Noc Muzeów w Zgorzelcu - a raczej jej mały wycinek. Zwiedziliśmy wystawę czasową "Na nowym, wśród obcych" :
Zaglądamy do środka :
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noc Muzeów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noc Muzeów. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 maja 2019
niedziela, 21 maja 2017
Noc Muzeów 2017 w Zgorzelcu
Pamiętacie NOC MUZEÓW 2013 ?
Wtedy było inaczej. Śpiewający Grzegorz Żak dziś opowiada bajki. W muzeum właśnie :)
WOJTEK POKRZEWIŃSKI w owym czasie, tej nocy, nieobecny - teraz uświetnił wieczór swoimi gongami tybetańskimi.
A po krótce było to tak :
Nie fotografowałem byt dużo żeby błyskającą lampą klimatu nie psuć...
...ale nieco więcej jest TUTAJ
Potem były wspomniane na wstępie bajki. Przemieszczasz się z jednego pomieszczenia do drugiego odsłuchując ich. Głosu użyczył Grześ - i jak wnoszę po treściach to sam je wymyślił.
Było relaksująco - choć po gongach człek zrelaksowany maksymalnie :)
Ukryte przejścia :
Kolejne pomieszczenie, kolejna bajka :
Mnie osobiście ujął trójnogi pies - bo takiego widuję w Łagowie (naprawdę!) :
Próbowałem Kasię zamknąć - ale kłódki zabrakło ;)
Wobec powyższego zabrałem Ją dalej - do ekspozycji stałej Muzeum Łużyckiego :
Tutaj najdłużej szukałem czarodziejskiego przycisku włączającego bajki (w dwóch językach gdyby Niemcy chcieli posłuchać) - zielone światełko na tarczy widoczne :
Kolejna ławeczka (z owymi przyciskami) i kolejna opowieść :
Za tymi drzwiami...
...najkoszmarniejsza opowieść...
Z koszmarnym portretem w tle :
Nieco więcej w GALERII
I to tyle z tej niezwykłej nocy :)
Wtedy było inaczej. Śpiewający Grzegorz Żak dziś opowiada bajki. W muzeum właśnie :)
WOJTEK POKRZEWIŃSKI w owym czasie, tej nocy, nieobecny - teraz uświetnił wieczór swoimi gongami tybetańskimi.
A po krótce było to tak :
Nie fotografowałem byt dużo żeby błyskającą lampą klimatu nie psuć...
...ale nieco więcej jest TUTAJ
Potem były wspomniane na wstępie bajki. Przemieszczasz się z jednego pomieszczenia do drugiego odsłuchując ich. Głosu użyczył Grześ - i jak wnoszę po treściach to sam je wymyślił.
Było relaksująco - choć po gongach człek zrelaksowany maksymalnie :)
Ukryte przejścia :
Kolejne pomieszczenie, kolejna bajka :
Mnie osobiście ujął trójnogi pies - bo takiego widuję w Łagowie (naprawdę!) :
Próbowałem Kasię zamknąć - ale kłódki zabrakło ;)
Wobec powyższego zabrałem Ją dalej - do ekspozycji stałej Muzeum Łużyckiego :
Tutaj najdłużej szukałem czarodziejskiego przycisku włączającego bajki (w dwóch językach gdyby Niemcy chcieli posłuchać) - zielone światełko na tarczy widoczne :
Kolejna ławeczka (z owymi przyciskami) i kolejna opowieść :
Za tymi drzwiami...
...najkoszmarniejsza opowieść...
Z koszmarnym portretem w tle :
Nieco więcej w GALERII
I to tyle z tej niezwykłej nocy :)
Etykiety:
Arkadiusz Kucharski,
arski,
gongi,
gongi tybetańskie,
Grzegorz Żak,
Muzeum Łużyckie,
Noc Muzeów,
reportaż,
Wojciech Pokrzewiński,
Zgorzelec
Lokalizacja:
Daszyńskiego 15, Zgorzelec, Polska
czwartek, 30 maja 2013
W obiektywie Darka Sasa...
Jak wspominałem w reportażu z NOCY MUZEÓW dziś pokazuję fotkę zrobioną podczas tej nietypowej sesji. W moim przypadku było to ok. 10 sekund bezruchu i powstrzymania się przed wodzeniem wzrokiem za latarką , którą Darek doświetlał co należy ;) A czy wyszło jak należy oceńcie sami :)
Więcej zdjęć z tej sesji w wykonaniu Darka znajdziecie na jego stronie - KLIK KLIK
A fani fejsbuka mogą zajrzeć jak Darek opisuje te (i inne) sesje - KLIK KLIK
Darkowi za zdjęcie serdecznie dziękuję !!!
Więcej zdjęć z tej sesji w wykonaniu Darka znajdziecie na jego stronie - KLIK KLIK
A fani fejsbuka mogą zajrzeć jak Darek opisuje te (i inne) sesje - KLIK KLIK
Darkowi za zdjęcie serdecznie dziękuję !!!
