piątek, 4 sierpnia 2017

Czarnogóra 2017 - Bar (Stary Bar)

Zwiedzanie Baru (zasadniczo to najstarszej części miasta czyli Starego Baru) rozpoczynamy od obejrzenia drzewa. Ale nie jest to byle jakie drzewo - drugie na świecie, pod względem wieku, drzewo oliwne :
 Oto dowód :
Potem krótki przejazd w kierunku twierdzy - gaje oliwne nie są tu niczym zaskakującym - wszak to oliwne "zagłębie" :
Mijamy nowy meczet w starym mieście :
 I twierdza na wzgórzu - a raczej jej ruiny :
Żeby do niej dojść przechodzimy urokliwą uliczką, na której fotograficznie skupimy się na końcu wpisu :
 Czas na prawdziwy antyk - początki to VI w.n.e. - robią wrażenie :



Nasz przewodnik tłumaczy nam, że nie jest to urządzenie do tortur ale do wyciskania oliwy z oliwek :
Potem ruszamy w plener - miasto Bar miało ambicję konkurować z KOTOREM i starało się o umieszczenie swojej twierdzy na liście Unesco. Jakoś chyba to nie wyszło - do  TWIERDZY  w Kotorze im daleko zatem nie powinno to dziwić. Aczkolwiek ambitni niebywale ;)
 Tu wystawa fotograficzna - o zadziwiająco niskim poziomie. Takie czasy...
 Ale wnętrza za to zacne :)
Wybieramy jednak otwarte przestrzenie - nieco tego ranka ograniczone chmurami, które nadają temu miejscu więcej tajemniczości. Taka jest moja wersja i jej się będę trzymał ;)
Port w Barze ma bardzo duże znaczenie komunikacyjne dla państwa i regionu. To największy port w Czarnogórze i koniec szlaku kolejowego ze stolicy państwa. Ponadto jest tu gazoport - co nieco zaskakuje w kraju w którym nie ma rozwiniętej sieci gazowej. Więcej na ten temat napiszę we wpisie "Ciekawostki" :)
 Wracamy do ruin...
 ...i widoków z nich :
 Uliczka na której zrobimy oliwne zakupy i wypijemy piwo :
 W głębi nasz parking :
 Zamglenie klimatyczne :
Turecki akwedukt :
Straciliśmy z oczu przewodnika zatem reszta zwiedzania na spokojnie :
 Mamy w końcu czas na foto - Arski we własnej osobie :
I z Kasią :
 Mały amfiteatr oferuje również...
 ...klimatyczny kibelek ;)
I ruszamy na podbój głównej arterii starego miasta :
 Pamiątkowe zakupy - i takież foto :
 Smak zimnego piwa sprawdziłem gdzie indziej - ale dbają tu o nas :
 Zanim przypomniałem sobie o sfotografowaniu pełnego kufla połowa napoju dziwnie zniknęła ;)
 Końcowy rzut oka na twierdzę - bo ruszamy do Ulcijn :
 A na parkingu dwie RAV4 - z USA i Rosji - ot taki rzadko spotykany duet :
Galeria dostępna TUTAJ

W tym linku jest  FILMIK

                                            CZARNOGÓRA 2017 - PODSUMOWANIE

1 komentarz:

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)
Moderowanie komentarzy jest włączone. Wszystkie komentarze muszą zostać przeze mnie zatwierdzone.
Jeśli nie masz konta Google - skorzystaj z opcji Anonimowy.