Nigdy nie zgłębiałem zabytków i okolic Kielc. Nie było mi to specjalnie dane i teraz, gdyż zajechałem tam w niedzielne późne popołudnie, by w poniedziałek po wypełnieniu swych docelowych zadań wyjechać czym prędzej - wichura nad krajem szalała i trzeba było spokojniej wracać...
Na początek odwiedziłem znanego pisarza, od którego nazwiska nazwę swą wziął główny deptak miasta :
Sienkiewicza to reprezentacyjna ulica wytyczona w latach 20. XIX wieku :
Ma 1270 m - od dworca kolejowego (na którym delikatnie ujmując zawsze wieje wiatr) do wspomnianego pomnika na Placu Stanisława Moniuszki :
I tak idziemy sobie podziwiając nachalność reklam :
Mimo tych typowo polskich defektów centrów miast ulica ma w sobie nieodparty urok :
A architektura ją zdobiąca potrafi zrobić wrażenie :
Choć dla nas, mieszkańców zachodnich rubieży, wydaje się dziwnie niska :
To już drugi kraniec - rejon dworca kolejowego, który fotogeniczny nie jest i nawet nie traciłem na niego czasu :
Resztę wieczoru spędziłem w rewelacyjnej knajpce zwanej KOJOT
Zajadając się rewelacyjną shoarmą, która jest ich specjalnością. Wszystko to pod bacznym okiem Manitou ;)
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kielce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kielce. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 lutego 2020
Kielce...przelotem ;)
Etykiety:
2020,
architektura,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Kielce,
moje piękne miejsca...,
nocne,
Polska,
świętokrzyskie
Lokalizacja:
Henryka Sienkiewicza, 25-001 Kielce, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)