Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocean Indyjski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocean Indyjski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 czerwca 2022

Dongwe i Chwaka Bay z łódki... (Zanzibar)

Czym byłby nadmorski urlop bez jakiejkolwiek morskich wyprawy? Niczym!

Ulegliśmy namowom i ruszyliśmy z takim fajnym drajwerem:

Zaczęliśmy oczywiście od "stąpania po wodzie" przy  NASZYM RESORCIE :
Popłynęliśmy w kierunku  KULTOWEJ RESTAURACJI :
Sprzęty mieliśmy takie:
A pogoda z serii nieprzewidywalnych... 
Chodzenie po morzu tutaj jest normą ;) 

niedziela, 10 kwietnia 2022

Stone Town - Zanzibar

      Pamiętacie niedawną wizytę na  ZANZIBARSKĄ  PRISON ISLAND ? Zaraz po spotkaniu z żółwiami wsiedliśmy w łódeczki o dotarliśmy do miasta - nie byle jakiego, bo Kamiennego! Stone Town zbudowano w dużej części dzięki skałom wydobytym z morskiej toni. Zanim jednak znajdziemy tego dowody (co za dwuznaczność!) pożegnamy się z portem i naszą popierdółką wodną:

Zaraz potem zerkniemy na dom najsłynniejszego mieszkańca tej wyspy:
Znaczy na jego oficjalny dom - bo miał ich podobno więcej i wcale nie jakichś specjalnie bogatych. Niemniej jednak władza tutejsza uznała, że ten akurat trzeba nazwać jego imieniem i profity z tego czerpać ;)
Mnie w sumie bardziej te kable zaintrygowały:
Tym bardziej, że za chwilę okazało się, że po elewacji ciągnie się również...wodę! 
Idziemy - za przewodnikiem:
Foty robię z tzw. biodra - czyli na oślep udając, że ich nie robię. Nie chcemy problemów ;) 
Młodsze pokolenie chyba zna tę metodę:
Jak wiecie niespecjalnie lubię fotografować ludzi - ale tutaj, podobnie jak w  KAIRZE , nie mogłem się powstrzymać. Egzotyka mnie jednak prowokuje do takich działań...

sobota, 12 lutego 2022

Zanzibar - wschody Słońca cz.2.

Pamiętacie  PIERWSZĄ  część wschodów Słońca? Warto tam zajrzeć, bo każde tego rodzaju wydarzenie jest osobnym spektaklem - a całość robi ogromne wrażenie. Hitem pierwszej części jest seria zdjęć z pracownicami i piękną blond-turystką - w tym odcinku wesołe pieski dopełnią opowieści...

Ruszamy:

Gdy wyruszałem na poranne spacery byłem jednym z niewielu osobników na terenie resortu - i jako wielbiciel kadrów "bezludzkich" byłem szczęśliwy z tego powodu :)
Szkoda, że barek zwijali na noc ;) 
Nie każdy świt oznaczał spektakularny widok...
...ale zdarzało się, że po chwili jednak barw swych specyficznych nabierał:
Tym razem ruszam na lewo od Karafuu w którym stacjonuję - to mniej uczęszczana część plaży, bo żadnego hotelu tam już nie ma. I to tam właśnie takie klify są na całej trasie:

sobota, 22 stycznia 2022

Paje - Zanzibar

Mekka kitesurferów - coś jak słynne polskie  CHAŁUPY  czy czarnogórski  ULCIJN  - diametralnie jednak inne. Kolor wody, nieba, temperatura, otoczenie i aura miejsca sprawia, że możesz siedzieć i patrzeć bez końca. Więc tak sobie siedziałem - i fotografowałem :)

Dobra - czas na zbliżenia. Ileż można leniuchować ;)