sobota, 23 stycznia 2016

Jerzmanki jesienią...

Ubiegłoroczna jesień (w przeciwieństwie do poprzedniej 10 JESIENNYCH RUNDEK ROWEROWYCH ) została nieco przeze mnie zaniedbana - z ewidentnego braku czasu. Podsumowując jednak kadry jesienne wskazać muszę te :
JERZMANKOWE PŁONĄCE NIEBO
KOLORY JESIENI
JERZMANKOWY ŚWIT
Więc chyba w sumie nie jest tak źle...?

A dziś mocno zaległe zdjęcia z mało słonecznej wersji jesieni - okolica stawów :
Ulubiona moja ścieżynka leśna...
...przecinająca torowisko :
Rejon cegielni :
 Specjalna ścieżka dla fanów deptania liści ;)
Rzut oka w kierunku południowym :
I znowu jerzmankowe stawy, które znacie z poprzednich lat :
Pełna galeria TUTAJ

piątek, 22 stycznia 2016

Czeskie jesienne widoki

Zaledwie cztery - gdzieś pomiędzy Frydlantem, a Nowym Mestem :
W ramach nadrabiania zaległości...
Jeszcze jesienne Jerzmanki mi zostały ;)

czwartek, 21 stycznia 2016

Niedów - odbudowa zapory

Tej zapory, która w roku 2010 przeszła do historii - więcej o tej powodzi TUTAJ

Stan na 25-12-2015 :
To tak z kronikarskiego obowiązku ;)
Wkrótce kolejne mocno zaległe wpisy - aż wstyd, że mam takie tyły...

ROK 2018

środa, 20 stycznia 2016

Siedlęcin - stare auta

Kiedyś tu już byłem - KLIK KLIK
I teraz znowu na chwilkę wpadłem wracając z Jeleniej Góry.
Bez zbędnego komentarza - oglądajcie :
I na koniec perełka stojąca z boku - Triumph TR7 - rocznik ok. 1980 (info od TOMKA  )

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Trogir, Čiovo - nasza zatoczka - rok później...

Urlopując w tym samym miejscu co w roku poprzednim ciężko o jakieś nowe lokalizacje zdjęciowe bądź plażowe - to samo miejsce we wrześniu roku 2014 do obejrzenia TUTAJ
Sierpień 2015 był w Polsce okropnie gorący - w Chorwacji był koszmarnie gorący...
Słitfocia przed zejściem do zatoki :
Mimo swych małych rozmiarów zazwyczaj mieściła ona wszystkich chętnych - to zaleta nieco odległych miejsc do których mało komu chce się iść ;)
Recepta na upał? Siedzieć w tej wodzie zanurzonym po samą szyję :)
Albo poskakać :)

sobota, 16 stycznia 2016

ZOO Goerlitz prawie zimowe ;)

Myślałem, że TA WIZYTA będzie ostatnią w roku 2015. Jednak zaraz po świętach, gdy kalendarzowa zima zamieniła się w piękny jesienny dzień wpadłem tam na chwilkę :)

Małpiszony tradycyjnie znudzone i zaciekawione jednocześnie ;)
Zwierzaki domowe chodzą tutaj luzem :
Mniej domowe za małym płotkiem :
Te dzikie zasadniczo nie mają żadnych oporów przed amorami w biały dzień przy pełnej publice - niby się nieco schowały...
 ...ale nie do końca :)