Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marzena Peričič. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marzena Peričič. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 września 2018

Czarnogóra 2018 - Dobra Voda - znane miejsca

Miejsca znane z tej racji, że ubiegłoroczny urlop spędziliśmy dokładnie w tym samym miejscu - KLIK KLIK
I tak nieco przewrotnie, bo spacer po mniej znanych miejscach zobaczycie  TUTAJ
W tym roku nie poświęciłem aż tyle czasu na fotografowanie - ale aura spowodowała, że niektóre kadry wydają się nierealne. Które? Zobaczycie poniżej :)

Klasyczny widok na Dobrą Vodę :
Nasz hotel rankiem - poranne mgły potrafiły utrzymywać się do południa :
Nie rzutowały jednak na plażowe słońce :)
Rok temu byliśmy gdzieś tam na górze :
Również rok temu trafiliśmy na spektakularne fale :
Przy ciekawie pochmurnym niebie kolor morza też wyglądał ciekawie :

wtorek, 3 lipca 2018

Czarnogóra 2018 - dojazd i powrót

Wzorem roku ubiegłego ( KLIK KLIK ) dziś kilka migawek z autokarowego okna - od takich kadrów zbyt wiele nie wymagamy, cieszymy się, że krzaki/drzewa nie zasłaniają widoku i traktujemy je poglądowo :)

Na początek czeski  MIKULOV  - ten widok zawsze budzi pozytywne wspomnienia :)
Zafarb na zdjęciu wynika z tego, że tylna szyba autokaru jest jakaś bardziej zaciemniana ;)
Ostatni rzut oka na kapliczki w Mikulovie...
...i już  WIEDEŃ
Dwie foty z pociągami - bo jak wiecie lubię ten temat :
Potem mijamy centrum miasta...
...i budzimy się pod Dubrownikiem. Tym razem na tyle wcześnie rano, że zabrakło światła na sensowny kadr - w drodze powrotnej błąd ten zostanie naprawiony z nawiązką ;)

środa, 5 lipca 2017

Czarnogóra 2017 - Dobra Voda

Kto obejrzał i, co trudniejsze zdecydowanie, przeczytał wpis z  DOJAZDEM  ten wie, że tegoroczny urlop spędziliśmy w czerwcu w czarnogórskiej Dobrej Vodzie - zatem natłok turystów był w miarę umiarkowany. Miejscowość to mała, ciągle rozbudowywana, nie do końca "zwodociągowana" (w "Ciekawostkach" rozwinę temat), oferująca różnorodny rodzaj podłoża na plaży - od czystego betonu, przez duże, niekiedy ostre, po małe i gładkie kamyki. Kwestia odnalezienia sobie właściwej i dogodnej miejscówki. Buciki zatem wskazane - choć my znaleźliśmy miejsce w którym ja (i miejscowi) dawaliśmy radę bez obuwia. A'propos miejscowych - ich stopy wydają się być zdecydowanie mniej wrażliwe na zdradliwe kamyki. Zatem nie do końca da się naśladować ich bohaterskie stąpania po kamykach ;)
Ale do rzeczy...

Nasz pierwszy kontakt z tutejszą plażą :
Panorama najlepiej odda klimat miejsca - prawa strona na zdjęciu z mocno ograniczonym ruchem turystycznym bowiem bogaty resort Róża Wiatrów niespecjalnie sobie życzy żeby tam spacerować :
Autor fotorelacji z marną opalenizną dnia drugiego wśród spektakularnych fal, o których więcej poniżej :
W moim tle hotel Kalamper. Bogate auta tam parkujące i obsługa notorycznie dbająca o porządek wokół obiektu sugeruje wysokie ceny. Tematu cen nie sprawdzałem ale wysokość samego hotelu owszem. Poniżej widoki z górnego hotelowego tarasu :
Pewnie jeden z droższych apartamentów - średnio tak mieć taras na który każdy może zerkać...
Niemniej jednak ja skupiłem się na widokach...
...na których widać...
...nasze plażowe miejsce :
Inne okoliczne widoki :
Rzut oka na "rosyjski cypel" :
Sam taras :
Widok na miasto i...
...miejsce na które dotrzemy taksówką :
Więcej widoków z budynku TUTAJ

Ruszamy w teren "zakazany" :
Tu jeszcze można spacerować :
Tutaj już niezbyt :