Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom Zegarmistrza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom Zegarmistrza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 sierpnia 2022

Spacerkiem po Bogatyni...

    Bogatynia - znana również jako polska stolica DOMÓW PRZYSŁUPOWYCH rzadko bywa celem wycieczek krajoznawczych. No chyba, że właśnie z powodu wspomnianych domów zlokalizowanych na byłej ulicy Waryńskiego, a obecnie Alei Żytawskiej. Zanim tam dotrzemy zaglądam do kościoła p.w. Świętych Apostołów Piotra i Pawła:

Jest ciekawie i historycznie:
Jest i nowszy akcent:
Wychodzimy...
...zmierzając na wspomnianą na wstępie Waryńskiego - po  POWODZI W 2010  gruntownie wyremontowanej i nazwanej Aleją Żytawską:

środa, 30 maja 2018

Dzień Otwarty Domów Przysłupowych 2018

Szczerze powiedziawszy nie wiem czy jest sens opisywać ze szczegółami tę wycieczkę - bo na prawie identycznej byliśmy w roku 2015 -  KLIK KLIK 
Dlatego tegoroczna fotorelacja będzie nieco skrótowa ale zasilona linkami do galerii w których znajdziecie więcej (nieobrobionych z braku czasu) zdjęć. Dodatkowo zachęcam do obejrzenia wspomnianego powyżej wpisu z 2015r. - tam obejrzycie wnikliwiej piękny Obercunnersdorf po którym w tym roku pozostał mi niedosyt... Tam też zobaczycie postępy prac w Rumburku i Działoszynie.

Zaczynamy - Zgorzelec, Zagroda Kołodzieja...
...pora śniadaniowa ;)
Dwa tradycyjne kadry grupowe - wyjątkowe o tyle, że i ja na nich jestem ;)
Duże pliki zdjęć grupowych  TUTAJ
Słuchamy pani Eli - też taka tradycja :


środa, 1 czerwca 2016

Dzień Otwartych Domów Przysłupowych 2016

Pamiętacie ubiegłoroczną wycieczkę?  TUTAJ  przypominający fotoreportaż :)
Polecam również zapoznanie się z eskapadą z  ROKU 2013  - ponieważ niektóre miejsca odwiedzamy ponownie po trzyletniej przerwie i widoczne są postępy w pracach (najbardziej to widać na przykładzie Bogatyni).
Tradycyjnie początek z samego rana w zgorzeleckiej Zagrodzie Kołodzieja :
Kilka słów wstępu w wykonaniu pani Eli - tegoroczna ekipa wycieczkowa nieco nam odmłodniała - podróżowała z nami m.in. studentka z Torunia piszącą pracę dyplomową na temat tych domów :)
 Wypowiedzi w skupieniu wysłuchuje nasz przewodnik - Tadeusz Łasica :
 Foto grupowe :
I bardzo podobne ale nie pomniejszone na potrzeby netu - czyli można je sobie w miarę przyzwoicie na monitorze powiększyć :
Pierwszy przystanek - miejscowość Eibau i zajazd o nazwie jak poniżej :
 Najpierw słuchamy...
 ...nieco podziwiamy...
 ...bogactwa ;)

czwartek, 4 czerwca 2015

Dzień Otwartych Domów Przysłupowych 2015

Część z Was pamięta wycieczkę z 2013 - polecam zajrzeć w ten wpis ponieważ ciekawie widać różnice w odwiedzanych domach, a także w poniższym tekście będzie wiele odniesień do tego wyjazdu. Wtedy jechaliśmy bardzo podobnym szlakiem - więc powtarzalność pewnych kadrów była nieunikniona.
Zaczynamy tradycyjnie przy ZAGRODZIE KOŁODZIEJA W ZGORZELCU
Mocno się tu zmieniło...
Jedziemy w kierunku niemieckiego Hirschfelde - mijając polskie wiatraki z niemiecką Landeskroną w tle :
I po przekroczeniu granicy w Radomierzycach mijamy niższe, niemieckie konstrukcje - podobno mniej wydajne itd. Ale i mniej szpecące krajobraz...
Wysiadamy w Hirschfelde :
Pierwszy dom przysłupowy w trakcie tego wyjazdu - podobno zakazano budowy tego rodzaju domów z podcieniami - ze względów pożarowych (nie wiem...że ktoś miałby sobie tutaj ogniska rozpalać???) :
Szkoda, bo wiele uroku jest w tych detalach :
Kierujemy się w stronę innego budynku - mijając kościół, o którym za chwilkę :

