Noc Muzeów w Zgorzelcu - a raczej jej mały wycinek. Zwiedziliśmy wystawę czasową "Na nowym, wśród obcych" :
Zaglądamy do środka :
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzeum Łużyckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzeum Łużyckie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 maja 2019
środa, 17 stycznia 2018
Zdzisław Smektała w Muzeum Łużyckim - Zgorzelec, 20-02-2009r.
Dziś kilka archiwalnych zdjęć z Muzeum Łużyckiego i zamknięcia wystawy ZGORZELECKI PRL
Gościem specjalnym był Zdzisław Smektała :
Niestety pan Zdzisław już naszego miasta nie odwiedzi...
NIE ŻYJE ZDZISŁAW SMEKTAŁA...
Gościem specjalnym był Zdzisław Smektała :
Niestety pan Zdzisław już naszego miasta nie odwiedzi...
NIE ŻYJE ZDZISŁAW SMEKTAŁA...
Etykiety:
2009,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Muzeum Łużyckie,
reportaż,
www.zgorzelec.info,
wystawa,
Zdzisław Smektała,
Zgorzelec
Lokalizacja:
Daszyńskiego 15, Zgorzelec, Polska
niedziela, 21 maja 2017
Noc Muzeów 2017 w Zgorzelcu
Pamiętacie NOC MUZEÓW 2013 ?
Wtedy było inaczej. Śpiewający Grzegorz Żak dziś opowiada bajki. W muzeum właśnie :)
WOJTEK POKRZEWIŃSKI w owym czasie, tej nocy, nieobecny - teraz uświetnił wieczór swoimi gongami tybetańskimi.
A po krótce było to tak :
Nie fotografowałem byt dużo żeby błyskającą lampą klimatu nie psuć...
...ale nieco więcej jest TUTAJ
Potem były wspomniane na wstępie bajki. Przemieszczasz się z jednego pomieszczenia do drugiego odsłuchując ich. Głosu użyczył Grześ - i jak wnoszę po treściach to sam je wymyślił.
Było relaksująco - choć po gongach człek zrelaksowany maksymalnie :)
Ukryte przejścia :
Kolejne pomieszczenie, kolejna bajka :
Mnie osobiście ujął trójnogi pies - bo takiego widuję w Łagowie (naprawdę!) :
Próbowałem Kasię zamknąć - ale kłódki zabrakło ;)
Wobec powyższego zabrałem Ją dalej - do ekspozycji stałej Muzeum Łużyckiego :
Tutaj najdłużej szukałem czarodziejskiego przycisku włączającego bajki (w dwóch językach gdyby Niemcy chcieli posłuchać) - zielone światełko na tarczy widoczne :
Kolejna ławeczka (z owymi przyciskami) i kolejna opowieść :
Za tymi drzwiami...
...najkoszmarniejsza opowieść...
Z koszmarnym portretem w tle :
Nieco więcej w GALERII
I to tyle z tej niezwykłej nocy :)
Wtedy było inaczej. Śpiewający Grzegorz Żak dziś opowiada bajki. W muzeum właśnie :)
WOJTEK POKRZEWIŃSKI w owym czasie, tej nocy, nieobecny - teraz uświetnił wieczór swoimi gongami tybetańskimi.
A po krótce było to tak :
Nie fotografowałem byt dużo żeby błyskającą lampą klimatu nie psuć...
...ale nieco więcej jest TUTAJ
Potem były wspomniane na wstępie bajki. Przemieszczasz się z jednego pomieszczenia do drugiego odsłuchując ich. Głosu użyczył Grześ - i jak wnoszę po treściach to sam je wymyślił.
Było relaksująco - choć po gongach człek zrelaksowany maksymalnie :)
Ukryte przejścia :
Kolejne pomieszczenie, kolejna bajka :
Mnie osobiście ujął trójnogi pies - bo takiego widuję w Łagowie (naprawdę!) :
Próbowałem Kasię zamknąć - ale kłódki zabrakło ;)
Wobec powyższego zabrałem Ją dalej - do ekspozycji stałej Muzeum Łużyckiego :
Tutaj najdłużej szukałem czarodziejskiego przycisku włączającego bajki (w dwóch językach gdyby Niemcy chcieli posłuchać) - zielone światełko na tarczy widoczne :
Kolejna ławeczka (z owymi przyciskami) i kolejna opowieść :
Za tymi drzwiami...
...najkoszmarniejsza opowieść...
Z koszmarnym portretem w tle :
Nieco więcej w GALERII
I to tyle z tej niezwykłej nocy :)
Etykiety:
Arkadiusz Kucharski,
arski,
gongi,
gongi tybetańskie,
Grzegorz Żak,
Muzeum Łużyckie,
Noc Muzeów,
reportaż,
Wojciech Pokrzewiński,
Zgorzelec
Lokalizacja:
Daszyńskiego 15, Zgorzelec, Polska
poniedziałek, 16 marca 2015
Wernisaż wystawy fotograficzno-malarskiej Zbyszka Gałuckiego
Wczoraj mieliśmy przyjemność być na otwarciu wystawy Zbynka Gałuckiego - plakat poniżej :
I kilka kadrów z wernisażu - z racji dużej ilości osób nie miałem możliwości przemieszczania się więc większość kadrów "z krzesła" :)
Byli fotoreporterzy :
Akcent muzyczny :
Zdjęcia z bohaterem wydarzenia :
I tłumy...
Na dole, pięknego nawiasem mówiąc budynku, malarstwo Zbynka :
I pokaz slajdów ze zdjęciami i rzeźbami, których tutaj nie pokazał :
Jak to ktoś trafnie zauważył - jakby dwie różne osoby fotografowały i malowały...
Cała galeria dostępna TUTAJ
I kilka kadrów z wernisażu - z racji dużej ilości osób nie miałem możliwości przemieszczania się więc większość kadrów "z krzesła" :)
Byli fotoreporterzy :
Akcent muzyczny :
Zdjęcia z bohaterem wydarzenia :
I tłumy...
Na dole, pięknego nawiasem mówiąc budynku, malarstwo Zbynka :
I pokaz slajdów ze zdjęciami i rzeźbami, których tutaj nie pokazał :
Jak to ktoś trafnie zauważył - jakby dwie różne osoby fotografowały i malowały...
Cała galeria dostępna TUTAJ
Etykiety:
2015,
Dom Jakuba Boehme,
Gałucki Zbigniew,
Muzeum Łużyckie,
wernisaż,
wystawa,
wystawa zdjęć,
Zgorzelec
Lokalizacja:
Daszyńskiego 12, Zgorzelec, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















