Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezioro Szkoderskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezioro Szkoderskie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 listopada 2017

Albania - Szkodra

W ramach tegorocznego urlopu udaliśmy się do Albanii - a konkretniej do Szkodry. Nasze wyobrażenie o tym kraju jest już nieco nieaktualne. Kraj rozwija się, budynki przypominają te nowoczesne ze szkła i stali - aczkolwiek (Bogu dziękować) pozostałości starych czasów istnieją. Krajobraz od czarnogórskiej strony jadąc mamy taki :
A na pierwszym, przygranicznym parkingu w Albanii mamy takie niespodzianki :
Oczywiście handel kwitnie - koniak w cenie niewiele wyższej od kostki chałwy ciężki do wypicia nawet wymieszany z colą. Biżuteria mimo tego, że miała być tania taką nie była. Warto powstrzymać się od zakupów - wracając tutaj też postoimy tracąc resztki wymienionej waluty :)
Widoki z trasy - szkolna młodzież europejska wydaje się być :
Przydrożny koń też jakby nasz ;)
Pańcia w polu? U nas też bywają :
Dojeżdżamy do Szkodry - atakujemy pieszo twierdzę (zamek) Rozafa. To tylko 120 metrów nad poziomem morza ale przy tym upale i słońcu ciężko uznać to za małą wysokość ;)
Im wyżej tym widoki ciekawsze :
Jedyne miejsce w cieniu zajęte przez Mercedesa - naród ten ma słabość do tej marki. Oczywiście to kwestia prestiżu i przekonania o bezawaryjnej jeździe. Swego czasu i nasz naród tak myślał :)
Dochodzimy do bramy :
Tu słuchamy przewodnika - choć ja kombinuję jakby tu wyłapać wiatru z przeciągu celem ochłody ciała ;)
Państwowa flaga dumnie powiewa na wietrze :
Miasto leży nad rzeką Buną - i jeziorem  SZKODERSKIM , które opłynęliśmy swego czasu po wodach czarnogórskich :
Z niektórymi miastami tak bywa, że z daleka (wysoka również) wyglądają ciekawiej niż z bliska. Oto podręcznikowy przykład tego zjawiska ;)

sobota, 21 października 2017

Czarnogóra 2017 - Jezioro Szkoderskie

Zwiedzanie Czarnogóry zakończyliśmy na plaży w urokliwym  ULCIJN
Dziś ruszamy na podbój jeziora Szkoderskiego.
Zanim tam dojedziemy kilka kadrów z trasy - przed Barem, kamieniołom jakiś :
Bar. Największy port w Czarnogórze - z lewej widoczne instalacje rozprężania gazu ziemnego - coś jak nasz gazoport w Świnoujściu :
Opuszczamy Bar mijając taki kościół :
Po godzinie jazdy widzimy w oddali nasze jezioro :
Wzdłuż niego przebiega główny szlak kolejowy pomiędzy Barem, a stolica kraju Podgoricą :
Nie miałem farta żeby tutaj złapać pociąg...ale nie uprzedzajmy faktów ;)
Mapka dla ciekawskich - jesteśmy w Virpazar. Krecha na jeziorze oznacza granicę z Albanią - jak zajedziemy do Szkodry to obejrzymy kawałek jeziora z drugiej strony. Ale o tym wkrótce :)
Idziemy do stateczku przez kamienny most - z prawej na wzgórzu turecka twierdza Besac :

wtorek, 20 czerwca 2017

Czarnogóra 2017

Wzorem ubiegłorocznego urlopu we Włoszech ( KLIK KLIK ) pełną fotorelację z tegorocznych wakacji przeprowadzę w tej formie. Czyli sukcesywnie do tego wpisu będą dodawane nowe linki z dokładnym opisem wydarzeń/miejsc/atrakcji itp. zdarzeń.

Zaczynamy od  DOJAZDU  - świt w Dubrowniku i most Franja Tudmana. Oficjalne otwarcie w dniu mych urodzin (11 maja) 2002 roku :
Potem był prom :
Płynie on na trasie Lepetane-Kamenari i skraca drogę na południowe wybrzeże. Kilometrowy zysk to ok. 100km. Na poczet strat należy zaliczyć brak spektakularnych widoków jakie gwarantuje nam droga dookoła zatoki - tracimy przejazd przez :
RISAN
PERAST
i  KOTOR  widziany z góry.
Wybór należy do Ciebie...

Dobra Voda - cel naszej urlopowej eskapady. Widziany z góry. Zobaczymy gdzie w leśnej głuszy i skalnym wzgórzu schowano napis Tito (komunistyczny przywódca Jugosławii), zerkniemy na miasto z góry, która stanowi tło tego nadmorskiego kurortu :
 Czego najlepszym dowodem jest to zdjęcie - nasz hotel Ponta i właśnie ta góra :
Obejrzymy kilka zdjęć spektakularnych fal i wytłumaczymy dlaczego warto zerkać na fazy Księżyca :
 Pouprawiamy  SNORKELING :
 Powiemy gdzie warto iść na romantyczny spacer w niepozornej Dobrej Vodzie :
Tradycyjnie zajmiemy się nietypową motoryzacją - na zdjęciu Abarth 500 (nie mylić z Fiatem!) na ukraińskich numerach :
 Odwiedzimy górny taras ekskluzywnego hotelu Kalamper w samym centrum miejscowości :
 Objaśnimy jaki związek ze sobą mają figury z drewna oliwkowego, książka, poezja i Polska :
 Gdzie warto zajść na smaczny i tani (choć to akurat niekoniecznie) obiad :
 Gdzie i dlaczego zrobiliśmy najdroższe w życiu zdjęcie barana :
 Sfotografujemy miasto nocą :
 A także za dnia :
 Skoczymy do wody z tej skały - choć nie aż tak spektakularnie :
Dowiemy się o co chodzi z beczkowozami - przy okazji omówimy kilka innych miejscowych  CIEKAWOSTEK :
Będą kawały o czarnogórskim seksie :
 I romantyczne zachody słońca :
Wszystko to w jednym, mocno rozbudowanym o linki (zarezerwuj sporo wolnego czasu) wpisie dostępnym  TUTAJ

Potem pojedziemy na wycieczkę do  BARU  w którym zdobędziemy twierdzę :
 Zajrzymy do ULCINJ :
 Dowiemy się dlaczego TEN FACET LECI
 ...a ludzie tutaj zakopują się na plaży -  KLIK KLIK
 Wpadniemy do ALBANII - "państwa Mercedesa" i zadbanych schronów :
 Zjemy kebaba w lokalnym barze i nic nam po nim nie będzie :)
 Spojrzymy na ten kraj z pokładu małego stateczku płynącego po JEZIORZE SZKODERSKIM :
 Podglądniemy pracę rybaków :
 Okrążymy byłe więzienie :
Z pomocą  RAFAŁA BOJANOWSKIEGO  rozwikłamy zagadkę endemicznych gatunków ptactwa :
 Złapiemy w kadr (w końcu!!!) jakiś pociąg :
 A w  DRODZE POWROTNEJ  ponownie zerkniemy na Dubrownik (tak, stare miasto też pokażę) :
 Będziemy podziwiać deltę rzeki Neretwy i niesamowite pola uprawne :
I wiele, wiele innych pięknych, ciekawych i fascynujących miejsc :)

Podczas tego urlopu nie odwiedziliśmy Kotoru i Budvy - tylko dlatego, że zrobiliśmy to w roku 2012. Pełna fotorelacja z tamtego urlopu jest w  TYM WPISIE  - naprawdę warto zajrzeć :)

                                                              CZARNOGÓRA 2018