poniedziałek, 27 maja 2013

Dzień Otwarty Domów Przysłupowych 2013

Z okazji 9-tego Otwartego Dnia Domów Przysłupowych stowarzyszenie  DOM KOŁODZIEJA  zorganizowało wycieczkę objazdową po takowych domach (linki do kolejnych lat na dole wpisu).
Wyprawa zaczynała się pod najbardziej nam znanym domem przysłupowym - czyli pod ZAGRODĄ KOŁODZIEJA
O tym domu nie będę się rozpisywał ponieważ podczas ubiegłorocznego pleneru fotograficznego Fujiklubu odwiedziliśmy ten obiekt - SZCZEGÓŁY TUTAJ  (niestety link nie jest aktywny - portal nie istnieje) - ale w zamian mam  WIRTUALNY SPACER 
Niemniej jednak kilka kadrów pokażę :
Pani Ela opowiada o konstrukcji , budowie , translokacji itd. itd.
Ja wykorzystuję ten czas na kilka zdjęć wyjątkowo klimatycznego wnętrza :
Potem przemieszczamy się autobusem do Bogatyni - to tutaj niepozorna Miedzianka w 2010r. dokonała spustoszenia stolicy Domów Przysłupowych - co paradoksalnie zwróciło uwagę na te zabytki i spowodowało , że duża pula pieniędzy (nomen omen) popłynęła do tego miasta...
Najciekawszym i goszczącym nas tego dnia obiektem był Dom Zegarmistrza -  przy ul. Waryńskiego 17 :
To właśnie ta ulica z tymi wyjątkowymi domami ucierpiała najbardziej podczas tamtej powodzi - czego ślady są po dziś dzień :
Pod Domem Zegarmistrza mówiący po polsku Niemiec Peter Palm wraz ze swoją ekipą przygotował nam pokaz ciesielski :
Zręczni cieśle rąbali...
...razem...
...osobno...
...by na koniec specjalnie ukształtowanym toporem dokonać ostatnich cięć :
A na sam koniec zapozowali :
Razem ze swoim dziełem :
W środku domu przygotowano dla nas poczęstunek :
I małą galerię zdjęć :
Dom pełni rolę hotelu - podobnie jak ten w Zgorzelcu - jak się później okaże bakcylem domów przysłupowych właściciele zostali "zarażeni" przez panią Elę ze zgorzeleckiej Zagrody Kołodzieja :)


Wnętrza pomimo stylizowanych na retro mebli nie są pozbawione nowoczesnych technologii :
Hol na piętrze zdobi piękny piec kaflowy :
Wracając ulicą Waryńskiego mijamy taki budynek :
I dochodzimy do budynku świeżo remontowanego :
Środek przygnębia...rozmiarami remontu. W zasadzie przypomniał mi moje remonty...
Z tyłu budynku przygotowany fundament wyznacza chyba przyszłą rozbudowę...
A to spontaniczny kadr , gdy jedna z pań z wycieczki poszła dotknąć portalu nad wejściem  do zupełnie innego budynku - nawiasem mówiąc ostatniego w Bogatyni jaki obejrzeliśmy z zewnątrz :
Przybywamy do czeskiej miejscowości Rumburk. Odwiedzamy słynną , z tych typowych dla tego regionu domów , ulicę Šmilovského :

