poniedziałek, 15 czerwca 2020

Impuls na Zgorzelec Miasto

Zgorzelecki krajobraz po  ELEKTRYFIKACJI E30  zmienił się diametralnie. Jak było kiedyś? Ano tak :
DESIRO
MROŹNE DESIRO
SU 47
Dziś "drutowisko" robi specyficzny klimat tej długiej prostej :
Na jej końcu są Jędrzychowice...
...i właśnie stamtąd rusza Impuls :
A Impulsy mamy 3-członowe 36WE , 4-członowe 31WE 
i 5-członowe serii 45WE - jak ten właśnie :
Skrzętnie ukryłem żenujący budynek prywatnego inwestora, który od kilku lat boryka się z faktem co z tym zakupem zrobić ;)
Impuls pojechał na stację końcową - czyli  ZGORZELEC  zwany Ujazdem :
A ja nadal kombinuję jak ten las słupów twórczo wykorzystać ;)
Więcej kolejowych fot z zakładce  FOTOKOLEJ

czwartek, 11 czerwca 2020

Radomierzyce - pałac wiosną...

Ostatnio zajechałem na resztki  PAŁACU W ŻARSKIEJ WSI
Dziś, można rzec, klasyka moich około-pałacowych wizyt corocznych - zjawiskowy i imponujący rozmachem  PAŁAC W RADOMIERZYCACH
Zanim tam zajechałem pospacerowałem (bez-maskowo) po ścieżce Przygody z Nysą w rejonie Koźlic :
Nysa tutaj tak meandruje, że kościółek wydaje się być po naszej stronie, a jest de facto po niemieckiej :
Chwilkę podziwiam widoki...
...i zajeżdżam przed pałac :
Żeby przekornie zakłócić doroczny rytuał idę w prawo ;)

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Zgorzelec - ul. Bohaterów Getta

Zanim dojdę do Bohaterów Getta przejść muszę wyludnioną Daszyńskiego :
Okres zarazy koronawirusowej sprzyjał fotografowaniu miejsc bez "ludzkiego elementu" - lub z ograniczona jego ilością. A ja to bardzo lubię :)
NOWE RONDO  ma swój osobny wpis - mijam je szybkim krokiem. Getta, na którą zmierzam, to ta ulica z lewej :
Ale ta kamienica narożna robi świetne wrażenie - nawet, niczym ratusze w miastach posiadających rynek, ma swój zegar :
I jesteśmy na świeżo wyremontowanej ulicy - na niej (z tego co kojarzę z  WIKIEKSPEDYCJI ) prawie co druga kamienica jest na liście zabytków :

piątek, 5 czerwca 2020

Świeradów Zdrój - w wersji pozbawionej turystów...

Jak zapewne wiecie spędziłem niedawno weekend maskowo-wirusowy w  POBIEDNEJ  - tam odwiedziliśmy  WIEŻĘ MON PLAISIR  , by w sobotę ruszyć do  ŚWIERADOWA  - i tutaj coś co mocno mnie poraziło. Niby było wiadome, że turystów i kuracjuszy nie spotkamy zbyt wielu - ale, że aż tak opustoszały będzie ten, tłoczny zazwyczaj, kurort to nie spodziewałem się. Idziemy w kierunku budynku zdrojowego - główną arterią miasta :
Tu mamy okazję obejrzeć nowy  DOM PRZYSŁUPOWY
Zazwyczaj oblegany przez kuracjuszy - dziś stoi samotnie pokazując nam swoje piękne oblicze...
...i to akurat w sumie jedyna korzyść z "wymarłego" miasta :
Przyznacie, że mocno dziwnie :

wtorek, 2 czerwca 2020

Czeska lokomotywa serii 181

Czeskich lokomotyw jakoś specjalnie dużo na zdjęciach nie mam - ale wymienię :
240 - LAMINATKA
753 - NUREK
371
I seria  140  podobna do tej poniżej : 
Złapałem ją podczas krótkiej sesji w podwrocławskim  PRAWOCINIE
Mijała się akurat z EP 09, którą pierwszy raz gościłem przed moim obiektywem - doczeka się osobnego wpisu :
Wpis na potrzeby zakładki  FOTOKOLEJ

niedziela, 31 maja 2020

Dzień Otwarty Domów Przysłupowych 2020 - wersja wirtualna...

Nieco myślałem nad koncepcją tego wpisu - i odrzuciłem (pewnie ku Waszej rozpaczy) koncept tzw. wyłożenia kawy na ławę. Nie będę ułatwiał Wam zadania w poszukiwaniu smaczków z każdej wycieczki - nie określę w tym wpisie gdzie danego roku byliśmy. Zobaczycie tylko kilka zdjęć z dorocznej wycieczki objazdowej po tej niezwykłej krainie - a pod nimi link do obszernego wpisu blogowego. Tych, których temat pobieżnie interesuje być może to zniechęci - ale osoby fascynujące się tym budownictwem chętnie odbędą fotograficzną wycieczkę. Tym razem przewodnikiem będę ja...

Wszystkie wycieczki mają swój rytuał - zaczynają się zawsze w  ZAGRODZIE KOŁODZIEJA  - to tutaj Ela tłumaczy wszystkim na czym cała sztuka budowlana polega, a także dlaczego te domy są tak wyjątkowe. Przed wyjazdem zawsze robimy również zdjęcie grupowe. Taka świecka tradycja ;) Podczas tych (darmowych!) wycieczek podziwiamy piękne i zadbane domy - ale zaglądamy również w takie w gorszym stanie. Zdarza się nam obserwować postęp prac i po kilku latach podziwiamy "dzieło prawie dokończone". Czasem wchodzimy w totalny remont - widząc z jakimi problemami właściciele muszą się uporać. Podziwiamy niemiecką czystość i precyzję, czeskie luźne podejście do tematu i polską gościnność połączoną z coraz piękniejszymi domami przy których niektóre niemieckie bledną... Ogólnie wrażeń estetycznych jest co roku mnóstwo - i właśnie dlatego zachęcam do klikania w linki rozwijające obszerne wpisy. Bo ten ubogi w słowa będzie :) 

Zapraszam :)

Rok 2013. 

Rok 2015. 

Rok 2016. 

Rok 2017.

Rok 2018. 

Rok 2019. 

Pozostaje mi podziękować za wytrwałość tym, którzy dotarli do tego etapu ;)
Mam nadzieję, że za rok, tradycyjnie w ostatnią niedzielę maja, spotkamy się na kolejnych Dniach Otwartych - i, że odbędą się one w normalnych warunkach - czego Wam i sobie życzę...