Tradycyjnym uzupełnieniem każdego wpisu z tej wycieczki jest osobny wpis z materiałem pociągającym - pociągowym znaczy. Takoż i teraz :)
Miejscowość MIŚNIA
W jarmarkowym tle most nad Łabą :
Tuż obok torowiska jest przejście dla pieszych :
Ten sam most teraz stanowi (rozjaśnione) tło :
Wszechobecne push-pull'e :
I widok ze wzgórza zamkowego na koniec :)
A na sam koniec 3-dniowej eskapady Moritzburg - ale nie uprzedzajmy faktów ;)
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
wtorek, 27 grudnia 2016
piątek, 23 grudnia 2016
czwartek, 22 grudnia 2016
Miśnia
Drugi dzień jesiennej wycieczki zakończyliśmy na zamku STOLPEN
Trzeci poświęcamy Miśni - z czego słynie miasto nie muszę pisać. Z manufaktury, którą odwiedziłem w roku 2005
Zatem za bezsensowne uznałem ponowną wizytę w tym miejscu - wybrałem samotną wędrówkę po mieście. Tak nawiasem mówiąc to lubię najbardziej - samotne kontemplowanie uroków miasta, szukanie innej perspektywy do zdjęć, oderwania od stada (bez urazy) wycieczkowego. I w tym przypadku było super - tym bardziej, że potem pogoda nieco zepsuła się.
Widokówka na początek :
I mapka miasta - na niej widać w zasadzie całą moją trasę :
Wzgórze zamkowe z zamkiem Albrechtsburg - najczęściej fotografowane miejsce w tym mieście :
We mnie zawsze budziło skojarzenia z Goerlitz - bo rzeka, bo kościół, bo wieżyczki, bo wysoko i ładnie :)
Plac poniżej to na co dzień darmowy parking :
W ten weekend posłużył jako jarmark staroci :
W tle most kolejowy i kładka dla pieszych - tam zmierzam :
Trzeci poświęcamy Miśni - z czego słynie miasto nie muszę pisać. Z manufaktury, którą odwiedziłem w roku 2005
Zatem za bezsensowne uznałem ponowną wizytę w tym miejscu - wybrałem samotną wędrówkę po mieście. Tak nawiasem mówiąc to lubię najbardziej - samotne kontemplowanie uroków miasta, szukanie innej perspektywy do zdjęć, oderwania od stada (bez urazy) wycieczkowego. I w tym przypadku było super - tym bardziej, że potem pogoda nieco zepsuła się.
Widokówka na początek :
I mapka miasta - na niej widać w zasadzie całą moją trasę :
Wzgórze zamkowe z zamkiem Albrechtsburg - najczęściej fotografowane miejsce w tym mieście :
We mnie zawsze budziło skojarzenia z Goerlitz - bo rzeka, bo kościół, bo wieżyczki, bo wysoko i ładnie :)
Plac poniżej to na co dzień darmowy parking :
W ten weekend posłużył jako jarmark staroci :
W tle most kolejowy i kładka dla pieszych - tam zmierzam :
Etykiety:
2016,
architektura,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
frauenkirche,
jesień,
krajobraz,
Meißen,
Miśnia,
moje piękne miejsca...,
Niemcy,
podróże,
punkt widokowy,
ratusz,
widok z wysokości
Lokalizacja:
Miśnia, Niemcy
środa, 21 grudnia 2016
Zamachowy szlak...
Pisałem niedawno, że turystyczna mapa świata nieco się nam ostatnio kurczy :(
Z miejsc, które miałem przyjemność odwiedzić zamachy dotknęły :
PARYŻ
NICEA
BRUKSELA
MONACHIUM
TUNIS
KAIR
I ostatnio BERLIN
I teraz pytanie co dalej? Przestać w ogóle podróżować? Albo wręcz przeciwnie - licząc na brak powtórki jechać właśnie tam...
AKTUALIZACJA :
Sankt Petersburg - zamach w metrze. Pamiętam, że obowiązywał bezwzględny zakaz fotografowania wnętrz metra - co w czasach fotografii kliszowej brzmiało mocno poważnie. Kilka zdjęć z wizyty w tym pięknym mieście znajdziecie TUTAJ
I OBY WIĘCEJ AKTUALIZACJI NIE BYŁO...
Z miejsc, które miałem przyjemność odwiedzić zamachy dotknęły :
PARYŻ
NICEA
BRUKSELA
MONACHIUM
TUNIS
KAIR
I ostatnio BERLIN
I teraz pytanie co dalej? Przestać w ogóle podróżować? Albo wręcz przeciwnie - licząc na brak powtórki jechać właśnie tam...
