Nieco myślałem nad koncepcją tego wpisu - i odrzuciłem (pewnie ku Waszej rozpaczy) koncept tzw. wyłożenia kawy na ławę. Nie będę ułatwiał Wam zadania w poszukiwaniu smaczków z każdej wycieczki - nie określę w tym wpisie gdzie danego roku byliśmy. Zobaczycie tylko kilka zdjęć z dorocznej wycieczki objazdowej po tej niezwykłej krainie - a pod nimi link do obszernego wpisu blogowego. Tych, których temat pobieżnie interesuje być może to zniechęci - ale osoby fascynujące się tym budownictwem chętnie odbędą fotograficzną wycieczkę. Tym razem przewodnikiem będę ja...
Wszystkie wycieczki mają swój rytuał - zaczynają się zawsze w
ZAGRODZIE KOŁODZIEJA - to tutaj Ela tłumaczy wszystkim na czym cała sztuka budowlana polega, a także dlaczego te domy są tak wyjątkowe. Przed wyjazdem zawsze robimy również zdjęcie grupowe. Taka świecka tradycja ;) Podczas tych (darmowych!) wycieczek podziwiamy piękne i zadbane domy - ale zaglądamy również w takie w gorszym stanie. Zdarza się nam obserwować postęp prac i po kilku latach podziwiamy "dzieło prawie dokończone". Czasem wchodzimy w totalny remont - widząc z jakimi problemami właściciele muszą się uporać. Podziwiamy niemiecką czystość i precyzję, czeskie luźne podejście do tematu i polską gościnność połączoną z coraz piękniejszymi domami przy których niektóre niemieckie bledną... Ogólnie wrażeń estetycznych jest co roku mnóstwo - i właśnie dlatego zachęcam do klikania w linki rozwijające obszerne wpisy. Bo ten ubogi w słowa będzie :)
Rok 2015.
Rok 2016.
Rok 2017.
Rok 2018.
Rok 2019.
Pozostaje mi podziękować za wytrwałość tym, którzy dotarli do tego etapu ;)
Mam nadzieję, że za rok, tradycyjnie w ostatnią niedzielę maja, spotkamy się na kolejnych Dniach Otwartych - i, że odbędą się one w normalnych warunkach - czego Wam i sobie życzę...