poniedziałek, 11 maja 2020

Pobiedna na weekend...

...albo może i dwa weekendy :)

Dziś wpis poświęcony atrakcjom niepozornej Pobiednej - położonej w Górach Izerskich, graniczącej z Czechami i stanowiącej idealną, cichą i spokojną miejscówkę na nocleg z daleka od zgiełku miasta czy pobliskiego kurortu. Wpis będzie wkrótce aktualizowany o kolejne posty rozwijające poszczególne tematy.

Nocowaliśmy w  PTAŚNIKU  - miejscu niezwykle klimatycznym. Dodatkowo jest to  DOM PRZYSŁUPOWY  - żeby odkryć uroki tego miejsca trzeba tu po prostu być...
Tradycyjnie, jak co roku, odwiedzamy, zerkając zza płotu,  PAŁAC
 Zaglądamy w tutejsze klatki schodowe - w których jakby czas się zatrzymał :
Patrzymy ze wzgórza na okolicę :
 Na  STÓG IZERSKI
 Penetrujemy leśne zakamarki :
Wraz z lokalnymi "przewodnikami po okolicy" odnajdujemy słynną  WIEŻĘ WILHELMA , którą już kiedyś bezskutecznie szukałem  KLIK KLIK
 Podziwiamy najpiękniejszy dom na Hetmańskiej :
Wracając na nocleg zerkamy na kolejny cel - nowa wieża widokowa na Czerniawskiej Kopie :
Nazajutrz zajeżdżamy pod kolejkę gondolową w  ŚWIERADOWIE  żeby przekonać się, że pomimo informacji o jej otwarciu, jednak jest ona zamknięta. Podobno w internecie nieprawdę piszą... Niemniej jednak - gdybyście wjechali na górę to polecam 2 spokojne spacery :
DO CHATKI GÓRZYSTÓW
NA SMRK
Zjeżdżamy do centrum  WYLUDNIONEGO MIASTA  - przyznam, że ten widok wyjątkowo mnie zaskoczył ponieważ w rejonie gondoli samochodów i turystów całkiem sporo...
Podziwiamy  STACJĘ KOLEJOWĄ  na którą w najbliższych latach pociąg raczej nie dojedzie - aczkolwiek wydaje się być gotowa na przyjęcie turystów :
Na kultowym wzgórzu o pięknej nazwie KUFEL , w sercu Gór Izerskich, pieczemy kiełbaski...
 ...dzieci biegają z psami (lub odwrotnie) :
 ...dokonujemy wyboru Prezydęta Izerbejdżanu  - urna wyborcza stoi przy centralnym słupie granicznym Izerbejdżanu :
Organizatorzy wyborów refleksyjnie zerkają na okolicę :
Nie znam szczegółów technicznych ale ten pies wyglądał mi na pilnującego poprawności przeprowadzenia wyborów ;)
 Opuszczamy to wyjątkowe miejsce...
 ...by nazajutrz dotrzeć na  CZERNIAWSKĄ KOPĘ :
Z pachnącej nowością wieży zerkamy na rozległą okolicę :
Zajeżdżamy również na  STACJĘ WOLIMIERZ  - to kolejny kolejowy punkt z którego pociągi zniknęły. Kiedyś na stację Pobiedna zajeżdżały pociągi z węglem. Obecnie jest to unikalne i tajemnicze miejsce :
Jak wspominałem na wstępie - każde z tych miejsc doczeka się osobnego wpisu. Wtedy w tym wpisie znajdziecie przekierowanie do nowego postu.

Z kronikarskiego obowiązku - w Pobiednej warto odwiedzić również :
CMENTARZ
DWOREK SARASWATI

Wpis na potrzeby zakładki  POLSKA  i  JEDNODNIÓWKI ZGORZELECKIE 
Wszystkie posty o Pobiednej dostępne  TUTAJ



piątek, 8 maja 2020

Rzepaki...

Kontynuacja rzepakowych eskapad - część pierwsza  TUTAJ
Wiem, że w tym roku ubogo i za dużo tego materiału nie mam ale tak bywa. Jednak, gdy człek na wsi mieszkał to częściej w rzepakowe pola rowerem śmigał...

Tymczasem okolica Jędrzychowic i torów ze Zgorzelca - jeszcze przed zalewem rzepakowej żółci :
I na chwilę przed jej maksymalnym nasyceniem :
Nawet szynobus z Zielonej Góry się załapał :
A to ponownie rejon Żarskiej Wsi - ale z drugiej strony wsi :
Oznaki suszy :
Landeskrona kompletnie tu niespodziewana :
I na koniec autostrada A4 z kopalnią bazaltu "Aleksadra" w Gronowie - w dalekim tle :
Planowany zachód słońca wśród rzepaków zniweczył deszczyk...

W rejonie  SULIKOWA

wtorek, 5 maja 2020

ED 72 + ED 74

Jednostka ta (EZT) to stary jeżdżący klamot kolejowy rodem z PRL-u jednak zmodernizowany i wyglądający całkiem nowocześnie - jak było zerknijcie  TUTAJ
Spotkałem się z tym, że pojazd ów nazywano "Edytą" - ale tu mam pewne wątpliwości, bo częściej tym imieniem nazywa się ED 74. Mniejsza o detale...
Tutaj złapana na stacji  ŚWIĘTA KATARZYNA
A tutaj w  GŁOGOWIE  który pogodowo gościnny nie był :
Wpis na potrzeby zakładki  FOTOKOLEJ

Wiosna 2025r. - ED 74 w Zgorzelcu!







niedziela, 3 maja 2020

Jędrzychowice - pałac

To pierwszy wpis z wiosennych eskapad po okolicznych ruinach pałacowych. W kolejnych prezentacjach obejrzymy to co zostało z pałaców w  ŻARKACH ŚREDNICH  i  ŻARSKIEJ WSI  - a na koniec okrążymy pałac w  RADOMIERZYCE , który w porównaniu do reszty wygląda pięknie...

Te ruiny w okresie letnim czy jesiennym schowane są za liśćmi i niewiele tego pałacu, a raczej ruin, widać. M.in. z tego powodu zdecydowałem się na odwiedziny właśnie wczesną wiosną :
Jak piszą internety ( KLIK KLIK ) obiekt wybudowano w XVI wieku :
Tak spektakularną "ramę" okienną...