarnobyla :
Pełny album dostępny TUTAJ

Finisażem podsumowaliśmy i zakończyliśmy imprezę :
 Rozmawiano, dyskutowano...
 ...jedzono i pito...
 ...do późnej nocy :)
Cały album TUTAJ

I to tyle w skrótowej formie z tej imprezy.

STRONA FESTIWALOWA

FACEBOOK

sobota, 1 września 2012

Neissegalerie - finisaż wystawy poplenerowej

W ostatni dzień sierpnia w Neissegalerie w Goerlitz uczestniczyliśmy w zamknięciu wystawy poplenerowej będącej efektem lipcowego pleneru malarsko-fotograficznego (polsko-niemieckiego) w Szklarskiej Porębie. Część autorów prac jest skupiona w stowarzyszeniu Euroopera - natomiast część to tzw. nowicjusze w tematyce plenerowej. Najbardziej cieszy fakt , że obydwie grupy doskonale się poznały i polubiły - co raczej w polskich realiach nie jest normą... Ale pozostańmy przy relacji :)

Wystawę zamyka pani Barbara Szutenbach :
Zebrani słuchają dwujęzycznej przemowy :
Oklaskują...
Pozują przy swoich pracach...
Piją winko...
 Podziwiają i rozmawiają o tym "co autor miał na myśli" :
Pomimo barier językowych rozmowy przebiegają wesoło :
Najmłodsi goście mieli okazję zobaczyć aparaty fotograficzne o niezwykłych gabarytach ;)

Tak wyglądała cała galeria...
A relacjonowałem dla Was ja :