Etap ładnej jesieni zakończony tym WPISEM
Teraz ta mniej ciekawa kolorystycznie - bura, nieco ponura, aczkolwiek jeszcze z końcówką barw. Potem będzie już tylko gorzej ;)
Stawy hodowlane PZW niedaleko mojego domu :
Kolega JACEK miał tu zajechać ;)
Niech przynajmniej zobaczy jakie się tu ryby wyciąga ;)
Klasyka klasyki jerzmankowej Alei Czereśniowej :
I pomyśleć, że wiosną było tu tak pięknie - KLIK KLIK
Mglisto nieco...
Płochliwe bestie nie dają się zbytnio podejść - a mi szkoda czasu na zasadzenie się na nie...
I w mrocznym klimacie jerzmankowy kościoł :
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędkarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wędkarze. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 grudnia 2014
Jerzmanki, jesień 2014 - rundka rowerowa nr 7
Etykiety:
2014,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
drzewa,
Jerzmanki,
jesień,
krajobraz,
moje piękne miejsca...,
pejzaż,
rundka rowerowa,
sarny,
stawy,
wędkarze
Lokalizacja:
Jerzmanki, Polska
piątek, 1 sierpnia 2014
Jesionka - kadrów kilka...
Jezioro Rudzieńskie - gdy jako małolat byłem na obozie harcerskim w Tatarce to do tego momentu nie wiedziałem, że to to samo jezioro było :)
Po lewej jest odpowiednik bałtyckiego Helu - taki wąski cypel :)
Co jakiś czas taflę wody (nieco zazielenionej ale bezpiecznej) przecinał jakiś skoczek ;)
Największą frajdę mają tutaj wędkarze - których fascynacji siedzeniem nad wodą nigdy nie pojąłem tak nawiasem mówiąc... ;)
Potem ze swym połowem mieli robotę :
Inni w tym czasie oglądali zachody słońca :)
Pewnego dnia przyszła taka mała chmura, która załamała pogodę...
A na koniec ciekawostka - potężne gniazdo szerszeni - owady usunięto, a otwory zapiankowano:
Odwiedziliśmy również Wolsztyn - ale o tym wkrótce :)
Nas odwiedził Wojtek - o czym pisałem TUTAJ
Pełna galeria TUTAJ
Po lewej jest odpowiednik bałtyckiego Helu - taki wąski cypel :)
Co jakiś czas taflę wody (nieco zazielenionej ale bezpiecznej) przecinał jakiś skoczek ;)
Największą frajdę mają tutaj wędkarze - których fascynacji siedzeniem nad wodą nigdy nie pojąłem tak nawiasem mówiąc... ;)
Potem ze swym połowem mieli robotę :
Pewnego dnia przyszła taka mała chmura, która załamała pogodę...
A na koniec ciekawostka - potężne gniazdo szerszeni - owady usunięto, a otwory zapiankowano:
Odwiedziliśmy również Wolsztyn - ale o tym wkrótce :)
Nas odwiedził Wojtek - o czym pisałem TUTAJ
Pełna galeria TUTAJ
Etykiety:
2014,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
gniazdo szerszeni,
Jesionka,
jezioro,
jezioro rudzieńskie,
krajobraz,
lato,
lubuskie,
ryby,
skoki do wody,
szerszenie,
wędkarze,
zachód słońca
Lokalizacja:
Jesionka, Jesiona, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