Etykiety:
2013,
Dariusz Sas,
fotografia,
malowanie światłem,
Muzeum Łużyckie,
Noc Muzeów,
sesja fotograficzna,
Zgorzelec
Lokalizacja:
Ignacego Daszyńskiego 15, Zgorzelec, Polska
poniedziałek, 20 maja 2013
Noc Muzeów w Zgorzelcu
Tym razem reportaż z Nocy Muzeów na Przedmieściu Nyskim w Zgorzelcu - a konkretniej w Domu Jakuba Boehme i Muzeum Łużyckim - a końcowy etap przed nim. Więcej informacji znajdziecie na WWW.ZGORZELEC.INFO
Na początek skryba Adam - czyli prezentacja i warsztaty pisma jakiego teraz już nie widujemy. Czyli gęsie pióra , woskowe tabliczki , pergamin i atrament :
Jak widać nawet najmłodsi próbowali swoich sił...
...a nieco starsi zerkali z podziwem :
Równolegle piętro niżej w Domu Jakuba Boehme odbywały się warsztaty ceramiczne :
Rozdawano nagrody nagrodzonym :
Malowano wedle gustu i uznania...
Zainteresowani fotografią zyskali możliwość podejrzenia warsztatu Darka Sasa - każdy chętny mógł również zostać modelem ( TUTAJ MOJA FOTKA ). Całość sesji odbywała się w izbie łużyckiej Muzeum Łużyckiego - co zdecydowanie uatrakcyjniało sesję :
Oczekiwanie na efekt...
...i wynik :
Ważnym "gadżetem" tych warsztatów była latarka widoczna na stole. Doświadczenie i obsługa tego prostego urządzenia zadziwiała niejednego...
W salach Muzeum nadal wisi wystawa Jakuba Pureja (otwarcie tejże TUTAJ )
Tym razem można było spokojnie obejrzeć zdjęcia , a nawet porozmawiać z autorem prac - co na wernisażu było nieco utrudnione...
Na zewnątrz Muzeum muzyką i słowem zabawiał widownię Grześ Żak i Przemek Tracz (lider grupy PDO) :
Pomimo zawiewającego od Nysy chłodu widownia dopisywała...
Gdy zapadał zmierzch puszczono nam filmy o historii Polski - przeplatane recitalem obydwu wspomnianych Panów ;)
To akurat kadr z rewelacyjnego filmu animowanego :
Widownia zdecydowanie się powiększyła :
A klimat nocy wypełnił Przedmieście Nyskie :
Koniec był równie spektakularny - i też mało ostry (brak mi doświadczenia w tej tematyce jednak) :
Całość imprezy niezwykle udana i pomysłowa. Zazwyczaj na takich imprezach widujemy te same twarze - tu było nieco inaczej. I to najbardziej cieszy !!!
Na początek skryba Adam - czyli prezentacja i warsztaty pisma jakiego teraz już nie widujemy. Czyli gęsie pióra , woskowe tabliczki , pergamin i atrament :
Równolegle piętro niżej w Domu Jakuba Boehme odbywały się warsztaty ceramiczne :
Rozdawano nagrody nagrodzonym :
Malowano wedle gustu i uznania...
Zainteresowani fotografią zyskali możliwość podejrzenia warsztatu Darka Sasa - każdy chętny mógł również zostać modelem ( TUTAJ MOJA FOTKA ). Całość sesji odbywała się w izbie łużyckiej Muzeum Łużyckiego - co zdecydowanie uatrakcyjniało sesję :
Oczekiwanie na efekt...
...i wynik :
Ważnym "gadżetem" tych warsztatów była latarka widoczna na stole. Doświadczenie i obsługa tego prostego urządzenia zadziwiała niejednego...
W salach Muzeum nadal wisi wystawa Jakuba Pureja (otwarcie tejże TUTAJ )
Tym razem można było spokojnie obejrzeć zdjęcia , a nawet porozmawiać z autorem prac - co na wernisażu było nieco utrudnione...
Na zewnątrz Muzeum muzyką i słowem zabawiał widownię Grześ Żak i Przemek Tracz (lider grupy PDO) :
Pomimo zawiewającego od Nysy chłodu widownia dopisywała...
Gdy zapadał zmierzch puszczono nam filmy o historii Polski - przeplatane recitalem obydwu wspomnianych Panów ;)
To akurat kadr z rewelacyjnego filmu animowanego :
Widownia zdecydowanie się powiększyła :
A klimat nocy wypełnił Przedmieście Nyskie :
I wtedy właśnie Teatr Ognia Ignis pokazał nam jak można tańczyć z ogniem :
Tu jak to ujął Jacek (jego fotorelacja TUTAJ ) tylko poczuł ciepło patrząc w obiektyw - a ja nie wiem czy się lekko minąłem z ostrością , bo to zupełnie niespodziewane było...Koniec był równie spektakularny - i też mało ostry (brak mi doświadczenia w tej tematyce jednak) :
Całość imprezy niezwykle udana i pomysłowa. Zazwyczaj na takich imprezach widujemy te same twarze - tu było nieco inaczej. I to najbardziej cieszy !!!
Etykiety:
2013,
Dariusz Sas,
fotografia,
Grzegorz Żak,
Ignis,
Muzeum Łużyckie,
Noc Muzeów,
nocne,
ogień,
Przedmieście Nyskie,
reportaż,
skryba Adam,
Teatr Ognia,
warsztaty,
www.zgorzelec.info,
Zgorzelec
Lokalizacja:
Ignacego Daszyńskiego 15, Zgorzelec, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































