Na początek The Four Shops - niezła muzyka i perkusja (+całe nagłośnienie) w wózku marketowym :
Za wrzut monety do kapelusza można było mieć swoje pięć minut :Szef całego zamieszania :
Perkusista niezwykle aktywny :
Basista :
Perkusista w okularach odbijał zgorzelecki spichlerz :