AKTUALIZACJA :
Sankt Petersburg - zamach w metrze. Pamiętam, że obowiązywał bezwzględny zakaz fotografowania wnętrz metra - co w czasach fotografii kliszowej brzmiało mocno poważnie. Kilka zdjęć z wizyty w tym pięknym mieście znajdziecie TUTAJ
I OBY WIĘCEJ AKTUALIZACJI NIE BYŁO...
poniedziałek, 19 grudnia 2016
BR 642 w Goerlitz i Zgorzelcu
środa, 14 grudnia 2016
Schlesischer Christkindelmarkt zu Görlitz (Śląski Jarmark Bożonarodzeniowy) - 2016 - cz.2.
Dokładnie tydzień po pierwszej wizycie ( KLIK KLIK ) ponownie odwiedzam jarmark.
Pogoda jest ciekawsza zatem ochota na spokojne spacerowanie większa. Zachęcam do skręcenia w bok z utartych szlaków :
Jeden ze straganów ukryty w tej pięknej bramie to...
...ten sam sklep :
Ratusz przy Untermarkt (Dolny Rynek) :
Na scenie tradycyjnie coś się dzieje :
Pogoda jest ciekawsza zatem ochota na spokojne spacerowanie większa. Zachęcam do skręcenia w bok z utartych szlaków :
Jeden ze straganów ukryty w tej pięknej bramie to...
...ten sam sklep :
Ratusz przy Untermarkt (Dolny Rynek) :
Na scenie tradycyjnie coś się dzieje :
Etykiety:
2016,
arski,
FVKS,
Goerlitz,
Gronicz Rafał,
Jarmark Bożonarodzeniowy,
jarmark świąteczny,
nocne,
ozdoby świąteczne,
reportaż,
Stowarzyszenie Promocji Miasta Kultury Görlitz-Zgorzelec,
Untermarkt
Lokalizacja:
Untermarkt, 02826 Görlitz, Niemcy
wtorek, 13 grudnia 2016
Park Goerlitz - analogowo
Sięgając najgłębiej w moje domowe archiwum i poszukując sensownych kadrów z minionego wieku odnajduję te dwa moje ulubione. Figurka w goerlitz'kim parku, która teraz chyba już dokonała żywota...
Fota oczywiście kliszowa - skan ze zdjęcia (nie z kliszy).
Fota oczywiście kliszowa - skan ze zdjęcia (nie z kliszy).
piątek, 9 grudnia 2016
ITALIA 2016 - Gradara
Naszą ostatnią wakacyjną fotorelację zakończyliśmy w zjawiskowej PERUGII - nieco kościelnie natchnieni po wizycie w ASYŻU
Dlatego dziś, dla równowagi umysłu i zmysłów wszelakich, miejscowość typowo turystyczna bez zabarwienia kościelnego - jak to zazwyczaj we Włoszech.
Zanim tam dojedziemy mijamy taki mądry parking - wpis pt. "Ciekawostki" będzie traktował m.in. o nim :
Gradara - miejscowość na wzgórzu, ze ścisłą zabudową, otoczona murem obronnym - tak skrótowo można to ująć. Wchodzimy głównym wejściem :
I tu stało się to co lubię najbardziej - każdy idzie w swoją stronę. Nie ma co deliberować nad przeszłością tak pięknej miejscówki - trzeba spacerować, kontemplować i ewentualnie fotografować. To ostatnie w zasadzie najlepiej w tym miejscu :)
Niektóre zakątki niespodziewanie kryją klimatyczne restauracyjki :
Inne, nawet zlokalizowane przy głównych arteriach, klimatu nie są jednak pozbawione - taki to już włoski styl :
Dlatego dziś, dla równowagi umysłu i zmysłów wszelakich, miejscowość typowo turystyczna bez zabarwienia kościelnego - jak to zazwyczaj we Włoszech.
Zanim tam dojedziemy mijamy taki mądry parking - wpis pt. "Ciekawostki" będzie traktował m.in. o nim :
Gradara - miejscowość na wzgórzu, ze ścisłą zabudową, otoczona murem obronnym - tak skrótowo można to ująć. Wchodzimy głównym wejściem :
I tu stało się to co lubię najbardziej - każdy idzie w swoją stronę. Nie ma co deliberować nad przeszłością tak pięknej miejscówki - trzeba spacerować, kontemplować i ewentualnie fotografować. To ostatnie w zasadzie najlepiej w tym miejscu :)
Niektóre zakątki niespodziewanie kryją klimatyczne restauracyjki :
Inne, nawet zlokalizowane przy głównych arteriach, klimatu nie są jednak pozbawione - taki to już włoski styl :
Etykiety:
2016,
Adriatyk,
architektura,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
Gradara,
Italia,
krajobraz,
moje piękne miejsca...,
pejzaż,
riwiera adriatycka,
stare miasto,
Włochy
Lokalizacja:
61012 Gradara PU, Włochy
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































