środa, 8 lipca 2015

ViaThea 2015 - Goerlitz/Zgorzelec

Czym jest ta impreza nie będę pisał - nieco napisałem o tym rok temu więc kto chętny niech klika TUTAJ
Dla mnie w każdym razie jest to najlepsza impreza w całym roku - i nie ma siły żebym ją odpuścił.
Tegoroczne pokażę w nieco innej formie - nie będzie tak mocno rozległego wpisu. Będą za to linki do obszerniejszych galerii - i kogo temat zainteresuje kliknie gdzie należy. Ta forma ma tę przewagę, że poszczególne ekipy teatralne potem linkują do swojej galerii - a nie do całego wpisu na blogu.

Impreza co roku zaczyna się w czwartek w parku miejskim w Goerlitz o 17:00 - otwarcie odpuszczam (od tego roku jest to pierwszy weekend lipca - nie sierpnia). Upał już daje się we znaki więc szykuję siły kolejne dni. Zaczynamy zatem od piątku - godz. 17:00, teren przy Moście Staromiejskim i Anita Bertolami :
 Misternie ustawione dookoła ławki wędrują w cień - a Anita osobiście usadza widzów ;)
Niektórych przegania ;)
Kilka kadrów :

A więcej w galerii TUTAJ
Zmierzam w kierunku Untermarktu - brama z lewej zawsze coś kryje - tym razem ekipa Projecto Anagrama :






Więcej w GALERII
Tymczasem Untermarkt bawi się z ekipą Bombastics :


Pani wysportowana niezwykle ;)
 Tutaj też kto tylko może chowa się w cieniu :
Reszta zdjęć TUTAJ
Idziemy zerknąć na Obermarkt mijając się z jednym z Theater Gajes :
Galeria z tą ekipą (3 osoby) dostępna TUTAJ
Podziwiamy bańki mydlane :
Potem zaglądamy na placyk obok kościoła św. Piotra i Pawła - a tam Teatro de la Luna :
Więcej TUTAJ
W odpowiednim momencie wracamy w kierunku Nysy - Uferpark ugości nas dwoma ekipami - pierwsi to SeriousClowns :
Tutaj mamy mocne słońce pomieszane z dymem ;)
Ekipa porywa kobietę z tłumu :)
Na koniec chętnie pozują do zdjęć :
40 zdjęć z tego przedstawienia jest TUTAJ
Nazwy drugiej ekipy nie znam - proszę więc o podpowiedź, bo nie mogę nigdzie znaleźć, a spektakl bardzo widowiskowy :


Reszta zdjęć w GALERII

Sobota - upał nie odpuszcza. W zasadzie jest jeszcze gorzej - choć zdawało się, że gorzej być nie może...
Zajeżdżamy dopiero na 19:00 - wprost na rewelacyjny spektakl Theater Rue Pietonne - bezsprzecznie najśmieszniejszy ze wszystkich :
Pierwszy raz w historii ViaThea zastosowanie praktyczne znalazły śmietniki co roku szpecące tutejszy, miły poniekąd, zakątek ;)
Rury w ogóle były niesforne - porywały np. plecaki, pożerały dzieci ;)
A także robiły inne rzeczy...
 Zapanowanie nad nimi to nie lada wyzwanie ;)
Reszta zdjęć tej wesołej i potwornie spoconej ekipy TUTAJ
Zmierzamy na Uferpark mijając cierpliwego :
Na skwerku ekipa Wagner Moreira & Prospekt. Dancecompany wykonuje swój dynamiczny spektakl :
Kolejne zdjęcia TUTAJ
Mijając Górny rynek (Obermarkt), który zamienił się w wielką jadłodajnię...
...podglądamy przygotowania do finału :




Dochodzimy w rejon byłego Karstadt'u - tam świnki - czyli Blaumeier-Atelier :
Więcej świnek w GALERII
Ponownie napotykamy na Theater Gajes - tym razem w komplecie :


Link do kompletu zdjęć z dwóch dni TUTAJ
Mijamy dziwne postaci :
Zaglądamy pod kościół - Theatro de la Luna - tym razem w wersji wieczornej :
Tu również komplet zdjęć z dwóch dni KLIK KLIK
Wracamy na polską stronę odpocząć nieco i zbierać siły na finał - zerkamy na Uferpark :
Przed 22:00 ruszamy w rejon Obermarkt zahaczając o Fischmarkt - Dreifrauendietanzen zabawia tam tłumek :


Niewiele więcej zdjęć w GALERII
W końcu zajmujemy dogodne miejsca na finał - tradycyjnie w sobotę o godzinie 23:00 - tylko lokalizacje się zmieniają. W tym roku Obermarkt i ekipa Aktionstheater Pan.Optikum :


Nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek podczas finału było nawiązanie do Zgorzelca - tym razem było ewidentne :
Spektakl pełen był efektów pirotechnicznych, ognia z armatek gazowych i innych bliżej nieokreślonych konstrukcji ;) Odbywał się praktycznie na całej długości rynku :




W końcu akcja przenosi się na drugą stronę placu :
I tu zaczyna się ciąg fajerwerków, ognia, lotów aktorów itd.


Chwilami było jasno jak za dnia :


I koniec...trzeba przyznać, że tak spektakularnego finału dawno nie było. Miałem chwile, że odkładałem aparat żeby spokojnie i na własne oczy (a nie przez wizjer) obejrzeć te "cuda" :)
Więcej zdjęć w GALERII

Fotograficzne wspomnienie poprzednich lat dostępne TUTAJ

3 komentarze:

  1. Dzięki za bardzo dobry reportaż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawia para która ma dużo "cierpliwości":)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)
Moderowanie komentarzy jest włączone. Wszystkie komentarze muszą zostać przeze mnie zatwierdzone.
Jeśli nie masz konta Google - skorzystaj z opcji Anonimowy.