Mainau - wyspa na Jeziorze Bodeńskim, w jego północno-zachodniej części (odnoga Überlinger See), 0,44 km², leży w granicach administracyjnych miasta Konstancji, atrakcja turystyczna znana ze znajdujących się tam ogrodów (tzw. wyspa kwiatów). Ciepły, wilgotny mikroklimat, panujący na wyspie, umożliwia uprawę egzotycznych roślin.
W roku 1932 na wyspie tej zamieszkał były książę Szwecji, hrabia Lennart Bernadotte, pozbawiony praw do dziedziczenia tronu po zawarciu nierównego stanem małżeństwa z Karin Emmą Louise Nissvandt. Mieszkał tam do śmierci w 2004.
Wyspę Mainau rokrocznie odwiedza ponad 1 milion turystów.
Tyle Wikipedia o tym ciekawym miejscu :)
Na wyspę dochodzimy mostkiem - przy wejściu mamy taki krzyż :
Potem już radujemy oko pięknymi widokami ciekawych roślin :
I form z nich wykonanych :
A to sem ja :)
Kaskada wodna z góry sfotografowana :
Są pomniki...
...i imponujące drzewa :
Jest też zamek :
Fontanna...
I biała flota :
Dla wielbicieli natury , drzew , krzaków , kwiatów i badylków cudne miejsce...
A dla tych co lubią wodospady wkrótce obejrzymy ten na Renie - ale nie uprzedzajmy faktów ;)
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezioro Bodeńskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jezioro Bodeńskie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 16 kwietnia 2013
Wyspa Mainau
Etykiety:
2000,
archiwum z kliszy,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Bodensee,
drzewa,
fontanna,
Insel Mainau,
jezioro Bodeńskie,
krajobraz,
moje piękne miejsca...,
Niemcy,
ogrody,
podróże,
skan ze zdjęć,
Wyspa Mainau,
zamek
Lokalizacja:
Mainau, 78465, Niemcy
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Bregenz
W Bregenz "lądujemy" tylko na nocleg. A szkoda.
Poniżej nasz hotel - zapamiętałem z niego tyle , że robiono na na naszych oczach pyszną jajecznicę. Teraz to niby nic ale wtedy było jakoś inaczej ;)
Miejscowość słynie ze specyficznego amfiteatru - który w tamtym czasie miał taki wygląd :
A tu zeskanowany z gazety obrazek z tym samym obiektem :
Robi wrażenie...
Wszystkie zdjęcia były robione z samego rana. Potem czym prędzej zmierzaliśmy w kierunku wyspy Mainau - ale o tym wkrótce...
Poniżej nasz hotel - zapamiętałem z niego tyle , że robiono na na naszych oczach pyszną jajecznicę. Teraz to niby nic ale wtedy było jakoś inaczej ;)
Budynek poczty widziany od strony Jeziora Bodeńskiego :
Słupek z którego wynika , że do Drezna jest tylko...498km :Miejscowość słynie ze specyficznego amfiteatru - który w tamtym czasie miał taki wygląd :
A tu zeskanowany z gazety obrazek z tym samym obiektem :
Robi wrażenie...
Wszystkie zdjęcia były robione z samego rana. Potem czym prędzej zmierzaliśmy w kierunku wyspy Mainau - ale o tym wkrótce...
Etykiety:
2000,
amfiteatr,
archiwum z kliszy,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Austria,
Bodensee,
Bregenz,
jezioro Bodeńskie,
moje piękne miejsca...,
podróże,
skan ze zdjęć
Lokalizacja:
Bregencja, Austria
Subskrybuj:
Posty (Atom)















