Rocznicowo-pandemiczno-spacerowy wpis - bo mniej więcej rok temu obowiązywał zakaz przemieszczania się bez większego sensu (jakkolwiek to rozumieć!). Moje przemieszczanie się oczywiście miało sens, bo bez niego nie byłoby tych kadrów. Na dobrą sprawę był to jedyny czas w którym można było sfotografować miasto bez "elementu ludzkiego" - a przecież takie zdjęcia lubię najbardziej.
Później odbyłem
KILKA SPACERÓW z których pierwszym pandemicznym okazał się jednak
TENZagmatwane to wszystko niczym pandemia - zapraszam zatem po kilka rocznicowych kadrów dla rozluźnienia klimatu ;)
Najpierw zerknięcie, z tęsknotą w oku, na niemiecką
LANDESKRONĘ
Później podglądanie służb na granicy :
Widok jaki widzą osoby wjeżdżające na teren Goerlitz :
I widok, który towarzyszy Niemcom idącym na zakupy na zgorzelecki ryneczek - których oczywiście w tym czasie robić nie mogli...
Główne ulice Zgorzelca - Daszyńskiego :
BOHATERÓW GETTA :
To, że na byłym PKS-ie nie ma ludzi to raczej zjawisko w Zgorzelcu normalne - firma zbankrutowała i teren wraz z obiektem ktoś wykupił :
Ulica Langiewicza :
Rejon
NOWEGO RONDA :
Zgorzelecki sąd :
CMENTARZ BOHATERÓW II ARMII WOJSKA POLSKIEGO :
I to tyle z niepublikowanych jeszcze zdjęć bezludnego Zgorzelca fotografowanego ukradkiem żeby mnie służby nie pojmały ;)
Kto ciekaw bezludnego
WROCŁAWIA BOLESŁAWCA ŚWIERADOWA PRAGI niech zajrzy w te linki.