Pogoda nas nie rozpieszcza (pada deszcz) i wiele uroku tego miejsca pewnie tracimy...
Odwiedzamy ten drugi dom :
Wnętrze ukazuje ile ziemi wybrano żeby podwyższyć wysokość pomieszczeń - wystające rury drenażowe mają za zadanie osuszać ziemię wokół budynku i pod nim. W zasadzie to jakbym widział swój dom na początkowym etapie remontów...
Ciekawostką jest fakt , że czeski konserwator zabytków zakazał jakiejkolwiek podcinki domu (izolacji poziomej) - dopuszczając jednak tę pionową. Polski konserwator podobno jest bardziej elastyczny :)
Czeski właściciel opowiada o domu :
Te stare domy często są kryte dachówką z łupka :
Okna mają ładne zdobienia :
Wracamy do autobusu tą samą uliczką - ale spokojniejszym tempem co pozwala dostrzegać smaczki w architekturze :
Tu nieco dziwny dom...
...do którego nawet zdezelowany płot idealnie pasuje :)
Nie w każdy dom wpompowano jednak duże pieniądze...
Łupek jak widać sprawdza się również jako ozdobna elewacja ;)
A nieco fantazji właściciela potrafi upiększyć dom :
A to już niemiecka miejscowość Eibau - i zajazd FAKTORENHOF
W zestawieniu z czeską uliczką wygląda jak pałac...
...z fantazyjnymi ogrodami :
Kilka słów od przewodnika w strugach deszczu i cieniu DDR-owskiego Robura :
Zerkam w kierunku eleganckiej restauracji za moimi plecami i zaczynam żałować , że sprzedałem swoją stodołę ;)
Wchodzimy do wnętrza na kawę i ciasto - które co ciekawe nawet na polskie warunki byłoby tanie :
Parter mieści galerię obrazów - od tradycyjnych krajobrazów po kontrowersyjne rysunki (chyba) niemieckich kobiet ;)
Jest też stylowa kuchnia :
Na piętrze przewodnik opowiada o obiekcie :
Pełni on również rolę Urzędu Stanu Cywilnego (budynek , nie przewodnik) ...
...a łoże wg opowieści służyło do konsumpcji nowych związków ;)
Kołyska chyba zbyt mocno wybiegała w przyszłość ;)
Meble z epoki dopełniają klimatu...
Okna z zewnątrz zachowały normy konserwatorskie - od środka jednak nie oparły się nowoczesności i zabezpieczono je podwójną szybą zespoloną (względy termoizolacji pewnie nie były tu obojętne) :
Piętro wyżej znajduje się muzeum :


Wśród eksponatów widzimy m.in. dwugłowe cielę...
...i motyle , które w sumie nie bardzo wiadomo co tu robią ;)
Na ostatnim piętrze odnajdujemy nowoczesne na owe czasy pralki (z lewej) i rowery (z prawej) :

Są też ruchome szopki :
Schodząc w dół zachodzę jeszcze do jednej salki :
I taką piękną klatką schodową (jak to brzmi...) wychodzę z budynku...
...by dojechać do Obercunnersdorf. Miasteczka w którym domów przysłupowych jest tyle , że nie wiadomo który fotografować. Stąd obfitość kadrów i mało słów ;)
Niektóre domy pozostały nietknięte - to też miało swój urok :)
A całość fotorelacji przygotował dla Was , jak mawia Jacek , niezawodny Arski ;)
Gdyby tak chcieć podsumować cały wyjazd musiałbym rzucić banał którego nie lubię : "cudze chwalicie , swego nie znacie" - ale jakoś nic innego mi tu nie pasuje ;)

Nieco więcej na :

WWW.ZGORZELEC.INFO

WWW.ZGORZELEC.NASZEMIASTO.PL


Akademia Bernharda Remmersa podczas Międzynarodowych targów konserwacji Zabytków - Denkmal w Lipsku - nagrodę odbiera pani Ela  


DOM KOŁODZIEJA - POCZĄTKI... (2006)


EUROPEJSKIE DNI DZIEDZICTWA 2014 - KRAINA DOMÓW PRZYSŁUPOWYCH ZAPRASZA  


DZIEŃ OTWARTY DOMÓW PRZYSŁUPOWYCH 2015

DZIEŃ OTWARTY DOMÓW PRZYSŁUPOWYCH 2016

DZIEŃ OTWARTY DOMÓW PRZYSŁUPOWYCH 2017

DZIEŃ OTWARTY DOMÓW PRZYSŁUPOWYCH 2018

DZIEŃ OTWARTY DOMÓW PRZYSŁUPOWYCH 2019